poniedziałek, maja 04, 2015

Brzydka strona filtrów przeciwsłonecznych



Tak długo korzystam z dobrodziejstw filtrów, tak długo mam z nimi kontakt, że wiele rzeczy traktuję jak oczywistość i wiele czynności wykonuję machinalnie.

Przyznaję, że często zapominam jakim "szokiem" jest pierwszy kontakt z porządnymi filtrami, oraz jak trudno na początku przyjąć pewnie fakty do wiadomości.

Filtry przeciwsłoneczne towarzyszą mi tak długo, że pamiętam czasy kiedy przypomniały one upiorne białe paciaje, firm produkujących porządne filtry, które można było dostać w naszym pięknym kraju było może cztery, a człowiek wyczyniał cuda, żeby nie wyglądać jak gejsza. To wszystko powoduje, że wielokrotnie ciężko jest mi zrozumieć narzekania na obecne filtry :) .

Dziś kilka faktów o którzy warto wiedzieć zaczynając przygodę z filtrami.

1. Pierwsze i najważniejsze żaden, to chyba powinnam napisać z dużej litery czyli tak - ŻADEN filtr nie chroni w 100% przed promieniowaniem.

To pierwszy i podstawowy błąd, czy też dezinformacja. Ubranie też nie chroni was przed promieniowaniem - stąd nieustające próby stworzenia ubrań ochrona anty UV. To, że nie opalamy się w miejscach gdzie było ubranie świadczy tylko o tym, że ilość promieniowania nie była na tyle drażniąca, żeby wywołać w skórze produkcję melaniny.

Dlatego też spacery w samo południe nawet wtedy kiedy stosuje się filtry przeciwsłoneczne to nie najlepszy pomysł.

2. Sposób działania filtrów opiera się na utworzeniu na powierzchni skóry "bariery" pochłaniającej lub odbijającej jakąś część promieniowania.

To sprawia, że wycierając się ręcznikiem na plaży naruszamy czy też nawet usuwany tę barierę. Nakładając makijaż np. rozcierając podkład działamy podobnie czyli naruszmy tę barierę i osłabiamy jej działanie.  Dlatego nie ma się co oburzać kiedy piszę, że makijażem osłabiacie działanie filtra - chce tylko, żebyście miały tego świadomość. Niestety prawda też jest taka, że makijaż waży się na filtrach, a większość tuszu robi tzw. pandę.

3. Nie znam filtra (przerobiłam ich wiele, ale nie wszystkie), który nie byłby upierdliwy w użytkowaniu.

Bez względu czy jest to filtr mineralny czy chemiczny zawsze jest do niego jakieś ale.

Podstawową upierdliwością filtrów jest to, że zazwyczaj są bardzo tłuste - są wyjątki, ja trafiłam na dwa La Roche Krem- Żel suchy w dotyku i filtr Innisfree Eco Safety No Sebum Sunblock SPF35.  Tłustość filtrów jest bardzo wyczuwalna na skórze i niestety powoduje znaczne, no dobra czasami potworne błyszczenie. W obu wymienionych wyżej filtrach tego nie ma za to oba wysuszają. Trzeba użyć dobrego kremu nawilżającego, żeby nie wysuszyły i nie ściągnęły skóry w ciągu dnia. 

Filtry pobielają - mineralne zazwyczaj bardziej niż chemicznie. Skóra pokryta białą warstewką to niestety zwyczajowa cena za nałożenie znacznej ilości filtra.

Barwione filtry mają zazwyczaj co tu dużo mówić szatański kolor  pt. "prosiaczkowy róż" (Avene), "marchewkowy pomarańcz" (SVR), "afrykański brąz" (La Roche i Bioderma) . Próba nałożenia tych filtrów w przepisowej ilości jest jednoznaczna ze zrobieniem z siebie potwora z horroru.

Filtry mineralne zazwyczaj dość ciężko się rozsmarowują są jakby tępe, suche a jednocześnie ciągnące i jakby gumowe.

Filtry chemiczne często zawierają alkohol i to wysoko w składzie. Alkohol ten może, ale wcale nie musi zrobić kuku.

4. Filtry w spraju niestety wcale nie ułatwiają aplikacji.

Niestety spraj to tylko pozorna i niestety zwodnicza łatwość. Po popsikaniu delikwenta i tak filtr należy rozetrzeć. Nie da się spryskać nim twarzy. Trzeba go i tak najpierw w jakiś sposób zaaplikować na dłonie, a następnie rozsmarować na twarzy. Walniecie sobie psika w oko to straszna sprawa.

5. Filtry przeciwsłoneczne mineralne i filtry ekologicznie to jest to samo.

Dobra trochę nagięłam rzeczywistość, ale nie umiem tego inaczej wyjaśnić. Może lepiej tak: substancje aktywnie chroniące w filtrach mineralnych i filtrach ekologicznych są dokładnie takie same.
Filtry te różnią się substancjami "towarzyszącymi" w tych filtrach z apteki występują najczęściej oleje mineralne w tych ekologicznych naturalne. Przewagą filtrów ekologicznych jest występowanie dodatkowych składników pochodzenia na naturalnego, które mogą również wykazać właściwości anty UV no i pielęgnacyjne - nie jest jednak powiedziane, że w filtrach aptecznych czy drogeryjnych będących filtrami mineralnymi takich substancji nie ma.

6. Filtry niszczą ubrania.

Niestety to prawda. Nie jest to reguła, ale niestety zazwyczaj plam po filtra nie da się doprać i żółkną.

7.  Filtry mogą uczulać, zapychać, powodować wypryski, kaszki, gule itp... , mogą wysuszać. Mogą również migrować do oczu przez co szczypać czy powodować "widzenia za mgłą".

Filtry uczulają jak każdy krem. Zapychanie, wypryski itp.. to już niestety wina substancji towarzyszących filtrom - zazwyczaj jest to jakiś "koktajl emolientowy" .

Przez te koktajle tłustość filtra jest sporo i to powoduje wędrówkę po skórze i docieranie do oczu - straszna sprawa.

8. Dokładnie zmycie filtrów to niełatwa sprawa.


Filtry powinno się moim zdaniem zmywać zaraz po przyjściu do domu, żeby nie obciążać zbędnie skóry.
Zmywanie to niestety nie jest prosta sprawa. Najlepiej zmywać je olejkami. A potem dokończyć tradycyjnie, czyli łagodnym środkiem myjącym.


Uffff to chyba wszystko, choć może jeszcze coś sobie przypomnę :) i dopisze

61 komentarzy:

  1. A jak skutecznie zmyć filtr z twarzy kilkumiesięcznego dziecka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Posmarować olejkiem a później zmyć ciepła woda?

      Usuń
  2. Sroko, a co myślisz o oleju z malin? Podobno działa przeciwsłonecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak większość olei roślinnych posiada ochronę anty UV ale bardzo marną

      Usuń
    2. Podobno ok 50. Ale nie znam dokładnych badań na ten temat.

      Usuń
    3. Spotkałam tylko jedno badanie w którym wykazano pochłanialność promieniowania na poziomie 25-50 SPF - czyli mniej więcej na poziomie dwutlenku tytanu, ale... ochrona przed promieniowaniem zależna jest między innymi od gęstości kosmetyku jego odpowiedniej ilości na skórze. Tak wiec niestety taki olej to dobry pomysł pod filtry, żeby powiedzmy wspomóc ich działanie - solo niestety niewiele działa.

      Usuń
  3. No to teraz spadnie drastycznie sprzedaż filtrów, bo po przeczytaniu tego wpisu odechciewa się kupna jakichkolwiek ;)))
    Chyba że w następnym wpisie poruszysz temat radzenia sobie z tymi wszystkimi minusami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety to trze warto wiedzieć o filtrach choć moim zdaniem zalet mają więcej - choćby ochronę przed poparzeniem słonecznym czy zmniejszone ryzyko zachorowania na czerniaka.

      Usuń
    2. Pewnie, że plusów więcej! Dlatego świecę twarzą na odległość ;)

      Usuń
  4. Przydatny wpis :) Przy moim trądziku spowodowanym gronkowcem podejrzewam, że użycie filtru byłoby samobójstwem. Ale zawsze byłam ich przeciwniczką. Nie wyobrażam sobie tłustej warstwy na mojej twarzy. Po za tym jeżeli są napakowane jakimiś chemikaliami, to ciekawe jak wpływają na organizm... Po prostu bardzo unikam słońca, nie opalam się i nigdy nie przekonam się, że" filtr to podstawa".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaś nie wyobrażam sobie wyjścia bez filtra na twarzy :)

      Usuń
  5. Bardzo trafny post. Ja sie nie świece po agend cleanance, niestety wysusza ale nie jakoś strasznie. Sroko, a czy filtry chemiczne i przenikające to to samo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filtry przenikające są filtrami chemicznymi, ale nie wszystkie filtry chemiczne to filtry przenikające :)

      Usuń
  6. Mam nadzieję, że kiedyś będą dostępne filtry pozbawione tych wszystkich wad. Jak na razie dla mnie idealnym połączeniem jest zmieszanie kremu przeznaczonego do ochrony przeciwsłonecznej dzieci, który koszmarnie bieli z pomarańczowym kremem barwiącym, oba marki La Roche-Posay. Mam nadzieję, że w ten sposób nie zmniejszam ochrony, bo zmieszane razem mają idealny odcień, ładnie się wtapiają, nie bielą i całość ładnie się trzyma twarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieszanie filtrów w ramach jednej marki jest jak najbardziej dopuszczalne :)

      Usuń
  7. Ja z natury jestem bladusem, bez filtra, poparzenie gotowe :/ spróbuję zatem, któregoś z wyjątków, o których piszesz. Trudno poświecę, wolę to niż nakładać śmietanę :/ a co polecisz Sroczko zatem do ciała? Gdy już będę mogła wystawić je na słońce? PS. W tytule wkradł sie chochlik :) przepraszam to zboczenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko mi doradzać coś do ciała ja szukam największego wskaźnika PPD aktualnie Biodrema ma taki filtr do ciała ze współczynnikiem 42

      ps. dzięki za chochlika :)

      Usuń
  8. Znalazlam krem koloryzujacy, ktory nie jest tak potwornie tlusty. Ma filtr 50+, seria Ziaja Med.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ziaja ma filtry przenikający w składzie, a to dla mnie nie do przyjęcia :(

      Usuń
    2. Nie wiedzialam, szkoda �� bo poza tym ideal...

      Usuń
  9. Z powodu tej upierdliwości właśnie zrezygnowałam i korzystam z kremu z masłem shea który coś tam chroni , ale i tak mam ciemną karnację więc nie wariuje, witamina D wytwarza się tylko na skórze która jest bez niczego .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cały rok nie stosujesz filtrów na całe ciało wiec jest czas kiedy witamina może się wytworzyć :) .

      U mnie filtry to już chyba rodzaj uzależnienia, co prawda z konieczności, ale jednak.

      Usuń
    2. spierałaby bym się co do tej wit. D ale ok

      Usuń
  10. Z "suchych" mozna jeszcze dodac "Creme Solaire Dry Touch" z Biotherm. Wlasnie uzywam, mam skore sucha a nie zauwazylam wysuszania, pod makijaz tez sie sprawdza, tyle, ze przy zakupie slabo sklad sprwadzilam... zaraz za woda znajduje sie "homosalate" z tego co czytalam to jeden z najgorszych filtrow :(, juz mialam jechac wymienic, ale zdecydowalam, ze go pouzywam chwile i kupie inny :(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Homosale to kawas benzoesowy niestety nie cieszący się dobra sławą faktycznie :(

      Usuń
  11. Czy La Roche Posay żel-krem suchy w dotyku nada się na okres ciąży? Wiem, że nie ma filtrów przenikających, ale czy - skoro jest to produkt skierowany do problematycznej błyszczącej cery - nie ma tam innych składników niewskazanych w ciążowej pielęgnacji? Użyłam go niegdyś parę razy, bardzo mi się spodobał i chętnie stosowałabym go nadal. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Moim tegorocznym odkryciem jest emulsja matujaca Vichy Ideal Soleil. Dla mnie ideal! Nie bieli, nie nablyszcza i nie wysusza. W promocji za 39pln, wiec nawet na cene nie moge narzekac. Probowalas?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie próbowałam. Miała ją już kilka razy w ręce, ale za każdym razem odkładałam bo nikt nie miał próbki :(

      Usuń
    2. witam, jakich filtrów można uzywac w ciąży? chodzi mi o konkretne firmy, bo nie mam pojęcia co wybrac aby nie zaszkodzic dziecku, proszę o poradę, pozdrawiam

      Usuń
    3. Nie polecam żadnych konkretnych firm

      Usuń
    4. Tzn ze w ogóle nie powinno sie w ciąży używać filtrów? chodzi mi o okres letni, wolałabym się zabezpieczać latem przed słońcem.

      Usuń
    5. a czy vichy capital soleil spf 50 matujący krem do twarzy nadaje sie na okres ciąży w okresie letnim? pozdrawiam

      Usuń
    6. nie rozumiem pytania "Tzn ze w ogóle nie powinno sie w ciąży używać filtrów?" nigdzie ie napisałam, że nie powinno się używać filtrów.

      Vichy się nadaje

      Usuń
    7. Sroczko on zawiera phenoxyetanol, a przynajmniej ten z filtrem 30. Mam go kupiony kiedyś tam na przecenie a teraz w ciąży mam wątpliwości czy stosować ze względu na ten składnik

      Usuń
    8. Ja właśnie jestem w ciąży i na co dzień używam samych naturalnych produktów. Jednak w sprawie filtrów po długim namyśle i wielu wizytach w bazie składników kosmetyków (skin deep) oraz na tej stronie zdecydowałam się unikać po prostu filtrów przenikających... Wysoka ochrona przed słońcem wygrała z obecnością innych składników, których unikam jak ognia (EDTA, PEGi, silikony, polimery, itd.). Dzisiaj kupiłam dla siebie i 5-letniej córy z La Roche-Posay Anthelios dla dzieci i dorosłych 50+,a dla siebie do twarzy z Biodermy Photoderm max 50+ Aquafluid teinte, odcień jasny, bo mam jasną karnację :) Oba składy są przyzwoite. La Roche nie jest jakoś tragicznie tłusty, zobaczymy jak się sprawdzi w boju, natomiast Bioderma jest świetna. Mam suchą cerę, ale nie znoszę tego efektu oblepienia przez filtry. Ten jest wyjątkowo lekki, delikatnie nawilża, nie wysusza i nie "obtłuszcza" skóry. Tyle, co naczytałam się złego o kolorach kremów z wysokim filtrem, to masakra. Po tym nie spodziewałam się aż tak naturalnego efektu :)

      Usuń
  13. Czy jest szansa, że w menu, Analizy po najechaniu na Kosmetyki dziecięce rozwinie się lista z analizami tak jak w poprzedniej wersji bloga? To było bardzo przydatne i ułatwiało znalezienie odpowiedniej analizy (np. z kremami przeciwsłonecznymi ;).
    Czy to prawda Sroko, że nie powinno się stosować kremów z poprzedniego roku bo ich ochrona drastycznie spada? Tak słyszałam, ale nie wiem co o tym sądzić. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy jest szansa na razie się nad tym zastanawiam :)

      Z filtrami z zeszłego roku to prawda - nie powinno się ich już używać.

      Usuń
  14. Witam
    czy krem np. nawilżający nakładamy pod filtr czy na filtr?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepraszam, mam pytanie. Przeczytałam wszystko, co napisałaś o filtrach, ale może mi gdzieś umknęło. Co to znaczy, że filtr jest przenikający? Z góry dziękuję za odpowiedź. Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O w tym poście http://www.srokao.pl/2011/05/szokujaca-nieswiadomosc.html o filtrach przenikających pisałam :)

      Usuń
  16. Wypatrzyłam w Rossmannie taką nowość Sunozon, Classic, matujący fluid przeciwsłoneczny SPF 50:

    Aqua, Octocrylene, Alkohol Denat., Glycerin, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Ethylhexyl Salicylate, C12-15 Alkyl Benzoate, Titanium Dioxide (nano), Distarch Phosphate, Dicaprylyl Ether, Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, Tocopheryl Acetate, Triacontanyl PVP, Dicaprylyl Carbonate, Silica, Panthenol, Diethylhexyl Butamido Triazone, VP/Hexadecane Copolymer, Microcrystalline Cellulose, Parfum, Ethylhexylglycerin, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate, Crosspolymer, 1,2-Hehanediol, Caprylyl Glycol, Dimethicone, Disodium EDTA, Sodium Hydroxide,Cellulose Gum, Xanthan Gum, Citric Acid, Anise Alohol, Tocopherol.

    Można tego użyć karmiąc? Wydaje się być ok

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaaa jak tu się wszystko szybko dzieje, właśnie kupiłam Sunozon matujący i miałam pisać komentarz z prośbą o sprawdzenie a tu proszę, nie dość ze ktoś mnie ubiegł to nawet odpowiedź już jest! Sroko, jesteś niezastąpiona!

      Usuń
    2. No i się przekonałam, absolutnie nie matuje ten Sunozon. Moja skóra, jeśli nakładam go bez kremu na dzien pod spodem, jakoś pochłania ten błysk, da sie to też przypudrować ale przecież nie o to chodzi. Nie matuje i kropka, zainwestuję w polecany tu vichy.

      Usuń
  17. A czym smarujesz Rycerza?

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny blog :) leżę właśnie zakatarzona w łóżku i się edukuję :) co do filtrów to znasz może taki specyfik:
    http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=19083
    używam go już jakiś czas i nie tylko nie pozostawia tłustego filmu na twarzy, ale jeszcze dodatkowo matuje. Jest bazą pod makijaż (używam go też bez makijażu), więc chyba z zasady nie powinien się ścierać?
    Nie pozostawia też tego białego świnstewka na twarzy. Jest drogi, ale uważam, że wart tej ceny

    pozdrawiam i dziękuję, że dzielisz się swoją ogromną wiedzą z maluczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie używam produktów z filtrami przenikającymi, a ten ma w sobie taki :/

      Usuń
  19. A czy pamiętasz może, który z filtrów dla dzieci, które używałaś, najmniej brudzi ubrania? Mnie ta wada filtrów akurat najbardziej denerwuje, w zeszłym roku kupiłam La Roche, ale po tym kremie to wszystkie ubrania córy są do wyrzucenia.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja bym jeszcze chciala wrocic do tego zmywania filtru. Dziecie moje ma dwa lata prawie, ur 1 lipca. Przyznaje, ze ccale zeszle lato smarowalam malego filtrem ale nigdy jakos specjalnie go nie zmywalam, ot po prostu zwykla kapiel wieczorem w emoliencie, bo ma azs. Tutaj padla odpowiedz aby zmyc olejkiem, np kokosowym. Ok,ale to mam doslownie wysmarowac go olejkiem i...? Wytrzec? Wykapac? Nie uzywam nic myjacego, wlewam tylko emolient do kapieli. Zastanawiam sie po prostu jak to zrobic od strony "technicznej". Bede wdzieczna za wszelkie porady.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wysmarować, wytrzeć i umyć wodą z łagodnym detergentem. Tak jakbyś zmywała makijaż.

      Usuń
  21. A ja dziś wpadłam na pomysł, żeby buźkę mojej 3 tygodniowej Panny wyczyścić oliwką dla niemowląt (mam Hipp). Krem z filtrem zszedł. Dobry pomysł? Rozumiem, że powinnam tę oliwkę jeszcze zmyć np. wodą z mydełkiem?

    OdpowiedzUsuń
  22. Sroko, uzywam dla siebie filtra marki SkinCeuticals> SkinCeuticals Mineral Radiance UV Defense SPF50. Producent chwali się w 100% mineralnym filtrem, na pierwszy rzut oka sklad wygląda jednak podejrzanie, moge prosić o zdanie? (sklad copy paste ze strony producenta).
    Aqua, Titanium Dioxide (Nano), Isododecane, Dimethicone, Undecane, C12-15 Alkyl Benzoate, Styrene/Acrylates Copolymer, Caprylyl Methicone, Nylon-12, Butyloctyl Salicylate, Phenyl Benzoate, Tridecane, Dicaprylyl Carbonate, Silica (Nano), Triethylhexanoin, Isohexadecane, Dicaprylyl Ether, Talc, Dimethicone/PEG-10/15 Crosspolymer, Aluminum Hydroxide, Stearic Acid, Pentylene Glycol, PEG-9 Polydimethylsiloxyethyl Dimethicone, CI 77492, Aluminum Stearate, PEG-8 Laurate, Phenoxyethanol, Magnesium Sulfate, Caprylyl Glycol, Alumina, Polyhydroxystearic Acid, Disteardimonium Hectorite, CI 77491, Diethylhexyl Syringylidenemalonate, Tocopherol, CI 77499, Propylene Carbonate, C9-15 Fluoroalcohol Phosphates, Artemia Extract, Benzoic Acid, PEG-9, D158266/1
    Dziekuje!

    OdpowiedzUsuń
  23. Jaki krem zastosować na twarz u 11-latki, która ma już zaskórniki, a jednocześnie skórę bardzo cienką, naczyńkową (będąc dwa lata temu na nartach przy niskiej temp. -18 st C pękło jej naczyńko i ma teraz taką gwiazdeczkę na policzku).
    Czy La roche-posay żel-krem do twarzy suchy w dotyku mogę jej aplikować na plażę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej poszukać filtra bez alkoholu w składzie skoro cera jest naczynkowa.

      Usuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP