środa, lutego 05, 2014

Dzień penisa



Oooo nie, nie dziś nie ma żadnego święta - nawet nie wiem czy w ogóle takie święto jest. Niemniej jednak dzień wczorajszy obfitował w mocno wątpliwą przyjemność oglądania załatwiających się panów (no nie, nie panów lecz jednak chamów!).
Skąd się to bierze ja nie wiem, pewnie z łatwości wykonania. Ale, ale....

Idziemy z młodym na spacer, idziemy przez park, piękna pogoda rozmawiamy sobie o czymś. Przy mostku stoi jedno drzew, zero krzaków, przy drzewie stoi facet i załatwia potrzebę (kur...!). Matki z dziećmi próbują się oddalić czym prędzej, a trzeba wam wiedzieć, że most jedno z bardziej lubianych przez dzieci miejsc, bo mogą tam karmić kaczki żebraczki .
Moje dziecko oczywiście zainteresowane jest zjawiskiem pt. "lejący facet". Dziecko patrzy, ja próbuję go zagadać, odwrócić jego uwagę koniec końców pada pytanie 
- mamusi co robi ten pan? 
- sika - odpowiadam zgodnie z prawdą
- dlaczego? - pytanie retoryczne jednak zasadne
- bo jest chamem dziecko, pamiętaj, żebyś nigdy tak nie robił bo to wstrętne 
Pan oburzony (O_O) gromi mnie wzrokiem.  
Czuję się bezradna jestem z dzieckiem, dokoła ludzie owszem, ale w znacznym oddaleniu strach się odezwać do chama.

Wracamy do domu tramwajem. Zatrzymujemy się na przystanku tramwajowym. Na ławce przystanku leży najsławniejszy miejski bezdomny. Wokół niego w odległości dającej uniknąć smrodu gromadzą się ludzie. Nagle bezdomny wyciąga interes i załatwia potrzebę na przystanku. Moje dziecko krzyczy
-  o pan sika - i to by było na tyle jeśli chodzi o odwracanie uwagi. Na szczęście tramwaj już rusza.
- mamusi ten pan TEŻ sikał
- bo ten pan TEŻ jest chamem dziecko
W tramwaju słyszę rozmowę dwóch facetów, którzy właśnie wsiedli na "widziałeś ten gnój miał ciula na wierzchu" no cóż, żaden z panów od ciula nie pofatygowała się żeby zwrócić uwagę bezdomnemu. Może jego sława ich krepowała.

 Wysiadamy z tramwaju i idziemy do przejścia podziemnego. Przez drogę (bez pasów oczywiście) pruje facet z balkonikiem. Przedostaje się przez jezdnie, przystaje przy balustradzie przejście podziemnego - myślałam że odpoczywa. Pomylić się bardziej nie mogłam, w momencie kiedy my jesteśmy w połowie schodów w dół, słyszę głos mojego dziecka.
- mamusi ten pan sika !
Jedno co przyszło mi do głowy, poza całą masą niekulturalnych słów, "żeby ci się ten balkonik chamie popsuł".

Wracamy z młodym do domu, robi się już lekka szarówka. Mijamy przystanek (coś chyba  jest niezwykle przyciągającego w tych przystankach) na którym dwóch nastolatków, możliwe że podpitych śmieje się z czegoś. Jeden z nich stoi w rogu przystanku między jego nagami płynie stróżka. Moje dziecko pyta
- mamusi co robi ten Pan?
- ten pan jest niewychowanym gówniarzem i sika na przystanku, pamiętaj, żebyś tak nigdy nie robił - nie wytrzymuję i praktycznie krzyczę.
Kolega sikającego ma chyba zabawę. Na przystanku za wiatą jednak stał starszy pan, wychylił głowę i zaczyna ich opierniczać. Kolesie próbują mu dogadywać i wtedy pojawia się pani i zaczyna się dopytywać co się stało, po chwili okazuje się, że zna rodziców jednego z radosnych młodzieńców. 
Nagle młodzieńcy uciekają.

Mam nadzieję, że moje dziecko będzie kiedyś miało na tyle przyzwoitości, że załatwiać swoje pilne potrzeby będzie w miejscach ustronnych - choć wolałbym, żeby jednak w toalecie.
źródło zdjęcia: internet

60 komentarzy:

  1. O tak, to jest coś, co mnie do cholery doprowadza. Ciekawe,że kobiety jakos tyłka gdzie popadnie nie wystawiają, a dla facetów to norma. Chamstwo, brak wychowania i nie wiem , co jeszcze. Koło mnie jest park, duuzy teren zielony, przed nim osiedlowa uliczka. Park duży , sporo ludzi przyjeżdża tu ze swoimi psami z innych dzielnic, by się wybiegały (i wysrały, ale nie o tym,ze nie sprzątają po tych psach, a ja idąc z dzieckiem kluczę między kupami. Masakra. Ale nie o tym, nie o tym) I prawie każdy z facetów, co psy wietrzyć tu przyjeżdża pierwsze co robi po tym, jak wysiądzie z auta to sika . Noż kuuu.
    pozdrawiam
    mama Bestii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie dziwię się, że Cię to do szału doprowadza :/

      Usuń
  2. Wszędzie wystawiają swe przyrodzenia bezmyślnie. Dobra ok, rozumiem potrzeba naszła nagle, ale to się chociaz by schowali. A nie tak na widoku bleee.

    OdpowiedzUsuń
  3. Straszne to jest, aż mnie nerw złapał. Bo sama nie raz byłam w podobnej sytuacji - na szczęście jeszcze Szymka nie było na świecie. Nie zmienia to smutnego faktu, że jeszcze nie raz będę musiała dziecku tłumaczyć dlaczego w ludziach siedzi takie chamstwo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie najgorsze to wytłumaczyć

      Usuń
  4. No to faktycznie mieliście dzień penisa....nie zazdroszczę...

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie, niesamowity 'urodzaj'. I to w zimie :) Nie znoszę kolesi sikających gdzie popadnie, zastanawiam się, z czego to wynika - poza totalnym brakiem kultury oczywiście...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niby w zimie, ale jest +10 prawie wiosna

      Usuń
  6. co za koszmar. uświadomiłaś mi, że jakoś wyparłam z umysłu te wszystkie obrzydliwe sytuacje z czasów mojej bytności w naszym kraju. fuuuuj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że masz tylko "piękne" wspomnienia :)

      Usuń
  7. Masakra. Żadna kobietami gdy nie zrobiłaby czegoś takiego. I nie chodzi tylko o to, że faceci mają łatwiejsze zadanie. To brak kultury tak jak napisałaś. Mieszkam na wsi i nie często na szczęście oglądam takie prostackie zachowania. Obrzydlistwo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie jedna nam jest trudniej -i chyba większy wstyd kobiety w sobie mają.

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Byłoby fajnie niestety +10 na termometrze :/

      Usuń
  9. Yyyy... ja rozumiem potrzebę, nawet naglącą, ale przecież jeśli już nie w toalecie to chociaż po kryjomu. Ech, a odezwij się do chama to gotów jeszcze cię zbluzgać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może gdybym była sama to nie bałabym się odezwać ...

      Usuń
  10. Masakra.. U nas też pełno takich dookoła i najgorsze jest to, że tuż pod klatką nam sikają..

    OdpowiedzUsuń
  11. Niestety czasami rodzice dają dzieciom taki przykład.
    Matki zamiast dzieciaka schować, to dawaaj na samym środku, bo siku się chce. A ojcowie mają frajdę jak synek sika tak jak tatuś, na drzwi/drzewo/ścianę/cokolwiek, nie ważne, że w centrum miasta.

    Hitem była babcia 'wysikująca' wnuczkę przed centrum handlowym, na parkingu. Był tam dosłownie kawałek trawy 1x1m... a w CH darmowa toaleta, nie jedna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to też częste, ale ludzie czasami zwyczajnie nie myślą

      Usuń
  12. a nie dalej jak wczoraj byłam na spacerze z B. i kogo wiadzimy? Pana sikającego na tył sklepu... no ręce opadają.

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. Niestety jakiś taki dzień pechowy

      Usuń
  14. Nie pozostaje mi nic innego jak przytaknąć co do racji wpisu.
    Rozumiem, że potrzeba czasami nagli, ale wystarczy poszukać naprawdę ustronnego miejsca, a jeszcze lepiej toalety. I też nie widuję babskich dup wystawionych i sikających a penisy to i owszem :(
    Przecież nie mieszkamy na odludzi i wokół na pewno można znaleźć toaletę np w knajpie - czy to takie trudne dla facetów?? Czy może to dla nich problem, że czasami trzeba zapłacić?

    Podsumowując życzę takim chamom porządnego zapalenia pęcherza moczowego!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I oby życzenie się spełniło !

      Usuń
  15. tragedia!!! My to ostatnio coś gorszego widzieliśmy, przechodziłam z Mikołajem w pobliżu krzaków obok naszego osiedla i dwóch gości się onanizowało, dobrze, że moje dziecko jeszcze nie kumate na tyle, bo nie wiem jakbym się zachowała;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to też kiedyś mnie spotkało, na szczęście młody jeszcze w wózki niemowlakiem był

      Usuń
  16. znam ten ból. mieszkamy na parterze, a pomiędzy naszym a drugim blokiem jest pas zieleni. Codziennie muszę oglądać załatwiających się chamów pod moim oknem.

    OdpowiedzUsuń
  17. No niestety....Polska śmierdzi psią kupą i moczem:/ Ale powiem Tobie, że nie tylko Polska. Chamy i buraki są wszędzie. Tu też nie brakuje miejsc, gdzie wali moczem, ale zdecydowanie rzadziej spotyka się osoby sikające publicznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to sikanie to nie cecha narodowa - jak piszesz chamy są wszędzie

      Usuń
  18. Masakra, ale miałaś pecha...

    OdpowiedzUsuń
  19. Mysla, ze jak wystarczy interes wyjac to mozna znaczyc teren. Masakra. Wydaje mi sie, ze pojscie w ustronne miejsce nie jest az tak wymagajace zeby nie mogli tego zrobic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie jak już musisz to idź w te krzaki :/

      Usuń
    2. tylko, żeby gęste były na maksa

      Usuń
  20. I to jest własnie jeden z tych przykładów, że facetom wolno więcej. Ciekawa jestem co to by było gdyby taka kobieta jedna z drugą zdjęła majtki na środku i zaczęła sikać. Zaraz by nas obmawiali.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie: www.szeptyduszy.blog.onet.pl

    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  21. Wiesz co, a ja się nie do końca zgodzę, że tylko chamy tak publicznie sikają. W moim parku większość publicznie sikających to dzieci, wysikiwane przez matki, nawet kiedy knajpa w której toaleta niewątpliwie się znajduje się 200 metrów dalej. No to jak te dzieci mają nie wyrastać na takich, co kołomostowo też sikają w życiu dorosłym, no jak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dobrze, ale zachowania społecznie nabywa się nie tylko przez wysikiwanie przez mamę. Kurcze, przecież nie wszyscy sikają na ulicy i to chyba daje do myślenia :/

      Usuń
  22. Nic się na to nie poradzi . Nie którzy mają gdzieś, kto coś o nich pomyśli i powie .

    OdpowiedzUsuń
  23. Mąż mi opowiadał, że nasz słynny bezdomny załatwiał grubszą potrzebą na trawniku i ... wywrócił się tak jak kucał do tyłu.
    To dopiero był widok ;) Sorry, ale przypomniałaś mi tym wpisem :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Czytając czułam smród tych bezdomnych... blee...

    OdpowiedzUsuń
  25. niestety, jak parę z was juz zauważyło, wiele mamuś też wysikuje swoje pociechy gdzie popadnie. Pomijając fakt dawania dziecku przyzwolenia na takie zachowanie to pozostaje jeszcze kwestia tego, że kałuża za przystankiem z moczu dziecka daje tak samo jak mocz menela...
    Jestem w stanie zrozumieć "awaryjne" sytuacje, ale w większości przypadków toaleta jest w odległości max 100m.

    OdpowiedzUsuń
  26. To był Dzień Świra... albo wręcz siura 😉.
    Współczuję!
    Melly

    OdpowiedzUsuń
  27. Ochyda... przeklęty dzień. Nienawidzę tego. Jak już musi się wysikać to niech się kurcze gdzieś schowa za drzewo a nie bawi się w ekshibicjonistę i wszystkim pokazuje swoje przyrodzenie. Poza tym smród, bród i malarnia. Bleh... aż mnie otrzepało.

    OdpowiedzUsuń
  28. UU współczuję. Proponuję robic fotki i publikować gdzieś.
    Była taka akcja, zdaje się międzynarodowa, że robiono foty facetom co się rozkraczali
    w metrze i przez to zajmowali prawie 2 siedziska, widziałam foty w necie gdzieś.
    Jakby gdzieś wywiesić foty, w miejscu publicznym to jeden z drugim by się zastanowił na przyszłość!!!
    Danka

    OdpowiedzUsuń
  29. Oj tak, to zdecydowanie bolączka facetów.

    OdpowiedzUsuń
  30. Tak sobie myślę: dobrze, że moje dziecię jeszcze jeździ na spacer w głębokim wózku i podczas spacerów najczęściej zasypia. Ileż to razy pod lasem widziało się takie "posągi". My mieszkamy pod górą, wokół której biegnie droga (leśna), a równolegle do niej zwykła szosa, z której doskonale widać takich..."panów".
    Teraz pomyślałam, że może to rodzaj szpanu: "Taki chojrak jestem, patrzcie co mam do >>zaoferowania<<!" Krótko mówiąc: zakompleksieni, próbujące podnieść swoją wartość w oczach... no właśnie: w czyich? Nie umiem jednak pod to podciągnąć tego Twojego "słynnego" włóczęgi.

    Pozdrawiam,
    JM

    OdpowiedzUsuń
  31. Czy ten słynny bezdomny to rudy, brodaty gość, który jak dla mnie ma coś z głową/jest psychicznie chory? Dąbrowianka pozdrawia :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP