wtorek, marca 03, 2015

Nasze eko pasty do zębów - porównanie




Poszukiwania pasty trwają. W zasadzie dwie wysuwają się na prowadzenie, ale moja natura testera mocno daje się we znaki i wciąż poszukuję ideału.
Wyznacznikiem ideału jest dobry skład, dobre działanie, dobry smak. Składy past eko są dobre, z działaniem bywa różnie no dobra jedna uważam za porażkę, smak ma głownie znaczenie dla Rycerza ja tylko nie chcę zbyt słodkich past.

Przygodę z Eko pastami zaczęliśmy od Weledy

Weleda czyli Nagietkowy żel do mycia zębów.

Dziecię myć zębów nie chciało tą pastą. Prób było kilka za kazdym razem efekt ten sam, czyli protest. Pastę odłożyłam na później.
Po czasie ponowiłam próbę z Weledą i tym razem sukces. Rycerz chętnie mył nią zęby.
Wygląd tej pasty, to perłowo biały żel, o dość charakterystycznym smaku i bez zapachu. Nie pieni się wcale - jak zresztą większość past eko.
Świetnie myje. W pewnym momencie na Rycerskich zębach pojawiło się przebarwienie. Pedodonta nie stwierdziła próchnicy, ale też nie umiała powiedzieć co może być przyczyną. Podczas używania tej pasty przebarwienie stało się praktycznie niewidoczne.

Drugą naszą pastą eko był Urtekarm

To ona była zastępstwem dla Weledy.
Z wyglądu przypomina zwykła pastę do zębów, w smaku czuć koper, w strukturze wyczuwalna jest kreda.
Rycerz mył nią zęby chętnie.
Co zaś tyczy się działania, to nie było ono ani negatywne, ani pozytywne. Po prostu pasta.







W wakacje kupiłam kolejną eko pastę i była to Lavera pasta z wyciągiem z truskawek i malin

Różowo-czerwona pasta o konsystencji i wyglądzie żelu o smaku nie do końca malinowo-truskawkowym. Rycerz chętnie mył nią zęby - bo lubi kolor czerwony :)

Co do działania. Cóż moim zdaniem najgorsza z wszystkich eko past jakie mieliśmy. Przebarwienie na zęby Rycerza wróciło. I mam wrażenie jakby po prostu pasta zębów nie domywała.





Ostanie nasze odkrycie czyli Jack N'Jill - mamy wersję malinową.
Pasta o konsystencji przezroczystego żelu. Dość słodka, ale z wyraźnym smakiem malin. Rycerz bez problemu ją zaakceptował.

Podobnie jak w Weledzie widzę, że przebarwienie na zębach jaśnieje.








Z tych past na prowadzenie jak dla mnie wysuwają się dwie czyli Weleda i  Jack N'Jill. Potem Urtekarm, a najgorsza jest Lavera.





45 komentarzy:

  1. A ja właśnie muszę zmienić dziecku pastę, obecna jest o kant tyłka rozbić.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pytanie może z serii głupich, ale kto pyta.... ;) Gdzie można kupić eko pasty??? W zaścianku eko żyję i prócz aptek i pseidoeko sklepiku z kubusiami i syropami paoli nie mam za bardzo pomysłu gdzie szukać ;) pozdr sowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam tutaj: http://econaturals.pl/101-pasty-do-zebow; przy okazji też szczoteczkę bambusową - jest super. Dziecko ma 9-lat.

      Usuń
  3. O popatrz, a zachęcona wieloma pozytywnymi opiniami w necie używam tylko i wyłącznie Lavery. Nie jest źle, ale może mogłoby być lepiej?...

    OdpowiedzUsuń
  4. Sroko, a czy te pasty roczniak moze uzywac?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, kiedy wprowadzić dziecku paste? Mój ma rok i buntuje się kiedy chce mu włożyć szczoteczke do buzi. W rezultacie trochę myje szczoteczką a później jeszcze przecieram mokrym wacikiem. I czy po użyciu takiej pasty ząbki trzeba później wyplukac woda? Bo moje dziecie pije wodę ze wszystkiego (wanna, prysznic, wacik) i ani myśli wypluc...

      Usuń
    2. Teoretycznie od pierwszego zęba :)
      Nic się dziecku nie stanie jeśli zje pastę :)

      Usuń
    3. To lecę do apteki po Welede :) mam z tej firmy krem na wiatr i niepogodę i jest świetny.

      Usuń
  5. Moja trzy latka w przedszkolu ma pastę Jack N'Jill porzeczkową i nią myje ząbki. Do domu kupiliśmy Laverę i to była porażka dziecię się zbuntowało, że już nie chce nią myć ze chce swoją miętową pastę bo wcześniej myła Elmexem i teraz wróciliśmy do niego przynajmniej nie buntuje się i myje bez płaczu. Zachęciłaś mnie do zakupu Weledy ale nie wiem czy mała ją zaakceptuje .

    OdpowiedzUsuń
  6. Ktos ma porownanie z Logona?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sroko, poleć proszę pastę dla dorosłych? Masz swoją ulubioną? A może jakiś teścik past dla nas? Czy np. pasta/żel tołpy paradontosis jest ok (bez cukru)?

      Usuń
    2. Nie znalazłam do tą ideału więc nie mam co polecać

      Usuń
  7. Sroko, a czy znasz pasty ziolowe Dabur bez fluoru? Co sądzisz o składzie?
    Skład: Aqua (purified water), calcium carbonate , glycerin, Herbal extract (extract of anacyclus pyrethrum, acacia arabica, mimusops elengi, symplocos racemose, Eugenia jambolana), Sodium benzoate, pectic enzyme, calcium oxide, sodium lauryl sulphate, carrageenan, flavour (menthol, mentha viridis (spearmint) leaf oil, mentha piperita, citrus medica limonum (lemon) peel oil, Anethole, eucalyptol, coriandrum sativum (coriander) seed oil, zingiber officinale (ginger)root oil, Eugenia, Caryophyllus (clove), flower oil), Sdium Silicate, Sodium saccharin.

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam tych past, skład wydaje się być w porządku.

      Usuń
    2. Używam. Dabur gozdzik jest swietna. Moje dziecko też. Mówią ze przebarwienia na zebach u dzieci powstaja od używania za dużej ilości Fluoru. Ja wyeliminowałam fluor z past do zebow, u corki przebarwienia zjasnialy. Moge Dabura polecic ładnie myje czujesz ze zeby sa oczyszczone z osadu, zapach jest fajny. Cena też spoko. Kupuję na Allegro. Pozdrawiam

      Usuń
    3. Używam. Dabur gozdzik jest swietna. Moje dziecko też. Mówią ze przebarwienia na zebach u dzieci powstaja od używania za dużej ilości Fluoru. Ja wyeliminowałam fluor z past do zebow, u corki przebarwienia zjasnialy. Moge Dabura polecic ładnie myje czujesz ze zeby sa oczyszczone z osadu, zapach jest fajny. Cena też spoko. Kupuję na Allegro. Pozdrawiam

      Usuń
  8. U nas Lavera bez problemu daje radę, ale myjemy po kilkanaście minut rano i wieczorem. No i to są "świeże" zęby półtoraroczniaka, może to też ma znaczenie? Właśnie się pasta kończy i spróbuję innych polecanych przez Ciebie, jeszcze nigdy się nie zawiodłam na Twoich opiniach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też ok, a dziecko ma 9-lat. Ma ładne zęby, nie psują się.

      Usuń
  9. kupując w stacjonarnych sklepach eko wychodzi o wiele taniej, nie trzeba płacić za przesyłkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o ile takie masz w okolicy :( choć i to nie do końca prawda w internecie czasami nawet z przesyłką wychodzi taniej

      Usuń
  10. U nas jest Logona truskawkowa, kupiłam właśnie dlatego że mieszkam w Szczecinie a tu Logona ma swój sklep. Czy jestem zadowolona? Raczej tak, córeczka chętnie daje sobie myć nią zęby ale to dopiero pierwsze ząbki (ma 10 miesięcy). Porównania nie mam, mogę tylko powiedzieć, że jest smaczna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My mamy wspominaną Lavere, córka myję nią chetnie, ale jest to jej pierwsza pasta wiec nie ma porównania. Nakładam minimalna ilość z tego względu, ze nie umie wypluwać śliny. Ma 15 miesięcy.

      Usuń
  11. Mamy porzeczkową Jack N'Jill od 1,5 miesiąca. Bardzo szybko nam schodzi małe opakowanie :/ Nie pieni się, więc pastę nakładam na wilgotną szczoteczkę, żeby łatwiej myć zęby. Myśle, że mojemu prawie sześciolatkowi nie będę później tej pasty dawać - nie zjada pasty, a cena.... nawet za te 24zł, to trochę za drogo. Przy młodszej latorośli jeszcze poczekam i poobserwuję, bo w zapasie czeka malinowa :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Mój synek ( rok i 10 m-cy) pierwszy raz umył dziś zęby wersją truskawkową Jack N'Jill i muszę powiedzieć, że udało nam się wyszorować ząbki o wiele porządniej niż zazwyczaj (czyt. szczoteczka nie została wypluta tudzież wyrzucona w kąt). Póki co polecam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Moje dziecko stosuje pastę Green People aloesowo-miętową. Zęby ładnie wyczyszczone, nie ma przebarwień. Kupiłam tutaj: http://econaturals.pl/101-pasty-do-zebow; mają też bambusowe szczoteczki i silikonowe nakładki dla mniejszych dzieci.

    Pasta ma certyfikat Ecocert, jej skład - mam nadzieję, że nie chemiczny: calcium carbonate (dental grade chalk), glycerin* (vegetable derived), aqua (pure water), betaine (natural plant extract), xanthan gum (corn starch gum), aloe barbadensis (aloe vera) leaf juice powder*, aroma [mentha piperita (peppermint) oil*^, mentha spicata (spearmint) oil*^, commiphora myrrha (myrrh) oil^], olea europaea (olive) leaf extract, limonene. *ingredient from organic farming, **made using organic ingredients ^fairly traded

    OdpowiedzUsuń
  14. Witaj Sroko.
    Mam pytanie dotyczące pasty dla rocznego dziecka. Ja używam Ajony i jestem bardzo zadowolona, chciałabym stosować ją u dziecka i nie wiem czy mu nią nie zaszkodzę. Na stronie producenta nie znalazłam informacji od kiedy można ją stosować. Skład:
    http://www.ajona.pl/skladniki Z góry dziękuję i pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czy mogę myć pastą WELEDA zęby dziecku 1, 5 rocznemu? musi ją wypluć czy nie koniecznie? z góry dziękuję za odp....pozdrawiam
    Katarzyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy dziecko 1,5 roczne nie jest dzieckiem?

      Usuń
  16. Ja uzywalam Urtekarm ale mietowy dla mnie super pasta moge powiedziec ze moje zeby staly sie mniej wrazliwe musze po szukac gdzie moge ja kupic komplet nie zapomniam o niej

    OdpowiedzUsuń
  17. Witam Serdecznie, o sadzisz o AloeDent children's o składzie: Glycerin(veg origin), Sorbitol, Hydrated Silica, Aloe Barbadensis (Aloe Vera) Leaf Juice, Aqua, Sodium Lauroyl Sarcosinate, Aroma(natural flavour), Xylitol, Escin(from Horse Chestnut), Cellulose Gum, Melaleuca Alternifolia (Tea Tree) Oil, Sodium Hydroxymethylglycinate, Citric Acid, Capsicum Annum Fruit Extract
    dzieki z gory:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Sroko a co myślisz o opakowaniu pasty Weleda aluminiowe ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie myślę, nie zastanawiam się nad tym :)

      Usuń
  19. Dzień dobry, czy mogę prosić o ocenę pasty Baby Athyllis? skład: Sorbitol, Aqua (Water), Aloe Barbadiensis Laef Juice*, Silica, Xylitol, Xantham Gum, Glycerin, Sodium Dehydroacetate, Potassium Sorbate, Malva Sylvestris (Mallow) Leaf Extract*, Sodium Lauroyl Glutamate, Aroma (Flavor)**.

    * Z upraw ekologicznych
    ** z naturalnych składników

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, dzięki Tobie moje maleństwo korzysta tylko ze zdrowych kosmetyków :)

      Usuń
  20. Dzień dobry.
    Co Pani sądzi o tej paście do zębów bez fluoru z podobno samych naturalnych składników?

    R.O.C.S. BIONICA:
    Skład: Dicalcium Phosphate Dihydrate, Aqua, Sorbitol, Glycerin, Quarz, Silica, Laminaria Saccharina Salt, Glycyrhiza Glabra Root Extract, Cocamidopropyl Betaine, Xanthan Gum, Flavor, Calcium Glycerophosphate, Sodium Benzoate, Dipotassium, Glycyrrhizate, Chloride Magnesium, Citrus Medica Limonim Oil, Eugenol.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odpowiedź. Jestem na etapie wymiany standardowej pasty do zębów na pastę Eko. Nie jest łatwo znaleźć jakąś dobrą. Trafiłem jeszcze na taką pastę ze 100% składników naturalnych bez fluoru, jednak czy jej ostatnie składniki nie są chemiczne/alergizujące?

      Naturalna pasta do zębów marki Sarakan:

      INCI: Glycerin(non animal), Calcium Carbonare, Aqua, Magnesium Carbonate, Salvadora Persica natural ekstrakt, Mentha Piperita oil, Mentha arvensis oil, Eugenia caryophyllata oil, Pelargonium roseum oil, Hydroxyethylcellulose, Sodium Phosphate, Limonene, Citronellol, Geraniol, Eugenol.

      Usuń
  21. witam serdecznie :)
    podczytuję Cię od dawna, chwalę jak tylko mogę i polecam znajomym :)
    i wstyd się przyznać, ale tę cześć o pastach jakoś ominęłam, tzn. czytałam, ale powiedźmy jednym okiem mi wpadła, a drugim wypadła... dziś Staś ma 6 lat i szukam dla Niego dobrej pasty do zębów zarówno mlecznych, jak 3,5 stałych ;) Do tej pory używaliśmy "tych normalnych" ogólnodostępnych... Ale czytałam, że powinno się unikać fluoru stąd moje poszukiwania :) Czy te pasty są odpowiednie dla starszych dzieci?? i mam jeszcze 1 pytanie/przemyślenie... ksylitol, to cukier brzozowy, a Bąbel jest uczulony na brzozę, więc powinnam unikać go w składzie? Lekarz pierwszego kontaktu nie potrafił odpowiedzieć na to moje pytanie :) ale idąc tym tropem Bąbel jest uczulony zarówno na leszczynę, jak i orzechy laskowe, więc na ksylitol pewnie też...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP