Jak powinno się myć warzywa i owoce


Sprawa banalna czyli mycie warzyw i owoców. Każdy wie jak to robić, ale czy robimy to prawidłowo. No nie bardzo. Przyznaję się, że i ja również w związku z upierdliwością metody nie stosuję się do niej już od dłuższego czasu.

Muszę do niej wrócić ponieważ już niedługo będę rozszerzała dietę Miśki. I mimo, że będę kupować warzywa i owoce w sklepie eko to i tak trzeba je porządnie myć.

Mycie powinno odbywać się w trzech etapach.

1. Odczyn kwaśny
2. Odczyn zasadowy
3. Odczyn neutralny

1. Odczyn kwaśny

Szklanka octu (obojętnie jakiego może być spirytusowy) na dwa litry wody.
Myjemy warzywa i owoce około 2-3 minuty

2. Odczyn zasadowy 

1 łyżka sody na litr wody.
I podobnie jak w odczynie kwaśnym myjemy jakieś 2-3 minuty

3. Odczyn neutralny

Wszystko dokładnie płuczemy w wodzie.

Jeżeli umyjecie tek warzywa i owoce od razu po przyjściu do domu, musicie się liczyć z tym, że będą się szybciej psuły.

W ten sposób pozbywacie się większości zanieczyszczeń zewnętrznych to co wniknęło do środka niestety pozostaje.

36 komentarzy:

  1. Sroko droga, wystarczy je umyć w każdym z etapów tak "raz-dwa" czy rzeczywiście szorować przez 2-3min?
    No właśnie - i szorować szczoteczką czy wystarczy ręcznie? :)
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  2. Tiaaaa...tylko skąd wziąść tyle czasu przy 6 miesięcznym bobasie? Niby mogłabym nie czytać teraz Twojego bloga tylko myć warzywa i owoce ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zajmie max 10 minut, więc mniej niż czytanie bloga ;)
      iza

      Usuń
  3. Witam.czy jeśli obieramy owoc lub warzywo za skórki zanim je zjemy to czy też ta metoda jest polecana? Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. A czy odczyn kwaśny i zasadowy nie zniszczy witamin i składników mineralnych? Może głupie pytanie, ale nie wiem, więc pytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież mycie usuwa składniki z zewnątrz a nie wewnątrz.

      Usuń
  5. W zyciu by mi sie tak nie chcialo. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie tak robie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Robię tak ale rzeczywiście nie zawsze się chce. Robię to głównie przy cytrusach choć pewnie nie jedna marchew jest bardziej chemiczna.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy warzywa i owoce z których usuwamy skórkę też należy myć w ten sposób?

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam. Pani Sroko proszę o poradę jesli można. Chciałabym zamówić próbki podkladów neauty minerals. Czy lepsze będą matujące czy kryjace. Mam cerę sucha naczyniowa. Widziałam że składem się różnią. Bardzo proszę o doradzanie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę najlepiej zapytać producenta, oni najlepiej znają swój produkt więc będą mogli najlepiej doradzić.

      Usuń
  10. O... ja tak myje ale blaty kuchenne, zlew, łazienkę ( wc- osad znika raz dwa bez szorowania; prysznic i krany- kamień? A co to:) ) i sztućce z nalotu po herbacie... a owoce i warzywa... hm leniwa jestem. Słuszny post :)

    OdpowiedzUsuń
  11. zamiast octu moze byc kwasek cytrynowy prawda?

    OdpowiedzUsuń
  12. zapadł mi w pamięć ten post. stwierdziłam, że może trzeba byłoby zmienić przyzwyczajenia, i zacząć w ten sposób dokładnie myć owoce, warzywa...
    zastanawiam się jednak nad stwierdzeniem "podobnie jak w odczynie kwaśnym myjemy jakieś 2-3 minuty" - to mycie 2-3minuty, powinno być szorowaniem, czy też może pozostawieniem ich samych sobie w tym odczynie kwaśnym/zasadowym, a na koniec tylko jakieś przetarcie?
    może pytam o rzeczy podstawowe, ale jest to dla mnie istotne ze względu na niesamowicie wrażliwą skórę. Nie wiem jak takie częste moczenie dłoni przy okazji mycia w odczynach kwasowych/zasadowych wpłynęłoby na moją skórę rąk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to 2-3 minuty powinno być myciem.
      Do rak polecam rękawiczki ochronne :)

      Usuń
  13. A czy owoce takie jak np. jagody, maliny wystarczy zanurzyć w tych roztworach? Przemieszać wodę, w których się płuczą? Mycie owoców i warzyw tą metodą w przypadku twardszych i większych warzyw wydaje się być proste, zastanawia mnie jak myć delikatne małe owocki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o drobne owoce ostatnio często słyszę o myciu ich z dodatkiem niewielkiej ilości płynu do naczyń a następnie dokładne wypłukanie pod bieżącą wodą co w głównej mierze ma zapobiec zatruciu pasożytami. Sroka o, co Pani sądzi na ten temat?

      Usuń
    2. uważam, że to bez sensu. owoce łatwo chłoną chemię i nie wiedze powodu, żeby dokładać im nowej.

      Usuń
  14. A można w jednej misce zrobić roztwór sody plus ocet lub kwasek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie można :) kwas z zasadą "zredukują" wzajemne działanie

      Usuń
  15. A co Pani uważa o stosowaniu do mycia warzyw i owoców roztworu wody z zeolitem? Ostatnio przeczytałam, że skutecznie usuwa np metale ciężkie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic, nie uważam. Nie interesowałam się tym tematem nigdy.

      Usuń
  16. Droga Sroko, a co sądzisz o gotowych sprayach lub sprayach do zrobienia w domu, w których miesza się z wodą kwasek cytrynowy (lub ocet) z sodą.
    Do tej pory wydawało mi się, że substancje wzajemnie się zredukują, ale tak sobie myślę, że skoro takie spraye są w eko sklepach do kupienia to może można tak mieszać. Było by to duuże ułatwienie.

    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kłania się chemia :), "Do tej pory wydawało mi się, że substancje wzajemnie się zredukują" i wnioski są dobre

      Usuń
  17. Sroko, używamy tej metody od jakiegoś czasu, ale zastanawia mnie czy zwykłe opłukanie na koniec miski wystarczy, czy należy ją później jednak wyszorować, aby pozbyć się z niej pestycydów. Do tej pory po prostu ją przepłukiwałam wodą, ale czy nie jest tak, że pestycydy np. z cytryny przeniosą się na później mytego w tej samej misce brokuła, jeśli miska nie zostanie dobrze wyszorowana. Czy raczej to co się spłucze już się nie osadzi na nowym produkcie... Mam nadzieję, że napisałam w miarę jasno..., bo mam poczucie, że zamiast pomóc
    to jeszcze bardziej zaszkodziłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie przeniosą się owoców przecież nie szorujesz do zdarcia skórki :)

      Usuń
  18. No nie szoruje, ale nie wiem Sroko, czy dobrze się zrozumiałyśmy. Inaczej pytając, czy jest możliwość, aby raz zmyte pestycydy np. z mega nafaszerowanej chemią cytryny pozostały na niedokładnie umytej misce, a następnie przeniosły się np. na truskawki myte później w tej misce. Załóżmy, że truskawki były niepryskane, to czy mogły "złapać" pestycydy z czegoś mytego wcześniej. Będę Ci wdzięczna za odpowiedź, szczególnie jeżeli możesz mnie uspokoić, że przez tą miskę nieumytą dokładnie nic się przenieść nie mogło.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nic się nie przeniesie przez nie umytą miskę :) spokojnie.

      Usuń
  19. Dzięki wielkie za uspokojenie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

Whatsapp Button works on Mobile Device only

Start typing and press Enter to search