czwartek, października 30, 2014

Mały Gruffalo

 

Czy jest opcja taka, żeśmy my fani Gruffalo nie nabyli najnowszej książki o nim? No nie ma. Wiec nabyliśmy.
Doczekać się nie mogłam. Trwało to i trwało. Rozważałam nawet zakup wersji angielsko języcznej, ale żal mi było przekładu p. Rusinka.
Cóż więc, czekaliśmy, czekaliśmy i się doczekaliśmy :) .

Nie zawiodłam się. Jestem zachwycona.  To jedna z ciekawszych propozycji dla dzieci w tym roku na naszym rynku.





10 komentarzy:

  1. Również planuję ją zakupić. Miałam już w koszyku ale stwierdziłam, że powolutku będę kompletować interesujące tytuły. Nie wszystko za jednym razem matko! Chociaż tak mnie kusi;) Muszę wygrać w totka wtedy bez ceregieli wszystkie interesujące tytuły wylądują w koszyku:)

    M.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zakupiłam w tym tygodniu robiąc ogromne zamówienie w Arosie - teraz przed nami sporo okazji imieniny córci, mikołajki, gwiazdka więc nie mogło zabraknąć w moim zmówieniu uwielbianego Gruffala :) tym bardzie,j że sceneria zimowa więc pewnie córcia dostanie ja na mikołajki pod poduszkę .

    OdpowiedzUsuń
  3. Sroczko kocham tę książki , są fantastyczne , a gdzie można dostać? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam na stronie Wydawnictwa, ale widzę, że już jest w Aros.pl :)

      Usuń
    2. A ja chcialam kupic i niestety nie kupie :-( wolimy stara wersje tlumaczenia (wydawnictwa Amberek-nie do kupienia niestety) zarowno samego Gruffalo jak i Synka Gruffala (bo taki nosi tytul tamta wersja).Polecam do wypożyczenia z biblioteki, naszym zdaniem duzo lepiej sie czyta bo tlumaczenie jest lepsze.

      Usuń
  4. To jest nowa wersja? Bo "Synek Gruffala" był wydany w 2005 r. Na aros.pl jest od daaawna "Mały Gruffalo", ale myślałam, że tytuł zmienili, nie wnikałam :p. Widzę go ciągle bo polowałam na "Gruffalo" w przekładzie Rusinka dla chrześniaka i ciągle sprawdzam czy jest, w końcu Gruffalo (ten podstawowy) wrócił do oferty Merlina.
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
  5. och... czyli ze znowu splajtuje po zakupach ksiazkowych w Polsce?
    przyjezdzam dopiero za 6 tygodni, a moja lista ma juz ponad 20 pozycji...
    i teraz jeszcze jedna..
    :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest więc pierwszy pomysł mikołajkowy. Jak zwykle nieoceniona jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
  7. My byliśmy w kinie na tym :-) Dzieciaki prawie zachwycone ;-) (bo trochę się bały) ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiamy! hit absolutny! szkoda, że nie ma więcej części.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP