środa, października 26, 2016

Eksperymenty w domu

Jest czasami tak, że człowiek nie ma pomysłu na zabawę. Jest też czasami tak, że człowiekowi nie chce się wymyślać zabawy. Zewsząd za to atakują człowieka zwanego rodzicem  teksty jak to powinien stymulować swoje dziecko do rozwoju itp. Ktoś był na tyle dobry (ale i sprytny), że pomógł rodzicowi i stworzył zestawy do doświadczeń. Oto i mamy zabawę i naukę w jednym.

Zawsze zastanawiało mnie jak to wygląda i co też w takich zestawach się znajduje. Do testów wybrałam zestaw pt. Laboratorium Kolorów.

Otwierasz pudełko i prawdę powiedziawszy to co widzisz w środku wydaje Ci się "takie biedne". Raptem trzy zlewki, tyleż samo pipetek, szpatułka do mieszania, baloniki i trochę kolorowych tabletek. Potem jednak czytasz instytucję, a raczej wstępną propozycję możliwych doświadczeń i wiesz, że zestaw jest wystarczający.  Ba mam wrażenie, że gdyby sprzętu było więcej dziecię nie wiedziałoby na czym powinno się skupić.
Tych kilka doświadczeń które możecie zrobić na początek to właśnie dobry początek do dalszych zabaw. Wierzcie mi dziecko będzie chciało więcej i więcej. Wam za to kolejne pomysły będą same wpadały do głowy, ba waszemu dziecku również.
Starszemu dziecku wystarczy pokazać co i jak, a potem pozostaje tylko przyglądać się jak znakomicie się bawi.
Warto jednak mieć na uwadze to, że ten zestaw (innych nie miałam okazji testować) nie zawieraj nie wiadomo jakich odkryć. Ba przypuszcza, że jakby dobrze pogrzebać w internecie spokojnie  znajdziecie całą masę innych, może nawet lepszych pomysłów. Prawda jednak jest taka, że ten zestaw zachęca do dalszych poszukiwań. Zwłaszcza kiedy brak pomysłów na zabawy z dzieckiem.
Rycerz jest zachwycony, mnie też się bardzo podoba. Nie raz i nie dwa skorzystamy z pomysłów z tego zestawu. I co jeszcze fajniejsze w każdej chwili można zabawkę reaktywować i dokupić, zlewkę, pipetkę czy barwniki.

Ten zestaw możecie kupić TUTAJ . Obejrzycie też koniecznie inne może bardziej Wam się spodobają.


3 komentarze:

  1. Szkoda, ze sama juz nie jestem dzieckiem, bo bym sie z checia pobawila 😀 a od jakiego wieku juz mozna go uzywac Sroczko, jak myslisz? Czy Maluszka tez byla zainteresowana zabawa, czy tylko Rycerz? Pytam sie bo nie wiem, czy moja mala (2,5 latka) juz jest wystarczajaco duza do zabawy w eksperymenty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. maluszka nie ma roku wiec zainteresowana nie jest :) . Myślę, że rozgarnięty czterolatek się tym zainteresuje.

      Usuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP