12/20/2016

Kosmetyk wielozadaniowy - mały Taki Trik ;)


 

W teorii jesienno zimowe wyjście z domu powinno wyglądać tak:
Ubieram dzieci (jeszcze bez kurtek i czapek)
Smaruje małe paszcze kremem na wiatr i mróz
Ubieram siebie i ogarniam co mam zabrać ze sobą itp...
Zakładam dzieciakom kurtki, czapki itd...
I wychodzimy...
Tyle teorii...

W praktyce

Młoda wyje bo nie lubi się ubierać, walka z ubieraniem trwa więc smarowanie paszy nie wchodzi w grę bo wszystko wytrze w ubranie.
Rycerz zaś przy ubieraniu wygłupia się na całego, zakłada szalik na ręce, wkłada głowę w rękaw (taki dowcip) itp... więc smarowanie czymkolwiek też nie bardzo ma sens.
Ja upocona jak mysz, zziajana, odpędzająca kota od drzwi wyjściowych, szukająca z obłędem w oczach kluczy, szalików, rękawiczek i kremu na niepogodę zaczynam mieć dość wszystkiego. Krem oczywiście jest wyniesiony do pokoju, więc trzeba zdjąć buty. Zazwyczaj ściągać butów mi się nie chce. Więc ... krem najczęściej mam w torebce z której najczęściej korzystam.

Jak już ogarnę towarzystwo, młodą wpakuję w wózek - smaruje małe paszcze.

Ale co jeśli akuratnie biorę inną torebkę? Co jeśli wcale torebki nie biorę? No właśnie na takie okazje robię zapasy dobry pomadek, maseł itp.. rzeczy do ust. Wole takie w słoiczkach, bo są łatwiejsze w aplikacji.
Ładuję takie pomadki wszędzie gdzie się da. Do kieszeni kurtek, torebek, do kieszeni w spodniach, do kosza pod wózkiem itp... (obmyślam pomysł na to jakby tak przyczepić takie coś do kluczy).

Dlatego też produkty ochronne do ust można rzec walają się u mnie wszędzie. O  balsamiku z Tisane pisałam TUTAJ, o pomadce Alttera pisałam TUTAJ, o innych wynalazkach pisałam zaś TUTAJ.
Prz okazji tych wynurzeń pielęgnacyjno trikowych  przedstawiam Wam moje najnowsze odkrycie czyli masła do ust Nacomi.

Po pierwsze to co najważniejsze czyli składy

Skład: wersja pomarańcza
Theobroma Cacao Butter, Cera Alba, Ricinus Communis (Castor) Seed, Butyrospermum Parkii Butter, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Sorbitol, Mel, Tocopheryl Acetate, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Peel Oil ,Citral, Limonene, Linalool, CI 75120

Skład: wersja pinacolada
Theobroma Cacao Butter , Cera Alba , Ricinus Communis (Castor) Seed, Butyrospermum Parkii Butter, Vitis Vinifera Seed Oil, Sorbitol, Mel, Tocopheryl Acetate, Aroma

Obie wersje oparte na maśle kakaowym, wosku, oleju rycynowy oraz maśle shea. Do tego miód i zapach na szczęście naturalny.

Jak każdy tego typu kosmetyk, a raczej kosmetyk o takim składzie masło jest twarde i dopiero pod wpływem ciepłoty naszego ciała staje się zdatne do rozsmarowania. Lekko rozpuszczone aplikuje się gładko i bezproblemowo.
Trzyma się na ustach długo i nawet po "zejściu" czuć na skórze nawilżenie i odżywienie. U siebie na twarz nie stosowałam u dzieciaków trzyma się dzielnie cały spacer.  Dla mnie to idealne rozwiązanie dla sklerotyków zmieniających często torebki :) 

Jeżeli nie macie głowy do kremów na mróz pomyślcie o takich masłach do ust czy pomadkach. To też jest ochrona. Oby tylko miała fajne składy.

15 komentarzy:

  1. Musze się zaopatrzyć :) my obecnie używamy sztyftu z musteli i musze przyznać, że od kiedy go mamy córka pokochała smarowanie :) sama się upomina (16 msc).
    I z tego co ogarniam, to skład chhba dobry.

    Pozdrawiam,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też używamy :) Synek (4 miesiące) uwielbia być nim smarowany, zawsze się śmieje, kremów nie toleruje - od razu w ryk.

      Usuń
  2. O Matko! Skąd ja to znam?tylko u mnie dochodzi jeszcze masa nerwow z mojej strony bo nerwowy ze mnie osobnik. Ja po prostu w takich przypadkach rezygnuje już z kremowania.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam te masełka. Teraz używam pomarańczowe (boskie!). Ja głównie mam dla siebie - do ust, do rąk, paznokci (ach te suche skórki) i do dzieci też :-) ja też ich smaruję na końcu - nie wiem czy w ogóle jest możliwa ta wersja z początku notki :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. A gdzie można nabyć te masełka Naconi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam w Hebe :)

      Usuń
    2. Np. w drogerii Natura czy Hebe.

      Usuń
  5. Kosmetyki Nacomi są np. w Drogeriach Hebe

    OdpowiedzUsuń
  6. Przy okazji owego maselka Nacomi: chetnie poczytałabym post o innych kosmetykach tego producenta- od pewnego czasu jestem pod wrażeniem kolejnych produktów. Mydło czarne jest u mnie nr 1. Przetestowałam arganowe kremy do twarzy, b.treściwe. Krem kokosowy, tez świetny. Pytanie do fachowca: czy te zachwyty są uzasadnione?
    Pozdrawiam i dziekuje za ciekawy blog (to mój pierwszy wpis).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam skorzystanie z wyszukiwarki blogowej

      Usuń
  7. U mnie taka metoda odpada. Najpierw mycie rąk, potem buzki, potem smarowanie i na końcu ubieranie. Nie posmarowałabym buzi dziecka ręką którą dotykałam butów, klamki czy kluczy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wypróbowałam wszystkie sa najlepsze

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam, mam bardzo ogólne pytanie, ale może jest Pani w stanie odpowiedzieć. Czy wszystkie produkty Nacomi mogą używać ciężarne i karmiące?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie

      Usuń
  10. http://www.makeit-loveit.com/2015/03/diy-fabric-chapstick-holder.html podrzucam holder na pomadki :) niestety w sztyfcie, ale może można go przenieść do takiego opakowania :) mi niestety te urocze puszeczki się powyginały.. no ale to znaczy że są w użyciu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

Whatsapp Button works on Mobile Device only

Start typing and press Enter to search