niedziela, sierpnia 25, 2013

Oczywiście, że jestem nieomylna

Rysunek : KLIK
Tak, tak codziennie budzę się i zasypiam z myślą jaka nieomylna i fajna jestem. Czasem te myśli nie dają mi ani zasnąć, ani wstać taką ciężką mam od nich głowę.
W sumie trudno się dziwić jak ktoś jest genialny i taki fajny jak jak.

Nie wcale nie czuje się jak zamknięta w klatce i presji tego, że mam być taka fajna też nie czuję. Wszystkie te oskarżające komentarze, te wyrzuty, te tony sugerujące żem mogła się mylić omijam łukiem szerokim.

Oczywistym jest, że jestem tak strasznie "proeko", że mieszam z błotem każdą firmę bez certyfikatów ekologicznych, a każdego kto używa kremu choć z jednym składnikiem chemicznym uważam za idiotę niegodnego mej uwagi.

Oczywistym jest fakt, że promuję wszystkie firmy kosmetyczne świata, bo przecież używam ich namiętnie co by się na starość zakonserwować, a każdego kto nie używa polecanych przeze mnie kosmetyków drogeryjnych nazywam cymbałem. 

Nigdy przenigdy przez myśl mi nie przeszło, że pod komentarzem pod postem z analizami o treści "a moim zdaniem to ty ... " mogłabym napisać "a mam to w dupie!".  Nie, nigdy nie maiłam ochoty napisać "idiotko pomyśl, zastanów się!" .

To oczywiste, że każdą krytykę traktuję jak atak na moją doskonałość, oczywistą oczywistością jest również, że zwrócić uwagi mi nie wolno bo moja boskość poczuje się zagrożona. Ponad wszelką wątpliwość wszelkie komentarze negatywne docierają do mojego jestestwa tylko wtedy gdy są pisane casplockiem zawierają zgryźliwości, ewentualnie niewybredne epitety.

Jak nic komentarz którego nie opublikowałam po pięciu minutach od jego napisania został skasowany przez osobę mą gdyż krytyki nie znesę.

Nigdy, ale to przenigdy nie przepraszam bo i niby za co skoro się nie mylę.

Tak bosko jest być boskim :) !

19 komentarzy:

  1. wow , chyba cos mnie ominelo, bo nie wiedzalam, ze ktos Cie tak bardzo nie lubi.

    OdpowiedzUsuń
  2. haha wybacz uśmiałam się :)
    no niestety wszystkim ludziom nie dogodzisz
    ja tam lubię twoje analizy i teraz się zastanawiam na d kupnem kosmetyków zwłaszcza dla dzieci bo moje obie córki mają problemy ze skórą

    OdpowiedzUsuń
  3. I wyszło szydło z worka :D
    :*

    OdpowiedzUsuń
  4. będę Ci dary przynosić o BOGINI za ten BOSKI tekst ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. O Sroko pokłony biję i przed Twym jestestwem głowę chylę:) mnie sie też zdarzało parę razy tłumaczyć. I wiem, że czyha gdzieś tam ktoś, kto tylko czeka by umniejszyć mojej boskości, swoją na przód wystawiając. Oczywiście na blogu...i oczywiście anonimowo. Na razie i na szczęście cisza w tym temacie:) I nawet moderowanie jeszcze jest zbędne (pomijając spam). No, napisałam to głośno. Ciekawe po jakim czasie zjawią się Anonimusy Życzliwusy:P

    OdpowiedzUsuń
  6. i tu Cię mam! a już pomyślałam, ze z Ciebie taka "normalna" babka jest. A tu... że z niebios prosto? Do śmiertelników? ech, bo się zakompleksuję ;)))

    OdpowiedzUsuń
  7. bosko czyta się takie posty :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uuuu, ale ktoś Ci chyba nadepnął na wirtualny odcisk ;]
    Cóż... ludzkości nigdy w pełni nie zadowolisz, nawet będąc tak boską ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiem, o jakie konkretnie wredności chodzi, ale i tak Cię wielbię, królowo! PS Z tego co mi wiadomo, będziesz 7 września w Krakowie, widzimy się? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jestem Twoją dosyc nową fanką i uwielbiam zarówno Twoje wpisy jak i analizy. Także nie przejmuj się tylko dalej do przodu:) Rób swoje bo jesteś świetna:) Pozdrawiam
    Emilia

    OdpowiedzUsuń
  11. Ludzie niestety potrafią być wredni i zawistni...
    A Ty rób swoje, bo my tu Ciebie wielbimy :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP