poniedziałek, listopada 25, 2013

Skład ma znaczenie, ale opakowanie też....

No bynajmniej nie jest to reklama dżemu Łowicz. Dżem ów służy mi tylko za przykład. Przykład ... idiotycznego dizajnu użytkowego.
Co miłe dla oka, niekoniecznie jest miłe w użytkowaniu, a już dla portfela bywa bardzo niemiłe.
Tyle mówi się o marnowaniu żywność, że ludzie na świecie głodują, że za dużo się kupuje, że się za dużo wywala do kosza.
No to przykład jak z obrazka (ekhm ... zdjęcia). Ładny słoik, wygodnie w ręce leży, ale ... jak do jasnej ciasnej mam wygrzebać dżem z samego dołu, który dostał się w załamanie, zwykłą łyżeczką, czy też łyżką?

Czy ktoś mi jest w stanie powiedzieć jak można wpaść na taki idiotyczny pomysł?

Podobnie rzecz ma się kosmetykami. Poza słoiczkami, które notabene nie są najbardziej higieniczne, wszelkie opakowania niestawiane na zamknięciu ciężko opróżnić do końca  bez rozcinania opakowania.

Wkurza mnie to jak diabli.

I niby się czepiam i marudzę, ale dżemu nie wygrzebię nawet paluchem bo wejście za wąskie (albo moja łapa za gruba), jak nie opróżnię kilku takich słoików to zaczyna się z tego robić konkretna ilość dżemu.

Oczywiście podobnie jest z innymi opakowaniami czy to kosmetyków czy środków czystości.

No dobra pewnie jestem inna, ale napisać to musiałam :)

Skład ma znaczenie, ale opakowanie też pamiętajcie o tym!

61 komentarzy:

  1. Ja się często zastanawiam, czy to nie są celowe działania producentów zmuszające do szybszych (czyt. większych) zakupów ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowani eopakowanie ma znaczenie.
    mnie tez wkurza to jak nie.moge czegos wyciagnac do konca. Niestety wszyscy mysla o wyvladzie zeby przyciagnac i zwrocic uwage a jakos ta funkcjonalnosc niekoniecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No kupuję się oczami jednak zazwyczaj

      Usuń
  3. Dobrze, że poruszyłaś tą kwestię. Myślę, że wiele produktów ma ten sam problem- nie da się ich wykończyć do końca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie opakowania często są do chrzanu :/

      Usuń
  4. Kiedyś trafiłem na artykuł, gdzie porównywano ile faktycznie da radę wycisnąć pasty do zębów z tubki - w zależności od marki, ile kremu itd. wyniki były bardzo ciekawe niby ilość zawartości zgadza się z deklaracją producenta ale to ile faktycznie produktu możemy wydobyć to inna sprawa, poszukam - jak znajdę to wrzucę artykuł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo to bardzo proszę o link chętnie poczytam :)

      Usuń
  5. Ja często rozcinam opakowania... Ile ja noży stępiłam już na grubym plastiku :D Też mnie to wkurza, gdy nie mogę opróżnić opakowania do końca - rozcinam, grzebię paluchem, odwracam do góry dnem, żeby ściekało, wygrzebuję łyżeczką. A najbardziej to ja "lubię" jogurty czy serki, które oprócz plastikowego opakowania mają jeszcze kartonik, który je dodatkowo powiększa od dołu. Zauważyłam to kiedyś, jak chciałam sobie zostawić takie małe opakowanie, nie pamiętam już na co. To jest dopiero niezły chwyt marketingowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha ile ja się namacham butelką z odżywka do włosów to szkoda gadać :)

      Usuń
  6. są takie pałeczki silikonowe, które bardzo dobrze ściągają (http://www.tupperware.pl/xbcr/pl/018281-silik_lyzka_rdax_288x216.jpg tak to wygląda mniej więcej). Ale święta racja - mnie opakowania strasznie denerwują - powinno się dać wygrzebać wszystko bez magicznych przyrządów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie wiem, że są ale jakoś nie mam ochoty kupować właśnie magicznych przyrządów, za chwilę zmieni się opakowanie i przyrząd będzie do wywalenia :/

      Usuń
  7. To samo sobie zawsze myślę, jak mi sie ten sam dżem kończy. Ile go jeszcze na dnie zostaje.

    OdpowiedzUsuń
  8. Co do dżemów z tej firmy. Ja się babram takimi długimi a małymi łyżeczkami coś a'la łyżeczka do karmienia dla dziecka, ale ma długość trzonka prawie 2 razy większą niż zwykłe standardowe sztućce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio wygrzebywałam, łyżeczką do karmienia taką giętką, no ale nie rozumiem czemu mam się tak męczyć :/

      Usuń
  9. Taa...ja mam to samo....zawsze się wkurzam jak nie mogę opróżnicz czegoś do końca przez złe opakowanie właśnie:(
    PS.Zakupiłam wczoraj na All. Książkę o czarnej krowie i białym niedźwiedzi....przeczytałam wcześniej Twoją recenzję...już przebieram nogami z niecierpliwością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ps. Nie powinnaś się zawieść ja jestem nią zachwycona :) I kurcze jak udało Ci się ją upolować ?

      Usuń
    2. Jednak 5 dni do końca...książka tutaj: http://allegro.pl/brykczynski-bialy-niedzwiedz-czarna-krowa-il-lange-i3733708290.html

      Usuń
    3. O widzę, że nie ma mojego poprzedniego komentarza. Więc było tak że postanowiłam kupić córce używaną książkę na Mikołajki, koniecznie coś Brykczyńskiego...wpisałam na Allegro, ta mi wpadła w oko ale słowa o niej nie było. Wygooglałam i trafiłam na Twoją recenzję:) Zalicytowałam i zdobyłam za niespełna 16zł:)))))

      Usuń
  10. Niestety to codzienność ;P Przeważnie w kosmetykach, ketchupach itp... masakra :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja zawsze odwracam do góry nogami, tutaj akurat z dżemem nie da się ;) Lubię te dżemy i zjem taki w dwa dni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też je lubię tylko nie lubię tych słoików wrrr...

      Usuń
  12. ja zawsze wyjmuje łyżka i nie widzevw tym problemu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mam problem z wyjęciem chyba jakaś mało sprawna manualnie jestem :)

      Usuń
  13. Prawda.... ale biznes jest biznes....

    OdpowiedzUsuń
  14. Odkrylam ostatnio podklad z nizeszej półki cenowej. Firma Miss Sporty, podklad So Matte Perfect Stay, cena 16zl. Opakowanie typu pompka, ALE zastosowali tlok w rodzaju strzykawki, ktory podnosi sie stopniowo do gory, wobec czego nie zmarnuje sie ani kropla! To czy kosmetyk komus odpowiada to sprawa intywidualna, ale opakowanie bardzo pozytywnie mnie zaskoczylo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam taki z pompką z Bourjois, niestety pompka popsuła się w połowie opakowania i już nie byłam zachwycona pomysłem :/

      Usuń
  15. kremy do rąk zawsze rozcinam i zawsze się dziwię, ile tego jeszcze tam zostało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem zdziwiona ile jeszcze tego tam jest

      Usuń
  16. Ja zawsze wybieram taką długą łyżeczką, albo kawałkiem bułki:) Dajemy radę więc ekonomicznie u nas:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bułką też się staram, ale to nie to samo :)

      Usuń
  17. Tego właśnie najbardziej nienawidzę w takich opakowaniach.

    OdpowiedzUsuń
  18. albo nie jesteś dziwna, albo obie jesteśmy kompletnie zdziwaczałe - bo mam to samo. i tez rozcinam opakowania.

    OdpowiedzUsuń
  19. SROKO! Jakmnietowkurwia!!!!!!!!!!
    Ketchup na przykład!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A już myślałam, że to jak tak inna :)

      Usuń
  20. Ja używam łyżeczek do latte, świetnie się sprawdzają. Ale co racja, to racja, medal niepraktyczności dla pomysłodawcy słoika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To serio jakiś nierozumny człek projektował.

      Usuń
  21. Dziewczyny, kupujcie dzem biedronkowy robiony przez Łowicza. Ten sam skład - bo to Łowicz a opakowanie tzn,. słoik inny :) da sie do konca wygrzebac bez kombinowania. Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tylko to nie tylko o dżem chodzi - choć ten jakoś mnie wkurzył najbardziej :)

      Usuń
  22. Silikonową szpatułką. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tylko ile można mieć tych gratów do różnych patentów :)

      Usuń
  23. Kiedys byl o tym program. To jest celowe dzialanie producentow, zeby zwiekszyc zuzycie czyli sprzedaz. Podobnie np plyn doy kapieli: butelki z wielkim otworem dbaja, zebysmy zawsze wlewali wiecej niz chcemy I potrzebujemy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja płyny przelewam do wygodniejszych butelek - o taka cwana jestem :)

      Usuń
  24. No niestety tak jest aby kupować szybciej dany produkt :) I morał z tego taki, że lepiej samemu robić dżemy i powidła :) a ja nie umiem :(
    Ehh marketingowcy wiedzą co robią...

    OdpowiedzUsuń
  25. Dokładnie -dżem to tylko przykład. Takimi produktami jesteśmy zasypani na rynku.
    Mnie jeszcze niemiłosiernie wkurza (choć to mało powiedziane) jak produkty są pakowane. Kupują paczkę np. ciastek są zapakowane i w kartonik a w nim znowu w "sreberko" i jeszcze włożone w pojemniczek plastikowy!!! No jakaś masakra! Ile to marnotractwa papieru, a do tego plastik ile się rozkłada! A jak już rozpakujesz to w środku masz 5 ciasteczek!!!
    WRRRR!!!

    Ps. na szczęście dżemy robię sama i wybieram słoiki, które mi pasują :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Też mnie to wkurza niemiłosiernie. Tubkę mogę rozciąć a słoik co? przecież nie rozwalę celem wylizania szkła....

    OdpowiedzUsuń
  27. To faktycznie wkurza. Najbardziej mnie denerwują balsamy z pompką, której rurka nie sięga dna opakowania i wtedy to już trzeba kombinować

    OdpowiedzUsuń
  28. A mnie wkurzają opakowania kremów, gdzie jest kartonik i na oko spory pojemnik, ale dno np. w połowie. Oszukańcze to nie jest, bo waga oczywiście jest bykiem napisana, ale kupuje się często na objętość. I ile tego plastiku i kartonu się marnuje. Ale ja to taki mały freak recyklingowy, którego wkurza zupełnie niepotrzebny karton na pastę do zębów.

    OdpowiedzUsuń
  29. W sumie to masz rację. Ja dotychczas jakoś nie przywiązywałam do tego większej uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  30. ufff nie ja jedna tak mam ;)
    a mnie jeszcze wkurzają kartonowe coraz to "doskonalsze" opakowania i zakrętki/nakrętki soków czy mleka, nigdy nie można opróżnić do końca ...

    OdpowiedzUsuń
  31. A przy dżemie i wielu innych zadanie jest banalne.
    Kawałek chlebutka na widelec i jechane. Można do czysta wydlubac :)

    Ale fakt, że zasada durnych opakowań wkurza.

    OdpowiedzUsuń
  32. Cała prawda, małżon kupowała takie słoiczki niedostępki więc zaczęliśmy robić kuleczki z chleba do nadziania na widelec. Powidła dla porównania mają płytszą krzywiznę ścianki. Te które głównie jadamy z Gomaru mają praktycznie identyczny kształt, słoiki są standaryzowane.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP