poniedziałek, września 02, 2013

Mama gadżet

źródło zdjęcia: www.komputerswiat.pl

Niby nic, niby zbędne, ale ... jakie przydatne nie tylko czasem. Od niektórych jestem zwyczajnie uzależniona:)

1. Zmywacz do paznokci w płatkach. Jeżeli tak jak jak ktoś lubi mieć pomalowane paznokcie to wie jakie to przydatne Małe opakowanie nie zajmuje dużo miejsca, a jak lakier odpryśnie w najmniej oczekiwanym momencie co przy dziecku wcale zaskakujące nie jest to zmywać jest jak zbawienie co by matka jak sierota nie wyglądała.



2. Antybakteryjny żel do rąk w wersji mini. Obecnie obowiązkowy w torebce. Starcza na około 100 aplikacji.


3. Nawilżane chusteczki w wersji podróżnej. Ja mam chyba wersję z 10 szt.


4. Filtr przeciwsłoneczny w wersji kieszonkowej (ja mam taki Avene jak na zdjęciu pojemność 30ml) lub próbki filtrów - czasem do zdobycia w aptece. Na wypadek dłuższego spaceru z koniecznością dosmarowania dziecięcia


5. Woda termalna w wersji mini


6. Bidon na wodę. Mam dokładnie ten co na zdjęciu. Producent Canpol ale go nie polecam jest nieszczelny. Niby fajny patent z chowaną słonką, ale co mi z tego jak mam mokro w torebce :(. Szukamy ideału :)


7. Pojemnik na przekąski. U nas za pojemnik na przekąski robi plastikowy piórnik. Mały Rycerz uwielbia paluszki i tylko w nim się one mieściły.


8. Pojemnik na chusteczki nawilżane. Niby nic, ale ułatwia życie - nie trzeba się męczyć z odklejaniem i zaklejaniem chusteczek co by nie wyschły. Ja mam z rossmanna.
9. Organizer na łóżeczko. Służy mi do tej pory.


10. Suchy szampon. Pisałam o nim KLIK choć teraz zamiast rossmanna używam schauma dużo lepiej pachnie.



A wy jakie macie gadżety ?

53 komentarze:

  1. Poza punktem 4 i 10 wszystko u mnie to samo:) Jakoś nie mogę się przekonać do tych suchych szamponów choć muszę w końcu spróbować, bo słyszałam o nich już wiele dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Suchego szamponu nie da się używać za często bo jednak niszczy trochę włosy

      Usuń
  2. No ja tyle to nie mam gadżetów, ale częściowo się pokrywamy. W torebce zawsze mam też chusteczki nawilżane w wersji mini, antybakteryjny żel do rąk, pomadkę ochronną (dla Tusi, bo jak widzi, że mama maluje sobie usta to i Ona też chce).

    Ja też długo szukałam idealnego bidonu i w końcu taki mam: http://e-kidi.pl/niekapki-bidony/1204-tommee-tippee-essentials-bidon-sportowy-300ml-36m.html Idealny, bo szczelny.
    A miałaś kubek Lovi 360? Bo jak nie, a chciałabyś to z miłą chęcią Wam podaruję i wyślę (jest prawie nowy)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieliśmy kubek Lovi jakoś nam nie spasował :/

      Usuń
  3. Co do bidonów to u nas ten się nie sprawdził tak jak i NUK. Najlepszy u nas AKUKU taki podobny to tego powyżej.

    O płatkach nie słyszałam.. jak mogłabys napisać gdzie można takie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Były do niedawna w Biedronce :)

      Usuń
    2. Wibo ma takie płatki w Rossmannie jest ich szach i kiedyś widziałam w Naturze

      Usuń
  4. Ja to chyba nie gadżetowa jestem, tzn jednak jest coś, mała butelka lakieru do włosów leży u mnie w torebce, wszedzie ją ze sobą noszę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. O, a nam ten bidon nie przecieka. Inna rzecz, że Bułka wpuszcza do niego statki więc wolę ją poić ze "sportowej" butelki na wodę typu Cisowianka.

    Co do organizera to ratuje mi skórę i względny ład w pokoju, nie wyobrażam sobie jak sobie radziłam zanim go uszyłam (rym!) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Organizer jest bardzo przydatny strasznie się cieszę, że upolowałam w szmateksie jeszcze będąc w ciąży

      Usuń
  6. Ja mam piankę antybakteryjną z ismozacare - bardzoprzydatna zwlaszcza po zakupach w ciucholandzie:P

    OdpowiedzUsuń
  7. Też mam ten bidon i myślałam że to ja źle dokręcam i dlatego mam mokro :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana - wszystko sie zgadza! :D Bycie praktycznym gora! :D

    Pozdrowienia, Magda ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie widziałam w rossmanie pojemnika na chusteczki.. ja mam po chusteczkach nawilżanych, które kiedyś kupiłam :)
    Organizer i nam by się przydał tylko nie wiem gdzie szukać (oprócz sklepów dziecięcych).
    A bidon spróbujcie firmy Nuby :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pojemnik był od razu z chusteczkami i kupiłam go dawno dawni jeszcze w ciąży nie byłam - myślałam, ze może nadal je mają

      Usuń
  10. Na przybory do przewijania mam pudelko z raczkami zamiast organizera, bo moge go latwo przenosic z miejsca na miejsce :) Pudelko na chusteczki kupilam dopiero teraz z mysla o blizniakach. Z mysla o nich zakupilam tez w promocji pojemnik na zuzyte pampersy, bo ponad dwoch latach smrodku w sypialni mam dosc. Szczegolnie, ze pampow bedzie dwa razy tyle ;) Na spacery to przede wszystkim miseczka zamykana na owoce, specjalne woreczki na przekaski, kubek ze slomka (najzwyklejszy, wszystkie nieszczelne :p) Generalnie chyba slaba ze mnie gadzeciara ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam gdzieś, że te pojemniki na zużyte pampki wcale takie fajnie nie są - ciekawe jak się u Ciebie sprawdzi :)

      Usuń
    2. Ja jestem posiadaczka takiegoz pojemnika na brudne pampersy (jak i wielu innych gadzetow ;-) i bylam baaaardzo zadowolona. Pisze "bylam", bo teraz juz nie uzywam, bo pieluch jest znacznie mniej (moj roczny syn wiekszosc brudnych pieluch zostawia u opiekunki), wiec troche szkoda kupowac wkladow, ktore nie powiem, sa dosc drogie (u nas 8euro za sztuke, w promocji czasem taniej). Ale jak Liam, moj synek, sie urodzil i pieluch bylo duuzzzooo, ja po cesarce biegac po schodach nie moglam by wywalic zapas brudow (mam pietrowy dom)to pojemnik sprawdzil sie idealnie. Maz go oproznial wieczorem po pracy i przez caly dzien kupki lezaly i nic nie bylo czuc. A pozniej to i nawet 3-4 dni mogly stac i nic a nic czuc nie bylo. Wiec ja polecam taki gadzet dla swiezo upieczonych mam, ktore sobie moga na cos takiego pozwolic.

      Usuń
  11. ja jeszcze nie jestem mamą, ale dobrze wiedzieć o niektórych produktach na przyszłość :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja kurde głowiłam się skąd wytrzasnąć pojemnik na paluszki bo Bąbel tez jest fanem a to ustrojstwo zawala mi no stop torebkę i się łamie i no coments. Jak wrócę do PL ide na dział szkolny :D Dziękuje

    Płatków ze zmywaczem tez poszukam, ale tu w DE.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja długo szukałam idealnego pojemnika na paluszki :)

      Usuń
  13. Pudełko na chusteczki to jakieś konkretne, czy Rossmanowskie?
    Jeśli chodzi o bidony ze słomką, to my tylko takich używamy i jak do tej pory to tylko Tommee Tippee nie przecieka (a mamy i safe sippy i avent itd.).
    A gadżet niezbędny to np. taka zwykła siatka mocowana do wózka, niewiele kosztuje, a sporo się w niej mieści.
    Huśtawka z fp, która teraz jest zwykłym krzesełkiem.
    Ja jestem typową gadżeciarą, ale jakoś nic mi teraz nie przychodzi na myśl ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam konkretnie rossmannowskie, ale przypuszczam, ze każe inne też będzie dobre.
      Musze przyjrzeć się tym Tommee Tippee - choć zaczynam skłaniać ku zwykłym sportowym

      Usuń
    2. avent ci przecieka?? to powiem szczerze, że jestem mocno zdziwiona, bo ja chciałam go właśnie polecić jako ten ideał. u nas się sprawdza doskonale i pokrywka na słomkę sprawia, że nic się nie ulewa...

      Usuń
  14. Witaj:)
    Nasz niezbędnik to pampersy, chusteczki nawilżane, krem Bambino, krem z filtrem - ale w wersji normalnej, skuszę się na wersję kieszonkową, bo nawet nie wiedziałam że takowe są:), chusteczki antybakteryjne do rąk, Paklanki - czyli foliowe zapachowe siateczki na pieluszki, sprawdzają się idealnie jeśli jedziemy gdzieś samochodem i nie ma gdzie po drodze wyrzucić pampersa z niespodzianką i w zależności od okoliczności albo sweterek albo koszulka z krótkim rękawkiem dla dziecięcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nawet nie wiedziałam, że są zapachowe siateczki :)

      Usuń
  15. To ja chyba antygadżeciara jestem, może tylko te chusteczki nawilżane wszędzie ze sobą tacham. Bidon z wodą nam akurat przypasował i nie leje się z niego. Jedyne co uwielbiam to kubek termiczny, na spacer jak znalazł, jak nie zdążę rano wypić kawy to biorę ze sobą - dziecko ma orzeźwiające powietrze a ja kofeinę;) Owoce i przekąski to najzwyklejszego okrągłego pojemnika plastikowego. A jak jeszcze dziecię piło mleko, to zawsze odpowiednią porcję miałam odsypaną do moczówki, wodę do termosu i żaden wyjazd nam nie był straszny. No i polecam zawsze mieć ze sobą małą wodę mineralną - na wypadki, otarcia, ekstremalnie brudne ręce po piaskownicy - jak znalazł ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kawę w domu piję więc u mnie kubek termiczny odpada. jak młody pijał mleko w dzień to termos nosiłam :)

      Usuń
  16. nooo wersje mini, kieszonkowe MEGA rewelacyjne:) modne są torby MAXI:) ale jak się ma dwa Łobuziaki, i wiecznie trzeba w tej torbie nosić mnóstwo ich rzeczy, to gdyby nie te miniaturowe wersje kosmetyków i innych przydasi byłoby kiepsko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od zawsze nosze się w tak zwanych "torbach złodziejskich" bo ja pół domu ze sobą nosze :)

      Usuń
  17. Lakier w płatkach extra, a pierwsze widzę!

    OdpowiedzUsuń
  18. Bidon mam ten sam co i Ty i też mi dziad cieknie. A pytanie, mam to opakowanie na chusteczki to na jakim dziale że tak powiem w rossmannie kupiłaś, ja w moim tego nie widziałam ;((
    Chciałabym kupić.
    Na Isanę też mi chętka przyszła, wnioskuję iż jest tańsza od tych Carexów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowanie było razem z chusteczkami na chusteczkach - kupione bardzo bardzo dawno nawet nie wiem czy jeszcze je robią :/

      Usuń
  19. bidon się u nas sprawdził z nuby, pisalam o nim niedawno. Inne gadżety mamy podobne.

    OdpowiedzUsuń
  20. no rzeczywiście ten nasz wspólny bidon cieknie ;-/, ale myślałam, że to sprawka szoguna, bo rzuca nim ciągle ;/ to opakowanie na chusteczki nawilżane koniecznie muszę nabyć, ciekawe czy jeszcze je dostanę !
    co tam jeszcze ciekawego masz z gadżetów, też jestem gadżet mama :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Organizer na łóżeczko też służy nam do dzisiaj. Mogłabym jeszcze dodać pachnące torebki na pieluchę, za 3,99 opakowanie w Tesco... już nie używam, ale bardzo ułatwiało mi to życie, używałam tylko do tej pieluchy z kupą.

    OdpowiedzUsuń
  22. opakowań na chusteczki już nie ma w rossmanie - no, ale może to takie dobro sezonowe i rzucają co jakiś czas. Będę śledzić :) Nasz niezbędnik wygląda podobnie z czego wnoszę, że i torby mamy pewnie w zbliżonych rozmiarach ;P

    OdpowiedzUsuń
  23. fajne te hity :-))

    co do kubka bidonika - mamy takie dwa i dla Gabi i dla Norba i nic mi nie przecieka .... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeśli bidon to tylko Tommy Tippee! Taki: http://www.tommeetippee.pl/product/bidon_pstryczek/
    Mamy już trzeci egzemplarz - poprzednie wyeksploatowane do granic możliwości poobijane, porysowane, pogryzione (szczególnie rurka - mięciutka i silikonowa - była łakomym kąskiem, zwłaszcza w trakcie ząbkowania - została zjedzona do połowy ;)
    Są praktycznie niezniszczalne, zamkniętym bidonem można rzucać, kopać, trząść we wszystkich kierunkach i ani kropelki nie uroni! Torebka zawsze sucha. Nawet jak z 'otwartą rurką' spadnie na ziemie to tylko parę kropli wypada. A co najlepsze - ma taki kształt że nawet tocząc się po ziemii rurka jej nie dotknie! Wart swojej ceny !

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja to w ogóle wyszłam na kiepsko, bo noszę tylko chusteczki nawilżane, nie wiem czemu ale pieluchę flanelową (młody ma dwa lata)i kupuję sok w butelce z dziubkiem, albo wodę. No i pomadkę dla dzieci z rossmanna - jest tania i mnie idealnie przypasowała.

    OdpowiedzUsuń
  26. Kurde ja jakoś mało gadżetowa jestem. Przekąski wkładam do lnianych woreczków, kosmetyków tych wszystkich u mie brak. Pudełek na chusteczki też... hmmmm. dziwna jestem :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Co do bidonu polecam tommy tipee bidon pstryczek - nic się nie wylewa ..

    OdpowiedzUsuń
  28. bidon nuby :)taki klasyczny wzór, moja córa używała ze 3 lata temu :)

    OdpowiedzUsuń
  29. u mnie był w użyciu Avent z gumową słomką, super, teraz jak drugie dziecię podrośnie, będzie znów w użyciu :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Fajnym gadżetem jest spakowanie sobie w stary pojemnik po soczewkach trochę ulubionego kremu nawilżającego w jeden schowek a w drugi podkład-idealny na drobne poprawki w ciągu dnia- korektory wg mnie są za drogie.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja polecam bidon ze słomką NUBY - i nawet słomki zapasowe można dokupić :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP