Zaczarowania i rozczarowania 2016 kosmetyki dziecięce

To co mnie pozytywnie zaskoczyło w 2016 w kosmetykach dziecięcych

1. 100% Pure Everywhere Sun Stick SPF 30 pisałam o nim TUTAJ. Na jesienno, wiosenno i zimowe spacery jak znalazł. Idealny do torebki.

2. Born To Bio Woda Micelarna Dla Dzieci I Niemowląt pisałam o niej TUTAJ.Używałam z suchymi chusteczkami jest świetna.

3. Momme Zimowy Krem Do Zadań Specjalnych. Nie pisałam jeszcze o nim, głównie dlatego, że to najnowsze moje odkrycie. Skończyła mi się Weleda i postanowiłam przetestować ten wynalazek. Jest świetny.

4. Nacomi, Emulsjia Do Mycia I Kąpieli. Pisałam o niej TUTAJ. Cena i skład !

5. Bobini Baby, Chusteczki. Nie pisałam jeszcze szczegółowo o nich jedynie znalazły się w analizie zbiorczej o TUTAJ . Szkoda, że cena nie jest niższa.

6. Baby Anthyllis Płyn Do Prania Delikatnych Tkanin. Pisałam o nim TUTAJ.To nie kosmetyk, ale nie miałam kategorii do której mogłabym go przyporządkować więc wleciał tutaj. Jestem nim zachwycona. Wydajność, działanie i ten zapach !

Rozczarowania

1. Neobio Ekologiczna Pasta Do Zębów Dla Dzieci Bez Fluoru. Mimo fajnego składu i do tego pięknej ceny ta pasta to niestety jedno wielkie rozczarowanie. Szykowałam się nawet do postu o niej, ale ostatecznie szkoda mi było czasu. Pasta ma fatalny smak i jeszcze gorszy posmak. Młody skarżył się po kazdym myciu zębów na drapanie w gardle. Nie wiedziałam o co chodzi dopóki sama pasty nie użyłam.

2. Tesco Love Baby Chusteczki Newbor. Pisałam o nich TUTAJ. Świetnie sprawdziły się kiedy Rycerz był mały, Maluszkę straszliwie podrażniły. Niestety mimo świetnego składu nadawały się tylko do czyszczenia blatów.

3. Tami Organic Baby Chusteczki Bawełniane Suche. W poszukiwaniu dobrych suchych chusteczek trafiłam i na te. W opakowaniu tylko 30 sztuk, idiotycznie złożonych w kostkę - na tzw. szybkie sprzątnie się kompletnie nie nadają. Niestety twarde, szorstkie i małe rozmiarowo i drogie. Totalne rozczarowanie.

Jakie są Wasze zaczarowania i rozczarowania ?? 

32 komentarze:

  1. Emulsje z Nacomi mam i choć dzieci brak używam sama i jestem zadowolona ;)

    Chusteczki Bobini zakupiłam swojej babci po Twoim poście z analizami, która jest osobą leżącą w pampersie i moja mama stwierdziła, że jakoś skóra lepsza po nich jest niż po innych, które wcześniej używała. Także dziękuję nadzwyczajnie w świecie, że jesteś ;)


    moje pytanie:
    1. Czy w tym płynie Baby Anthyllis Płyn Do Prania Delikatnych Tkanin pierzesz także swoje rzeczy? on jest zamiast proszku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak on jest zamiast proszku. Piorę wszystkie rzeczy.

      Usuń
  2. mnie rozczarowały chusteczki mokre BabyDream z Rossmana, natomiast polubiłam Kindii ultra sensitive Cleanic dla dzieci :) zaczarowania - zdecydowanie Momme :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mój syn po Kindii sensitive dostał takiego podrażnienia, że wyglądał jakby mu ktoś dupsko we wrzątku moczył. Po 1 użyciu!

      Usuń
    2. Mamą zostałam wiosną 2016,więc wszystkie kosmetyki dziecięce oceniam jako odkrycie ;) Spokojnie mogę się pod komentarzem Anny podpisać - Babydream mi się nie spodobały (w przeciwieństwie do Tami z Ross), aktualnie w użyciu Velvet, na swoją kolej czekają jeszcze m.in. Hipp i Tami z Tesco. Za to MommeMe - tak, tak, TAK! Oliwka ratuje teraz suchą skórę (plus, w połączeniu z żelem 2w1, świetna na ciemieniuchę), a na spacery mamy Spacerowy krem na każdą pogodę - został nam jeszcze z sezonu letniego i spokojnie daje radę. Jeszcze Linomag maść do zaczarowań, taki klasyk na koniec :)
      Ale największe zaczarowanie to Twój blog, Sroczko - stokrotne DZIĘKI!

      Usuń
  3. Używamy Zimowego Momme rzeczywiście cudo! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Droga Sroko,
    Mozesz napisac gdzie te wszystkie produkty kupic ? Jakie sklepy to sprzedaja? Gdzie szukac ?

    OdpowiedzUsuń
  5. Kosmetyki Alphanova - moje tegoroczne odkrycie :-D Długo szukałam naturalnego "emolientu". Te tradycyjne sa bee, zreszta nie mamy potrzeby ich stosowania. Organiczna oliwka do mycia i kapieli Alphanova dla nas okazała się hitem, jak córcia była malutka. Teraz stosujemy ją do kapieli na zmianę z Hipp'em, skóra jak aksamit :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się co do oliwki Alphanova. Kupilam ją ze względu na możliwość jej użyciu w rożny sposób- jako emolient do kąpieli, jako srodek do przecierania pupy oraz jako oliwka na ciemieniuche i się nie zawiodłam! Oliwka jest wspaniała i bardzo wydajna 😀 innym moim zaczarowaniem jest krem Sylveco dla dzieci do ciała i twarzy, smaruje nim pupę przy pierwszych oznakach odparzenia oraz twarz przed wyjściem na dwór (ale oczywiscie na bardzo mocny mróz jest za słaby).

      Usuń
  6. Momme puszysty krem łagodzący. Zapach jest tak tragiczny że nawet do stóp nie jestem go w stanie używać, nie mówiąc o aplikowanie go dziecku na twarz. Jest to taki nieprzyjemny chemiczny zapach połączony ze smrodem mokrych szmat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach wszystkich kosmetyków Momme jest dość specyficzny, choć ten może faktycznie nieco gorszy niż reszta, których używałam. Gdybam jednak, że to właśnie dlatego, że to nie chemia, a silne zapachowo olejki użyte w składzie - wolę jednak bezpieczny skład i to niż sztucznie perfumowane cuda z nie wiadomo czym w środku.

      Usuń
  7. Bobini, ale w wersji niebieskiej są teraz w Auchan w promocji 1+ 1 za grosz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ,tak rzeczywiście są ale niestety z tym paskudnym składem :(

      Usuń
  8. Kity - Coslys morelowy płyn do kąpieli, tak strasznie śmierdział mi alkoholem, że w końcu sama zużyłam. Po porodzie dla mnie był idealny ale jakoś nie miałam odwagi wykąpać w tym dziecka.

    Hity - Alphanova bebe migdałowe mleczko do mycia - love, love, love! I cała Weleda (ten zapach!), zwłaszcza szampon.
    A przede wszystkim Twój blog, nie mam pojęcia co bym bez niego zrobiła, chyba 70% rzeczy, które mamy przeglądałam najpierw tutaj, potem na innych blogach a dopiero potem kupowałam. Butelki z Medeli (wiem, że producent mówi, że tylko do mleka matki ale mój syn ciamka tak już mleko następne), chusta, masa kosmetyków i książek. Sroko, jesteś "niekosmetycznym" hitem tamtego roku i przyszłych lat!
    Przesyłamy całusy
    Mama Tygryska i Tygrys

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaczarowanie - seria "Little Siberica".

    OdpowiedzUsuń
  10. A gdzie kupie ten płyn do prania?

    OdpowiedzUsuń
  11. Zaczarowania: Lionoderm z pantenolem. Używamy teraz zimą na mróz - jest mega fajny. Nie dość, że super chroni, to jeszcze wyleczył Małej wysypkę koło ust (okres ząbkowania ;/). Rozczarowań - brak (dzięki Tobie Sroko :)).

    OdpowiedzUsuń
  12. Z suchych chusteczek polecam tami na rolce (do dostania w hebe) spora ilość i są mięciutkie, dużo lepsze jak te parę sztuk w pudełku.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pielęgnacja mojego atopika to była droga przez mękę, ale w końcu znaleźliśmy nasz 'żelazny' zestaw w którym co najfajniejsze nie ma nic z typowo aptecznych emolientów :)

    Zaczarowania:

    *Mleczko Hipp - dla nas lepsze niż wszystkie apteczne emolienty razem wzięte
    *Mleczko Babydream na dobranoc - j.w. z tym że cudnie pachnie lawendą
    *Płyn do kąpieli Hipp - w końcu jest i piana i brak wysuszonej skóry :)
    *Płyn z pompką z Lidla Cien Baby - o jeżu, co za zapach <3 i działanie - skóra jest cudna, włosy błyszczące, nie uczula, no ideał. Mam nadzieję, że jeszcze go 'rzucą' bo przebija i Hippa i Babydream i inne tego typu specyfiki
    *Pianka do mycia Atoperal Baby plus - działanie, zapach, no cudo, używamy pod prysznic
    *Atoperal Baby plus emulsja do kąpieli - w razie W na wysuszoną skórę, fajnie natłuszcza bez parafiny wysoko w składzie
    *płyn Dada 3w1 - do mycia rączek, nie zabija ceną (kupowałam coś ok. 6-7zł) i nie wysusza łapek
    *Bepanthen - po prostu u nas działa. Nie wiem jak, ale działa jak nic innego a przerobiłam wszystko.
    *do mycia pupki mydełko Nivea

    Rozczarowania:

    Właściwie tu mogłabym wrzucić wszystkie apteczne emolienty - na początku szał ciał, działają, pomagają, z czasem uzależniają i podrażniają. W naszym przypadku się nie sprawdziły totalnie. Tak jak chusteczki Babydream i Hipp - niby skład ok, ale podrażniają Młodego.

    Sroko - pytanie do Ciebie - czy jeśli w mleczku Hipp jest phenoxyethanol to czy używając jeszcze chusteczek z tym składnikiem (Fitti/Dada/Tami) to będzie już za dużo phenoxyethanolu (chusteczki też go zawierają) ? Nie mogę ustrzelić chusteczek z dobrym składem żeby nie podrażniały synka :( chyba ma chemiolubny tyłek

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A balsamu nie możesz zmienić? to by jednak rozwiązało sprawę :)

      Usuń
    2. No właśnie ten balsam nam super pasuje, aż boję się dalej kombinować. Jeszcze lotion Babydream był ok, ale ostatnio dowalili alkohol denat. Lepiej się rozsmarowuje, nie bieli, ale niestety kosztem nawilżenia. Chyba pozostają nam tylko waciki, także na wyjścia ale boję się bakterii :( (nasączone waciki trzymane w pudełku) Ps. Myślałam jeszcze o balsamie Linomag ale on ma glikol propylenowy wysoko w składzie. Bać się go czy jest spoko? Czytałam, że przenika do krwiobiegu :/
      Ps. Sorry, że tyle pytań na raz, ale układam na nowo pielęgnację synka dzięki Twoim wskazówkom :)

      Usuń
  14. Niestety Hebe wycofuje się z marki Nacomi, u mnie totalna wyprzedaż.

    OdpowiedzUsuń
  15. Sroko, czy polecasz płyn Anthyllis do prania ubranek dla noworodka ? Czy może bardziej sodę piorącą Celina, o której kiedyś pisałaś? Który z tych produktów (a może jeszcze jakiś inny?) daje najmniejsze szanse na podrażnienie skóry niemowlaka?

    OdpowiedzUsuń
  16. Sroczko proszę o rade bo sama nie ogarniam.Jestem tu od niedawna i dzięki Twojemu blogowi zmieniam pielęgnację na lepszą i powoli ogarniam swoje kosmetyki.Aktualnie karmię piersią i zanim tu przyszłam nie miałam pojęcia że to co ja stosuję może wpływać na maluszka.Pytanie jest odnośnie oleju sojowego w odżywce do włosów czy jeśli jest ona do spłukiwania to należy się przejmować?Czy dużo tego się wchłonie przez włosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeżeli nie stosujesz na skórę głowy to nie ma obaw o wchłonięcie.

      Usuń
  17. Czy to oznacza że kosmetyki nie wchłaniają się przez włosy? Czyli ze spokojem sumienia mogę używac np. Żel z phenooksynatolem byle nie dawać go na skórę głowy? Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro włosy są martwe, że się tak wyrażę to jak coś może się przez nie wchłaniać :)

      Usuń
  18. Sroczko, gdzie się podział Twój post "jeśli planujesz ciąże/jesteś w ciąży" z marca 2014? Przeszukałam archiwum, użyłam wyszukiwarki, szukałam przez przeglądarkę i go nie widzę. A wreszcie by mi się przydał, jeżeli chodzi o planowanie ;D

    Dziękuję za wszystko co dla nas tu robisz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.srokao.pl/2016/07/skadniki-ktorych-warto-unikac-bedac-w.html

      Usuń
  19. Moim rozczarowaniem okazał się balsam tołpa dermo baby do twarzy i ciała. Niestety u mojej 2 miesięcznej córeczki po nałożeniu na twarz kremu skóra automatycznie robi się czerwona ( a szkoda bo fajnie nawilża ten balsam ), sama osobiście lubię firmę tołpa ponieważ używam kremu na rozstępy i jestem zadowolona.Kolejną porażką jest emolium, które tak narzucała mi położna oraz personel w szpitalu. Niestety emolium tak wysuszyło skórę dla mojej córki że musiałam buzię kremować 5 razy dziennie żeby była normalnie nawilżona. Natomiast pozytywnym odkryciem jest olejek na ciemieniuchę babycap, który już po pierwszym zastosowaniu dał pozytywny efekt.

    OdpowiedzUsuń
  20. Gdzie można kupić chusteczki bobini sensitive? Z góry dziękuję za odpowiedź .

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

Whatsapp Button works on Mobile Device only

Start typing and press Enter to search