poniedziałek, lipca 22, 2013

Pozwolić dzieciom być dziećmi



Ostatnimi czasu co i rusz jetem "atakowana" kolejnymi kampaniami.
Przyznaję bez bicia męczą mnie, a nawet zaczynają wkurzać te wszystkie kampanie.
 
źródło:internet

Środek wakacji, czy też początek to idealna pora dla kampanii społecznych "o dzieciach". Z jednej strony potrzebne, a z drugiej strony ....

No właśnie.  Co z drugiej strony?

Ciągłe straszenie pedofilami po trosze powoduje, że zamykamy dzieci z naszym świecie, w naszym strasznym świecie.

O czym mowa?

O wyjściu na basen, na plażę nad jezioro. Paromiesięczne dzieci poubierane od stóp do głów co by skrawa skóry nie pokazać bo dookoła sami zboczeńcy. I z jednej strony dziewczynki poubierane w dwuczęściowe kostiumy, a potem większość tych samych dziewczynek w wieku nastu lat założy za zgodzą rodziców stanik typu push up (coby biust był większy), stringi i spodnie biodrówki gdzie pół pupy widać i w pełnym makijażu pójdą na dyskotekę.

Mam wrażenie, że sami wysyłamy dzieciom sprzeczne sygnały. Nagość jest fuj... Nagość jest nienaturalna... Nikt nago nie chodzi ... I jednocześnie pozwalamy, żeby goła baba reklamowała wszystko co się da od drabiny po kiełbachę. Nie protestując, kupując te produkty zwyczajnie wyrażamy zgodę na takie rzeczy.

Sama doprowadziłam do tego, że moje dziecko nie umie chodzić bez koszulki. Nie robiłam tego świadomie, nie robiłam tego bo kampanie, bo tak trzeba itp... zwyczajnie do tej pory nie biegał nigdy bez koszulki - sama nie wiem czemu. I nagle okazuje się, że moje dziecko w wielkie upały nawet po domu chodzi w koszulce bo nagość wydaje mu się "dziwna".

Mnie samej tak mocno wryły się w głowę te informacje o pedofilach, że chyba nie pozwoliłabym młodemu biegać po plaży na golasa. Tylko czy to dobrze? Przecież dla niego nagość powinna być jeszcze naturalna i zwyczajna.

50 komentarzy:

  1. mam podobne odczucia co Ty, to my kreujemy z nagości tabu, robimy problem i fundujemy dzieciom kompleksy, bo później nastolatek z naszych lęków wysuwa inne wnioski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiec właśnie boję się takiego zbędnego nakręcania

      Usuń
  2. zgadzam się, cos w tym jest . wczoraj moje dziecko na golasa biegalo po ogrodku ( ma 1,5 roku) a ja cały czas sie głowiłam czy to dobrze, w koncu ubrałam jej kostium:) presja jest ogromna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie też cały czas o tym myślę. nawet o tym, że gołe dziecko w obecnych czasach wzbudza sensację

      Usuń
  3. . I jednocześnie pozwalamy, żeby goła baba reklamowała wszystko co się da od drabiny po kiełbachę: dokładnie , tylko nie zawsze masz wyjście . ostatnio musiałam kupić kredki świecowe ze zdjęciem pań w bikini. niestety jedyny sklep i jedyne kredki. Szczerze dawno nie byłam tak zła, bo w życiu nie sadziłam ,że ten produkt moze być z prawie gołymi paniami. Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio na allegro znalazłam sprzedawcę który reklamował gumowce dla dzieci półnaga babą na drabinie O_o

      Usuń
  4. A mi się nigdy nie podobało, że dzieciaczki są nago na plaży. Jeszcze jak nastolatką byłam i nad morze jechałam, to sobie myślałam, że moje dziecko zawsze będzie miało majtasy na plaży.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również miałam takie odczucia kiedy widziałam maluszki biegające po plaży na golasa.

      Usuń
    2. A mnie to nigdy nie raziło :)

      Usuń
  5. Nie zawracam sobie głowy pedofilami, bo inaczej można oszaleć.Oczywiście mam oczy szeroko otwarte.Ubieram moje dzieci jak uważam stosownie do pogody.Nie ulegajmy jakimś kampaniom...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko nie ulegać kiedy non stop gdzieś atakują - wydaje mi się, że gdzieś tam z tyłu głowy się i tak kołaczą

      Usuń
  6. Nie chciałabym, żeby moje dziecko było pożywką dla pedofila, nawet na zdjeciu, ale to nie znaczy, że nie pozwalam biegac nago. Owszem na basen kupilam stroj taki z zabudowanych, bo moim zdaniem w tym jej cieplej - tutaj jest chłodno a baseny odkryte. Nad możem jak była malutka była w samej pieluszce albo w pieluszce i koszulce w zależnosci od temperatury. Poza tym Młoda uwielbia biegas na golasa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu nikt by nie chciał, żeby jego dziecko było dla kogoś pożywką - nie wiem czy dawniej było ich mniej raczej nie po prostu o tym się nie mówiło, albo raczej głośno się nie mówił. Więc my jako dzieci nie byliśmy atakowani takimi "obrazami"

      Usuń
  7. Dla dziecka nagość jest naturalna, ale ja uważam, że majteczki jednak powinny być. Nigdy nic nie wiadomo. A dzieci też obowiązują jakieś zasady społeczne :) W domu małego często puszczam nago i bardzo to lubi. I dobrze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko, że te zasady społeczne nie są dla wszystkich takie same, albo raczej każdy ma je trochę inne.

      Usuń
  8. Osobiście nigdy nie podobały mi się nago biegające poza domem dzieci, ale nie ze względu na pedofilów tylko jakaś taka intymność. Mój syn często biega pod domu w samych majteczkach, czasem na golasa, ale poza domem nigdy. Natomiast śmieszyły mnie na zajęciach z pływania dla niemowląt kilkumiesięczne dziewczynki, którym mamy na pieluszkę do pływania zakładały kostiumy,.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My zaczęliśmy z małą chodzić na basen jak miała rok, i zakładamy jej kostium kąpielowy i nie widzę w tym nic zabawnego...

      Usuń
    2. Mnie to śmieszyło bo tylko te mamy miały dodatkową szarpaninę z 4-5 miesięcznymi dziećmi żeby założyć to ustrojstwo, a potem zdjąć mokre, dzieci się wściekały, ze w mokrym leżą.

      Usuń
    3. Ja chodzę z córką na basen jak miała 3 miesiące i tylko i wyłącznie pampek do pływania
      Dla mnie kostium na takich zajęciach jest zbędny
      Dzieci w 99% nie mają nic oprócz tych pampków
      I wygodniej jej bez kostiumu który się śliska, i jednak daję zimno gdy dziecko nie jest zamoczone całe w wodzie

      Usuń
    4. Wiecie, ale co basen i zajęcia to inni ludzie i jednak inne te normy. Więc skoro 99% dzieci w kostiumach to nasze też

      Usuń
  9. A ja znalazłam ostatnio w sieci... uwaga uwaga... "sexy bikini" DLA DZIECI... http://image.made-in-china.com/2f0j00JKzaQTrdYuok/Kids-Bikini-Swimwear-Sexy-Leopard-Swimsuit-1285-.jpg

    Kurwa, jeśli kostium kąpielowy dla dzieci reklamuje się z dopiskiem "sexy"... świat zmierza ku zagładzie, słowo daję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też to dobija, sexi stroje i szpilki dla niemowląt i jeszcze na dokładkę te hamerykańskie konkursy piękność na których coraz więcej matek w Polsce się wzoruje no jak pierdziu!!!

      Usuń
  10. Mój Anioł kocha goliznę,latem spodnie czy koszulka są mu zbędne.Ale poza domem nie pozwalam zdejmować majtek,koszulkę może no niby dlaczego nie?; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No chłopak z gołą klatą nie budzi takiej sensacji jak dziewczynka

      Usuń
  11. moja lata goło ale tylko po domu, ostatnio przez te upały nie toleruje na sobie w domu nic :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie jest jednak rożnica pomiędzy niewinnym dzieciakiem biegającym nago, a nastolatką w staniku push-up, dwulatka, a trzynastolatka to jednak nie ta sama sytuacja. No i niestety czasy są takie ,że te dzieciaki trzeba bardziej pilnować, bo pedofile to nawet za bardzo się nie ukrywają. Odnośnie nagości,można nauczyć dziecko,że nagość jest ok, że ciało jest piękne i nie trzeba się go wstydzić, a jednocześnienie jest to coś intymnego,prawda?Lubię swoje ciało i nie wstydzę się go,ale nie chodzę po plaży z gołą cipką, prawda?

    Mnie także nie podoba się wiele rzeczy, ale jednak nie chciałabym, by jakiś stary perwer robił sobie dobrze na widok mojego nagiego dziecka.

    Pozdro.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sądzę, żeby w obecnych czasach dało się wyeliminować wpływ otoczenia na to jak postrzegane jest ciało. Nie należy lekceważyć grupy rówieśniczej, która w pewnym momencie nabiera dla dziecka dużego znaczenia :/

      Co do perwera to chyba nikt by tego nie chciał, ale są rzeczy na które nie do końca ma się wpływ.

      Usuń
  13. Również zgadzam się z Tobą w 100%.
    Jeszcze parę lat temu jeżdżąc nad morze z chrześniaczką dużo maluszków bawiło się w wodzie czy na plaży na golasa... a teraz ciężko znaleźć na plaży golutkie dzieci.... My całkiem niedawno byliśmy nad morzem i z początku Tusię puściłam po plaży na golaska, ale jak zobaczyłam , że żadne dziecko nie jest gołe to szybko ubrałam jej strój kąpielowy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja widziałam mnóstwo gołych maluchów mniejszych i większych nad polskim morzem w tym roku. Nie widzę żadnego w problemu w założeniu majteczek, a szczerze mówiąc gołe dziecko przyciąga bardziej uwagę gapiów.

      Usuń
    2. No właśnie gołe dzieci budzą obecnie jakieś dziwne zainteresowanie nie wiedzieć czemu.

      Usuń
  14. Dzisiaj pisałam na podobny temat u siebie. Ja w domu pozwalam Hubertowi biegać na golasa, koszulkę na dworze również pozwalam ściągnąć, jednak jego gołej dupki bym nie wystawiła. Ale uważam, że na plaży wystarczy sama pieluszka, no chyba że jest zimno albo dziecko jest malutkie i słońce świeci tak, że może usmażyć, to wtedy jakaś koszulka. Gołego zdjęcia, takiego, że wszystko widać nie wrzuciłabym do internetu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie gołego zdjęcia to w ogóle nie rozumiem, a już tym bardziej w sieci

      Usuń
  15. Taka ciekawostka, mam syna który ma 7,5 roku i niespełna roczną córeczkę, którą karmię piersią. W szkole u syna koledzy potrafią rysować jakieś maszkarady gołych kobiet z wielkimi gołymi cyckami i prześmiewać się z takich obrazów;) a mój syn nie reaguje, podobnie nie wzbudza w nim takich odruchów obraz kobiety z gołymi piersiami w tv (ostatnio przypadkowo widział w Seksmisji - zero komentarza). Prawdopodobnie dlatego, że w ciągu dnia parokrotnie widzi mnie karmiącą małą piersią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i dobrze. Szkoda tylko, że inne dzieci nie maja takiego podejścia.

      Usuń
  16. Ja czasami się zastanawiam co jest gorsze nagość czy kostiumy dwuczęściowe dla dziewczynek?!
    Nagość nie może być tematem tabu.
    Każda z nas boi się pedofilów, ale zauważyłam, że ostatnio jest to plaga.
    Nakręca się mechanizm. Matki wpadają w przesadną paranoję.
    Nie długo zaczniemy zamykać dzieci w domu, bo na ulicy ktoś się uśmiechnął do naszego dziecka.
    Wszytko w granicach zdrowego rozsądku. Bo idzie zwariować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam znajomego, który jest prawnikiem opowiadał mi, że obecnie jest "moda" przy walce o dziecko (przy rozwodach) no oskarżanie ojca o pedofilstwo. Nie ukrywam, zaczynam się zastanawiać jak bardzo sami kreujemy sobie ten świat.

      Usuń
  17. Nie akceptuję dzieci biegających bez majtek, nie podoba mi się to, czy to w przypadku dziewczynek czy chłopców. Czy my dorośli też biegamy z narządami na wierzchu po plaży czy na basenie? Uważam, że włożenie nawet zwykłych majteczek to żadna filozofia i dziecku wygodniej, bo się piasek nie dostaje tam gdzie nie powinien. Natomiast zauważalne jest, że mnóstwo rodziców nie widzi w tym nic złego, dzieciaki biegają jak je pan Bóg stworzył i jeszcze załatwiają się, gdzie popadnie. Synek bez koszulki biega bardzo często, ale pilnuję, by zawsze miał majteczki. Nagość nie jest tematem tabu w naszym domu, Syn codziennie asystuje przy mojej kąpieli, przebieramy się przy nim i tłumaczymy, co każdy z nas ma. Nie umieszczam na blogu czy fcbku rozbieranych zdjęć Syna i takich też nie wywołuję do albumu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jednej strony Cię rozumiem, a z drugiej strony będąc dzieckiem biegałam na golasa po plaży obecnie tego nie robię :) wiec chyba tych "norm" da się nauczyć i później :)

      A co do zdjęć - ja nawet takich nie robię

      Usuń
  18. Moja uwielbia latanie na golasa. Ubieranie nie raz jest niezłą batalią. ALE nagość w domu, przy domu ok (mieszkamy na wsi wkoło ludzi brak) jednak poza domem, na plaży rażą mnie nagie dzieci od zawsze. Odkąd sama dzieckiem byłam. To tak jak wrzucanie zdjęć dzieci nagich do sieci. Nie podoba mi się to, nie toleruję ale dlatego, że generalnie wizerunek mojego Dziecka jest dla mnie świętością :)

    Wszystko zależy od punktu widzenia :) Mamy przy domu basen i w nim Córka kąpie się nago :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niektórzy nie mają przydomowych basenów :)

      Usuń
  19. Przesada nie jest dobra - w żadną stronę. Trochę się ten nasz świat sam nakręca i sam sobie pogłębia problemy... Luśka na plaży gania w stroju albo w majtkach, nie mam jednak przy okazji ubierania pedofila z tyłu głowy, a raczej wzgląd na jej budowę anatomiczną i dyskomfort po połączeniu tejże z wszędobylskim piaskiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie coraz częściej zastanawiam się ile w tym naszym świecie kreacji, a ile prawdy

      Usuń
  20. Zmieniają się czasy, zmieniamy się i My.

    W moim rodzinnym albumie jest mnóstwo moich zdjęć na golasa z czasów niemowlęcych i wczesno - dziecięcych. Pamiętam jak radośnie hasałam z rówieśnikami po plaży czy po podwórku u cioci na wsi.
    30 czy 20 lat temu nagość dzieci tak nie raziła i nie przeszkadzała. Czy wtedy nie było pedofilii i innych zboczeńców?
    Oczywiście, że byli ale nagie fotki skrywały albumy usilnie strzeżone przez Rodziców a o zboczeńcach mówiło się sporadycznie.
    W dzisiejszych czasach, gdy wszędzie jesteśmy bombardowani zakazami, nakazami, w dobie nowych technologii i możliwości oraz wszędzie panoszącej się mody z Zachodu, coraz bardziej drżymy o Nas samych i Nasze Dzieci. Coraz więcej chcemy intymności, prywatności, jednocześnie wrzucając/udostępniając zdjęcia z wakacji tu i ówdzie, pisząc blogi, komunikując się różnymi sposobami itp.
    Chcąc nie chcąc, sami odzieramy się z intymności i normalności.

    Nie przeszkadza mi, gdy widzę nagie Dziecko na plaży czy basenie ale wiem, że przeszkadza to Innym.
    Śmieszą mnie trochę tyci tycie stroje kąpielowe dla kilkumiesięcznych Dziewczynek, zwłaszcza jak patrzę na ich cenę :)
    Moi Synowie zawsze mają kąpielówki lub majtki ale w domu pozwalam biegać Im nago.
    Myślę, że do wszystkiego trzeba podejść z wyczuciem i intuicją bo przecież każdy Ją ma i każdy wie, jak się zachować i jak ubrać swoje Dziecko stosownie do okazji.

    Pozdrawiam
    asia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie czasy się zmieniają, ale czy na lepsze? Z jednej strony coraz większa pruderia, a z drugiej coraz więcej gołych bab

      Usuń
  21. Nie można popadać w przesadę po prostu. Dziecko bez koszulki jak najbardziej, ale w majteczkach na plażę. Po co zwracać niepotrzebną uwagę? Poza tym myślę, że dobrze jak przekazujemy dziecku sygnał, że okolic intymnych publicznie się nie pokazuje. A w domu/ ogródku koło domu, niech biega jak chce. Mnie razi inna rzecz - rodziców, którzy bez zastanowienia udostępniają zdjęcia swoich dzieci (też nagie) w internecie... Szczerze mówią tego bym się bardziej bała i to może nakręcać różnych zboczeńców.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pytanie czemu nagie dziecko zwraca n siebie uwagę. Kiedyś tak nie było

      Usuń
  22. Moim zdaniem na plazy majteczki powinny być ze względu higienicznych. Dzieci siadaja i kucają gdzie popadnie, a rodzice nawet nie zdają sobie sprawy,że smyk ma zapalenie pęcherza. Sama tez bym nie chciała biegać z piaskiem w tyłeczku:) Nasza młoda ma rok i biega w kostiumie jednoczęściowym. Jest po operacji serca i nie chcę by zwracała uwage blizną:)A propoo propagandy, to bezpieczeństwo dzieci jest o wiele procent wyzsze niz 20 lat temu, ale media lubioą straszyc i mieć pożywkę.Pozdrawiam Martzuza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie media w sezonie ogórkowym szaleją na całego

      Usuń
  23. Moim zdaniem dupsko powinno być zakryte chociażby ze względów higienicznych. Jak widzę na plaży małe gołe dziewczynki siedzące na piasku, to aż mnie skręca.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP