wtorek, marca 28, 2017

DIY: Maść nagietkowa

Po poście o tym jak radzę sobie z suchymi plackami na nogach Rycerza wiele z Was pytało czy mogę polecić jakąś maść nagietkową, czego ja używam.
Maść nagietkową robię sama. I uważam, że to banalnie proste.

Przepis podstawowy wygląda tak

Potrzebujemy
1 szklankę oleju. U mnie jest to najczęściej olej słonecznikowy, lub z pestek winogron. Ale może to być dowolny olej nadający się do podgrzewania. Najtaniej wyjdzie rafinowany.
1/4 szklanki wosku pszczelego.  Możecie zastąpić go woskiem roślinnym.
Kwiaty nagietka i tu problem z ilością. Suszonych dodaje tyle, żeby olej całkowicie je przykrywał i wystawał ponad nie może jakiś centymetr. Ze świeżych nigdy nie robiłam.

W kąpieli wodnej podgrzewam olej.
Dodaję wosk pszczeli.
Mieszając czekam aż wosk się roztopi i połączy z olejem.
Dodaje kwiaty nagietka.
Na najmniejszym ogniu grzeję to około 6-8 godzin. Trzeba sprawdzić poziom wody w drugim garnku i regularnie ją dolewać. Niedawno wpadłam na pomysł robienia tego w podgrzewaczu do butelek.
Po 6-8 godzinach jak całość ostygnie przelewam do słoika przez gęstą gazę.
Po stężeniu maść jest gotowa do użycia.

Przepis ten możecie modyfikować, zastępując część oleju masłem,  dodając olejków eterycznych, czy też dodają substancji aktywnych rozpuszczalnych w olejach.

9 komentarzy:

  1. A nagietki masz swoje czy z apteki lub zielarskiego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nie swoje. gdybym miała swoje eksperymentowałabym ze świeżymi :)

      Usuń
  2. Czy olej podgrzewany tyle godzin nie traci swoich wartości odżywczych i witamin?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego pisze, że najtaniej wyjdzie olej rafinowany

      Usuń
  3. Jak długo można trzymać taką maść? Jak ją przechowywać? Może wreszcie się odważę i zrobię coś sama :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spokojnie do pół roku, przechowywać normalnie :)

      Usuń
  4. Czy wosk jest składnikiem obowiązkowym? Tzn czy bez niego maść będzie równie dobra?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest obowiązkowy, jeżeli go nie dodasz wyjdzie ci olejowy macerat z nagietka, a nie maść.

      Usuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP