czwartek, stycznia 16, 2014

Noc bez księżyca

Ta książka zawołała mnie z półki. Krzyknęła na mnie okładką. Chodziłam sobie właśnie po empiku w poszukiwaniu "Alicji w krainie czarów" kiedy ją zobaczyłam i nie mogła oderwać wzroku. Ręka sama powędrowała po książkę, otwarłam i się zakochałam. Zakochałam się bez pamięci. Kupiłam. Wyszłam ze sklepu siadłam na ławce i zaczęłam czytać i oglądać.


Pierwsze co się rzuca w oczy to ilustracje. To one dominują, wyrywają się na pierwszy plan i tworzą ten niesamowity klimat. Klimat lat trzydziestych, klimat starych, czarno-białych kreskówek z Myszką Miki.


To jedna z tych książek w której tekst schodzi na plan drugi mimo, że jest bardzo dobry.

"Zohar spojrzała
bacznie wokoło.
Patrzy, a przed nią
świetliste koło!
Krzyknęła: Księżyc!
Księżyc wśród leszczyny!
I usłyszała:
-Kto tam tak wrzeszczy? "



Tekst świetny, krótki i sensowny, no ale co się dziwić skoro rymował sam Michał Rusinek :).


Opowieść o dziewczynce, która szuka księżyca bez którego w jej pokoju jest ciemno i dlatego nie może ona zasnąć. Jak myślicie znajdzie księżyc?


Tekst: Shira Gefen, Etgar Keret
Ilustracje: David Polonsky
Wydawnictwo: W.A.B.

19 komentarzy:

  1. faktycznie ilustracje rewelacyjne. Gdzie Ty znajdujesz takie perełki?

    OdpowiedzUsuń
  2. mamy ją :)
    Ilustracje rzeczywiście są super ale ogólnie to historia w tej książce trochę mnie rozczarowała.

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Zaraz będę o niej pisać, oczywiście podlinkuję twój tekst :) Przy okazji - jeśli znajdziesz jakieś ciekawe wydanie "Alicji..." to bardzo proszę o post w tej sprawie, bo u mnie (mimo tego, że jestem jej imienniczką) wciąż nie ma tej książki na półce.

      Usuń
    2. Moim zdaniem warte uwagi są dwa wydania - jedno mam w domu
      1. Alicja z ilustracjami Tove Jansson - wydawnictwo BONA
      2. Alicja z ilustracjami Robert Ingpen - wydawnictwo Buchmann

      :)

      Usuń
    3. Bardzo dziękuję! Tę z ilustracjami Jansson widziałam, jakoś na razie wolę ją tylko w Muminkach (Hatifnatowie rządzą!), a Ingpena zapisuję na liście do kupienia :)

      Usuń
  4. Ta książka wygląda bardzo zachęcająco! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ilustracje faktycznie piękne:) Sądząc po fragmencie tekstu chyba jeszcze za długa dla Hanki. Jak była Młodsza bez problemu potrafiła wysiedzieć, a teraz się jej jakieś ADHD włączyło...:/

    OdpowiedzUsuń
  6. jest cudowna, ilustracje bajeczne dosłownie.
    moja sis ją ma, a Tymek ją kocha :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wyporzyczyłam ją z bibliteki i przeczytałam przejrzałam i podpisuję się pod sroką wszystkimi konczynami: książka jest boska

    OdpowiedzUsuń
  8. Ilustracje faktycznie piękne

    OdpowiedzUsuń
  9. jenyyy, jakie cudne ilustracje!

    OdpowiedzUsuń
  10. dziś do Was zaglądnęłam szukając pewnej recenzji - aaaa super blog!

    OdpowiedzUsuń
  11. Już tyle książek "skubnęłam" od Ciebie, że kolejną do listy dopisuję =)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. przepiękna jest ta książka! Już ją mamy, dziękuję za polecenie.

    OdpowiedzUsuń
  13. I my mamy tą książkę w swoim posiadaniu. Przepiękne ilustracje jakby metaliczne :) zakochałam się :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP