czwartek, października 09, 2014

Antonino - Kocham Pana!


Antonino skradł moje serce już dawno, dawno temu. Nie jest przystojny i nie ubiera się jak Harvey Specter, rzekłabym nawet że urodą to on nie grzeszy, a gust jego pozostawia wiele do życzenia. Ale ten facet, ten facet ma charakter. Ten facet z miłości robi wielkie rzeczy. Ten facet, ten facet dla swojego ukochanego niedźwiedzia jest jak ja dla mojego syna :P . No dobra, bardzo chciałabym być taka dla mojego syna jak Antonino dla niedźwiedzia. Na całe moje szczęście nie mieszkam blisko gór, ani blisko morza, ani blisko lasu, a pszczoły leśne widziałam ostatni raz będąc dzieckiem :) .






Antonino tam i z powrotem
Tekst: Juan Arjona
Ilustracje: Lluisot
Wydawnictwo: Tako

14 komentarzy:

  1. i do tego genialnie zilustrowany:)

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękuję za propozycję, udało mi się ją wyszukać w polskiej księgani w UK.
    Polecam serię książek Herve Tullet

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czemu, ale nie przepadam za książkami Herve Tullet. Mamy Naciśnij mnie i to już mnie nie "zadowoliło", resztę oglądałam w księgarni i jakoś ... no nie wiem :/

      Usuń
  3. Uwielbiamy Antonino, a dowiedzielismy się o nim z Twojego bloga, więc dziękujemy za niego i za Pomelo i kilka innych Miłosci ksiazkowych;) a jeszcze wiele przed nami bo synek ma dopiero półtora roku.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham Antonina...już są w lepszej cenie???

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna grafika! Naprawdę lubię! Co do H. Tullet to .. w sumie mamy dwie książki tego pana, uważam że są okej, ale szału nie ma. Też chyba jestem odporna na jego fenomen.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie mnie często zastanawia "fenomen" książek Tullet'a , ale gusta są różne widać to nie mój klimat

      Usuń
  6. Sroczko normalnie oszaleje;) Co chwile nowe ciekawe tytuly:) Chociaz moje malenstwo jeszcze za male na takie ksiazki to powolutku kupuje tytuly podane przez Ciebie. W wielu przypadkach sama sie w nich zakochuje i brzdac jest tylko pretekstem poniewaz dopiero zapoznajemy sie z kontrastowymi:) Wszystim tlumacze,ze sa tak fajne,ze warto kupowac pewne tytuly teraz bo kto wie czy beda dostepne na rynku za pare lat;) Zreszta czuje sie jak mala dziewczynka - u mnie ksiazki zawsze byly obecne, do dzis pamietam ksiegarnie w ktorej rodzice kupowali mi bajki... Magiczny czas! Kompletujac ksiazki chyba troszke cofam sie w czasie i staje sie znow brzdacem, ktory z wielka fascynacja wybieral kolejne tytuly i z wielka radoscia cieszyl sie swymi zbiorami.
    Pozdrawiam,
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nowe tytuły bo ja kocham książki, a najbardziej książkowe perełki :)

      Usuń
  7. Jeśli Antonio jest ok, to Albert również się spodoba :D Mam "Dobranoc, Albercie Albertsonie" i planuję kupić więcej. Gdzie? Dotąd było to czytam.pl. ale jeszcze taniej jest na nieprzeczytane.pl (tu "Antonino tam i z powrotem" za 15,48").

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP