wtorek, września 20, 2016

Goki dla dużych i małych

Niestety dla mnie, czy też raczej dla mojego portfela Goki robi tak dobrze zabawki, że bardzo rzadko wiem co wybrać i co kupić, bo w zasadzie mogłabym mieć wszystko co sprzedają.

Nasza kolekcja zabawek Goki powiększa się w zasadzie przy każdej okazji. Dzisiaj chciałabym Wam pokazać trzy fajne produkty.

Zaczynając od największego za to dla najmniejszego obywatela naszego domu. Rodzina dzięciołów

  Maluszka krzyczy jak dzięcioł stuka i zjeżdża na dół. Fantastyczna, prosta zabawka. Rycerz też jest nią zafascynowany. Młodzież domowa uwielbia wpatrywać się w dzięcioła. Rycerz puszcza Maluszcze, ta się cieszy i tak w koło Macieju. Trochę przypomina mi to moje własne dzieciństwo i takie prawdzie odpusty z szalonymi zabawkami domowej roboty :).

Po drugie Chińczyk.

Zaraz pomyślicie chińczyk jak chińczyk.  Niby racja, ale nie do końca.

To jest właśnie to co uwielbiam w Goki czyli pomysłowość. Chińczyk drewniany ma wymienne płytki co pozwala na ciekawszą grę.
W zasadzie w chińczyka żeby była zabawa powinno się grać w cztery osoby. Tu zaś mamy jeszcze dwa warianty czyli grę w trzy osoby i w dwie.


Nie ma problemu, że brakuje gracza. Ba jak jest ich mniej, graczy znaczy ;) to nawet lepiej wariantów jest więcej.

I na koniec gra logiczna czyli Stolik do sortowania z kołowrotkiem 
Osobiście uwielbiam takie gry i chyba zaraziłam tą miłością Rycerza. Uwielbia siedzieć i kombinować. Dodatkową atrakcją jest tutaj kołowrotek.

Dziecię ma 16 tabliczek i ma według wzorów na nich umieszczonych posortować "kulki" .
Rycerz siedzi i sortuje. Matka ma czas posta napisać :) Jedna z fajniejszych gier logicznych, której niewątpliwym atutem jest ów kołowrotek znajdujący się pośrodku.
Jak to w Goki, nie ma się do czego przyczepić w kwestii wykonania. Wszystko drewniane, dopracowane, wyszlifowane. Ja naprawdę uwielbiam tę firmę.

Zabawki możecie kupić:




9 komentarzy:

  1. Nasza pediatra ma tego dzieciola i to jedyne co uspokaja mojego synka w razie placzu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. chińczyk wymiata :) a z resztą zabawki drewniane mają tO COŚ :) mają moc

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięcioła można spotkać w Mc Donaldzie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Chińczyk skradł moje serce! Chociaż będę chyba na Dziecię musiała poczekać, żeby zagrać :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Też uwielbiam goki :) czy ten stoliczek nadawał by się dla malucha 1,5 roku? w sensie czy te kulki są przymocowane , czy można je zjeść? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przymocowane są, nie da się zjeść :)

      Usuń
    2. To już wiem co dostaną dzieciaki :) tylko.. wydaje mi się czy wczoraj kosztował ponad 20zł mniej?

      Usuń
  6. Ja ostatnio kupiłam dwuletniej siostrzenicy warzywa do krojenia z firmy Melissa&Doug, polecam : świetnie wykonane i pomysłowo wykonana zabawka.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP