wtorek, maja 27, 2014

Madame Zgaga i Trolle



Madame Zgaga jak od dawien dawna wiadomo założyła bloga. Mierziła ją poprawność polityczna reala, to całe kneblowanie jej osoby, to niedopuszczanie innych racji. O tak! Internet to czysty, nieskażony żadną poprawnością teren. Wolność słowa, poglądów i czynów jest hasłem przewodnim wszystkiego i dumnie powiewa nad blogosferą. Więc to oczywista oczywistość, że blog madame Zgagi powstać musiał.
Oczywistym jest, że ze swoim intelektem i lekkością pióra, oraz poglądami nie ustępuje w niczym innym blogerom. Wszak blogerem jest być łatwo. Wystarczy pisać to co się uważa i czytać pochlebne opinie czytelników.

Świat był pięknym miejscem.  Czas płynął wartkim czystym strumieniem gdy nagle i niespodziewanie z groźnego internetowego gąszczu wyłonił się nie kto inny lecz Troll. Po czym Madame poznała Trolla? No nie przedstawił się co oczywiste, gdyż to zwykłe chamy są. Z wyglądu avatara też ciężko było wywnioskować, że to poczwara ta paskudna. Ale, ale ... już po pierwszym komentarzy zostawionym na blogu Madame było wiadomo, że coś jest nie tak.
Komentarz był pasywnie agresywny i Zgaga czuła to wszystkimi porami swego ciała. Bo czy można inaczej odczytać komentarz, w którym czytelnik pisze, że taki kolor torebki nie pasował by mu do niczego? Widać już gołym, nieuzbrojonym okiem, że spokój bloga zburzyć przyszedł. 

Madame długo zastanawiała się co w takiej sytuacji posiadania osobistego, prywatnego zwierza zrobić? Nie wiedzieć jak to się stało, ale przypadkiem wielkim wciskając pięć razy delete skasowała post Trolla.

No trudno, takie wypadki chodzą po ludziach. Już dawno słyszała historię, że mąż zabił żonę, kiedy nóż upadł mu na nią całkiem przypadkiem dziesięć razy - to się dopiero nazywa nieszczęśliwy wypadek. A jej wszak tylko pięć razy palec się opsnął.

Z drżeniem serca czekała czy Troll ponownie wyjrzy z gąszczu. I po raz kolejny przeczucie jej nie zawiodło. Poczwara przyszła pytać co z jej komentarzem. No co, jak to co? W zasadzie to gówno! Już tak miała napisać, ale w staniej chwil powstrzymała się, wszak sieciową damą jest. Nie będzie jej Troll jakiś oszustw zarzucał. Wyjaśniła mu, że dziwnym trafem jego komentarz wpadł w spam. No wiadomo blogowe narzędzia działają i wyłapują Trolle, chroniąc swych  ludzi.

Troll jakoś nie bardzo dał wiarę. I uparcie twierdził, że widział swój komentarz pod postem wyraźnie i to dłuższy czas. Szlak! To Madame przypomniało o włączeniu moderacji komentarzy, no zapomniała, a koleżanki blogowe jej mówiły. Trudno. Wyjaśniła, że być może przypadkiem i całkowicie nie zamierzenie mogła skasować komentarz.

Troll się nie poddał i pytał, czemu i jak to możliwe? No to mu w końcu napisała, że chamskie komentarze kasuje, a Trollowania nie toleruje. A ten cham bo nie lepiej napisać wypiera się chamstwa, atakowania i bycia wrednym. Nosz! tego to ona mu nie daruje. Jeżeli jeszcze nie wiedział, to teraz wie, że to jej blog i to ona będzie decydowała co się będzie tu znajdować. To ona zdecyduje jakie komentarze będą publikowane. A ten chamski tekst, że mu torebka nie pasuje może sobie w doopę wsadzić, bo na jej blogu nie ma na niego miejsca.

I to jest właśnie ta wolność słowa o którą tak walczyła. Jak się komuś nie podoba, to niech nie czyta, wszak to jej blog.

23 komentarze:

  1. Taki poprawiacz humoru na początek dnia:). Lubię zdecydowanie.

    OdpowiedzUsuń
  2. ah te Trolle, parszywe gady:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam :-)
    Na poprawę humoru.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hahahaha Sroczko <3 <3 No jestem Twoją psychofanką, jak nic <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie jedna chciałaby mieć tak kulturalnego Trolla jak Madame :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Troll, hejter i inne internetowe łajzy potrafią wkurzyć :) Super napisane !!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Zgagę :D Jest taka "inna" ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przypomina mi to pewną sytuację z pewnego popularnego bloga. Na szczęści i dzięki takim akcjom... - już tam nie bywam :)
    pozdrawiam
    a.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP