czwartek, czerwca 13, 2013

Łódeczka

Zobaczyłam okładkę i ... odpadłam. Nawet to środka nie zaglądałam (tzn. nie szukałam w sieci zdjęć) kupiłam w ciemno. Coś jest w tej okładce magicznego. I książka też dla mnie jest magiczna.




Pewnie chłopiec miał łódkę.
Zrobił ją z puszki,
korka,
żółtego ołówka
i kawałka białej szmatki.

Oto historia tej łódeczki.
Tak się wszystko zaczyna.


Po tych słowach wyruszamy w magiczną i trochę jednak straszną podróż z małą łódeczką. 


Książka o tym, że nie należy się poddawać, że warto walczyć i spełniać marzenia.


No i oczywiście o tym, że wszystko może się skończyć dobrze :)


I do tej pięknej historii dołożono jeszcze cudnej urody ilustracje od których oczu nie można oderwać.


Tekst: Randall de Seve
Ilustracje: Loren Long
Wydawnictwo: Kora

33 komentarze:

  1. Do mnie też te rysunki przemawiają.

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. To dzięki niej też tak książka jest taka cudowna

      Usuń
  3. rzeczywiście grafika bardzo ciekawa :D

    OdpowiedzUsuń
  4. magia, czysta magia...nie dziwie sie ze Cie zauroczyla....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ucieszyłam się jak głupia jak mi się udało ją upolować :)

      Usuń
  5. Ja już szukam w necie :) Tym bardziej, że temat jak najbardziej nasz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna. Działa jakos na moją podświadoość tymi ilustracjami. Przypominają mi się dziecięce chwile.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że tez mi się te ilustracje tak kojarzą

      Usuń
  7. ojej, ale wspaniała, to już mam prezent dla siostrzeńca :)

    OdpowiedzUsuń
  8. I treść i grafika piękne :) Lubię książki z morałem i oczywiście dobrym zakończeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Wiedziałam, że Ci się spodoba :)

      Usuń
  10. a ja już dawno nic nie kupiłam... muszę nadrobić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D ja niestety co miesiąc wydaję trochę kasy

      Usuń
  11. Aż naszła mnie ochota, aby wziąć ją w ręce.

    OdpowiedzUsuń
  12. jak zawsze znalazłaś coś fajowego :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja młoda ma dopiero 11 miesięcy a juz od dawna jej biblioteczkę zbieramy. A "mój dom" delphine durand jak dziewczyny oceniacie? Aktualnie na tę ksiązkę poluję, ponieważ urzekło mnie jej zakręcenie:) w tytule widzę inspirację sheldonem;)Dobry wybór:)
    pozdrawiam. Martzuza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super:) to jak tak się sprawdziła to lecę i kupuję. Pozdrawiam:)

      Usuń
  14. Rzeczywiście magiczna...piękne ilustracje.

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj, uwielbiam książki dla dzieci, najpierw urzekają Cię ilustracją, potem czytasz... zakochujesz się w całości i spłukujesz z wypłaty :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Te ilustracje przypominają mi te w ksiazeczkach z mojego dzieciństwa, tych z serii "Poczytaj mi mamo" ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pożyczczyłam ją w bibliotece 5 dni temu, od tego czasu młody zażyczył sobie aby była przeczytana już z 20 razy ;-). Muszę kupić włąsną bo wszystkie znaki w internecie wskazują, że nakład się wyczerpuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to znowu ja i nasza łódeczka: https://lh6.googleusercontent.com/-5xPzrkcebTE/UjwMT2G2GOI/AAAAAAAAMB0/_tUMLyg0NfA/s576/IMG_20130920_104737..jpg :-)

      Usuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP