wtorek, kwietnia 29, 2014

Machine shop, coś co ratuje mi życie

Moje dziecko od bardzo, bardzo, bardzo dawna wykazuje zainteresowanie "konstruowaniem", a raczej skręcaniem. Drewniane klocki przeznaczone do tego celu nie do końca sprawdziły się w tej kwestii. Rycerza nie interesuje skręcanie dla samego skręcania, to musi do czegoś prowadzić. W klockach drewnianych moim zdaniem, poziom abstrakcyjnego myślenia jest zbyt wysoki. Trzylatek nie bardzo jest w stanie zbudować z paru "deseczek" np. samochód.

Znalazłam samochód rozkręcany i dźwig, ale dziecko moje tak szybko opanowało technikę skręcania i rozkręcania, że po paru dniach był już kompletnie znudzony.
Wtedy moja koleżanka blogowa Karolina pochwaliła się, że jej syn (chyba na gwiazdkę) dostanie takie coś.


Przegrzebałam allegro i kupiłam zestaw za 35zł z wysyłką. "Klocki" przyszły i się zaczęło. Nie ma chyba obecnie dnia, żeby moje dziecko ich nie skręcało. Zestaw składa się z 60 części. Teoretycznie można z niego zrobić pięć maszyn - do tego jest instrukcja.
Wszystko skręca się załączonym do zestawu śrubokrętem. Wygodnym dla małych rączek.

 Klocki są na tyle porządne, że dobrze się skręcają, śrubki nie "przekręcają" się, elementy są w miarę dobrze dopasowane dzięki czemu wykonana maszyna nadaje się do zabawy i nie rozpada się. Oczywiście jeśli ktoś jest wielkim estetą to dopatrzy się niedoróbek. Mnie one nie przeszkadzają, mojemu dziecku też nie.


Podsumowując:
Świetna zabawka dla małych konstruktorów. Świetnie wyrabiająca koordynację wzrokowo ruchową , zdolnosci manualne i oczywiście logiczne myślenie. Do tego kosztująca naprawdę niewiele.

12 komentarzy:

  1. dokładnie to Norbert dostał na urodziny :-)))))))))))))
    Bardzo sobie chwalę ten "sprzęt" Tata dołożył synowi jeszcze prezent w postaci normalnej skrzynki narzędziowej ;-) takiej prawdziwej, gdzie sobie wszystko rozkłada oraz składa i jest HIT ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój smyk też uwielbia takie zabawki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne, ale u nas odpada przez młodszego :( zaraz by pochłonął jakąś śróbkę :/

    OdpowiedzUsuń
  4. No to już mam pomysł na prezent dla bardzo zdolnego chłopczyka.

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja właśnie szukam prezentu na urodziny dla Małego ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne klocki, a z jakiego rodzaju plastiku są wykonane? Tyle się słyszy o toksycznych materiałach z których niestety produkowane są zabawki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem z jakiego plastiku nie ma informacji o tym

      Usuń
    2. No to mnie zaskoczyłaś. My wybieramy zabawki (jak również miseczki, kubki plastikowe i wszystkie inne przedmioty gospodarstwa domowego wytworzone z plastiku ) z Polietylenu lub Polipropylenu. Myślę, że warto zwracać uwagę na tworzywo zabawek tak samo jak na składy kosmetyków, a nawet i bardziej, bo szkodliwe ftalany i inne "cuda" tworzą wielkie zagrożenie. Rapex publikuje mnóstwo zabawek, które zostały już dopuszczone do sprzedaży, a po kontroli natychmiast wycofane z względu na ogromną toksyczność.

      Usuń
  7. Super ! Na 3-cie urodziny w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda świetnie! Gdyby tylko Stasio był starszy to napewno kupiłabym taką zabawkę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP