piątek, marca 08, 2013

Mydło wszystko umyje hmmm... na pewno?

Wiele z was po kolejnych analizach środków myjących zaczyna się zastanawiać nad powrotem do starego dobrego mydła. Na półkach sklepowych kusza pachnące kostki z napisem naturalne, lecznicze, ręcznie robione itp...



 "Prawdziwe" mydło obecnie można dostać w zasadzie tylko w sklepach ze zdrową żywnością czy też tych "naturalnych" i są to zazwyczaj mydła tzw. marsylskie robione ręcznie z olejów roślinnych. 

Tradycyjne pierwsze mydła wywodzą się z w  Syriiz okolic miasteczka Alepp gdzie wykonywano je już około 4000 lat wstecz. Składały się z oliwy, oleju wawrzynowego i sody kaustycznej. Mydło wytworzone ręcznie musi odleżeć swoje lub też dojrzeć (jak kto woli), gdyż bardzo długo ma konsystencję płynną. Takie dojrzewanie trwa od kilku tygodni do nawet kilku miesięcy. Im dłuższy jest czas takiego dojrzewania tym mydło ma niższe pH czyli jest łagodniejsze dla naszej skóry. Poza tym słabo się pieni i bardzo dobrze usuwa. zanieczyszczenia. Dodatkowo mydła wyrabiane ręcznie nie wysuszają naszej skóry gdyż są zazwyczaj tzw. mydłami przetłuszczonym.

Mydło produkowane na skalę przemysłową to  sole najczęściej sodowe nasyconych lub nienasyconych kwasów tłuszczowych. W tłumaczeniu z polskiego na nasze: Mydło to substancja powstała w wyniku reakcji zasady sodu lub potasu z tłuszczem. Tłuszczem może być tłuszcz zwierzęcy najczęściej łój lub tłuszcz roślinny najczęściej utwardzony olej kokosowy i palmowy. Zastosowanie tych utwardzonych tłuszczy powoduje, że  mydło nie musi dojrzewać gdyż ma od razu "pożądaną" konsystencje. Do tych mydeł poza np. zapachem często oddane są jeszcze np. barwniki (by było np. ślicznie zielone), tensydy (środki powodujące lepsze pienieni się), substancje poprawiajcie konsystencję oczywiście konserwanty.  

Mydła "drogeryjne" czyli ogólnie dostępne mają odczyn zasadowy (pH powyżej 7 najczęściej ich  pH 9-11), w kontakcie z wodą tworzą osad przez co mogą zatykać pory. Regularne ich stosowanie może wysuszać i podrażniać skórę co może prowadzić do jej uszkodzenia.

Skąd to podrażnienie?
Mycie skóry najczęściej prowadzi do jej odtłuszczenia, czy w zasadzie do uszkodzenia naturalnego płaszcza lipidowego. Regeneracja (w zasadzie samoregeneracja) tego płaszcza trwa 24 godziny, czyli myjąc się tylko dwa razy dziennie nie dajmy naszej skórze szans na odtworzenie płaszcza lipidowego - skóra robi się bezbronna. Czyli zbyt częste mycie silnymi detergentami (pH powyżej 7) może powodować powstanie stanów zapalnych.


Syndety (czyli kostki myjące) Wyglądają jak mydło, dla laika działają też jak mydło - można powiedzieć, że są PRAWIE JAK mydło, ale jak wiem "prawie jak" robi wielką różnicę.

Kostki myjące składają się głownie z tensydów (detergentów). Owe tensydy to związki powierzchniowo czynne i to one odpowiadają za mycie. Te myjące substancje najczęściej są płynnej postaci, więc aby płyn zamienił się w kostkę trzeba dodać mu substancję, która z postaci płynne zmieni go w postać stałą. Najczęściej za "utwardzenie" mydła odpowiadają  woski. Do takiej kostki myjącej najczęściej dodawane są również "wzbogacacze" głownie emolienty, które łagodzą siłę wysuszenia skóry po użyciu owego "mydła".
Dzięki całkowicie "chemicznemu" pochodzeniu kostek można pobawić się z ich pH - dlatego reklamy krzyczą o pH 5,5 - czyli łagodnym dla skóry. (Znacie na pewno tą flagową reklamę kostki myjącej o pH łagodnym dla skóry :P )
Jednak ... diabeł tkwi w szczególe. Łagodność kostki myjącej uzależniona jest od  użytego detergentu to raz, a dwa woski użyte do nadania konsystencji mogą zapycha pory i powodować powstawanie zaskórników. 

Mydła w płynie - te prawdziwie dostępne i to bardzo rzadko w zasadzie tylko w sklepach eko.  Są to mydła najczęściej potasowe do których producent mógł dodać olejki lub wodę.

Mydła w płynie "drogeryjne"- to nie mydła tylko płyny do mycia, a w zasadzie syndety. Detergentami które najczęściej  królują w tych "mydłach" są Sodium Laureth Sulfate (SLES) lub Sodium Lauryl Sulfate(SLS), są one tanie, dobrze się pienią i najczęściej są dobrze tolerowane przez  skórę większości ludzi. Niestety badania wykazały, że niektóre osoby (i to niekoniecznie o wrażliwej skórze) mogą negatywnie reagować zarówno na SLES jak i SLS. W związku z tymi badaniami zaczęto ostrzegać przed tymi składnikami. Te "mydła"  "uszlachetnia się" w zależności od przeznaczanie mamy dodane np. emolienty (do skóry suchej), czy substancje czynne np. pantenol.

Przyznam, że dodanie do mydeł substancji czynnych, czy też pielęgnacyjnych w moim odczuci mija się z celem. Po pierwsze (najczęściej są one w ongonie składu - czyli jest ich mało), pod drugie produkt myjący pozostaje na niej tylko przez kilka minut.

Tytuł posta pochodzi z piosenki :) 


A teraz ewrybady klaszczamy i śpiewamy "mydło wszytko umyje nawet uszy i szyję" hahaha :D

miłego dnia - jutro wyniki candy no nie ma siły muszą być :P

36 komentarzy:

  1. jak sobie przypomnę, że kiedyś nawet buzię myło się mydłem to od razu spina mi się skóra ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam to uczucie bleee :(

      Usuń
    2. jak sobie wyobrażam, że ktoś używał mydełka Fa do mysia, to czuję to samo!

      Usuń
    3. Większość życia myłam się drogeryjnymi mydłami. Nieświadomie ciągle miałam pryszcze na twarzy albo podraznienie skóry nie wiedzieć czemu ale teraz się wycwaniłam i od pewnego czasu używamy w moim domu tylko mydła marsylskie. Fajne, tłuściutkie i tak szybko się nie rozpuszcza jak sodowe węc wystarczy na długo. Polecam

      Usuń
  2. oooo, nowy look :) uwielbiam design twojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja nie cierpię mydeł blee

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas niezmiennie biały jeleń.

    OdpowiedzUsuń
  5. O Boziu, to my brudasy jesteśmy, bo nie używamy mydła od kilkunastu lat ! Ja wciąż jakoś nie mogę się przekonać do tego - może prawdziwego - ale ślizgającego się, plaszczącego, pozostawiającego śluzowate zacieki - mydła. No cóż!

    OdpowiedzUsuń
  6. z tego wynika że częste mycie skraca życie - wiedziałam że coś w tym powiedzeniu jest :D

    OdpowiedzUsuń
  7. No ja mam ostatnio problem z dobraniem mysdla :/ Wszystkie drogeryjne odrzucilam i wybralam jakis drozszy co to mial w nazwie mydlo bez mydla, lagodne itp. A okazalo sie, ze wlasnie prawie sam SLS zawiera i dopiero zniszczyly mi sie dlonie! :/ Najlepsze bylo dla mnie zwykle szare w kostce, wydajne bardzo, lagodne, nawet kremu do rak nie musialam stosowac. Niestety nie widzialam w UK nigdzie...

    OdpowiedzUsuń
  8. My jedziemy na Białym Jeleniu.

    OdpowiedzUsuń
  9. a ja mam i marsylskie i aleppo a ostatnio kupilam czarne mydlo afrykanskie i ono jest wg mnie najfajniejsze - bez problemu myje nim twarz - skora nie jest nawet troche wysuszona. Jedynie ten zapach - ale to chyba wszystkie naturalne mydla maja do siebie

    OdpowiedzUsuń
  10. A jakie Sroczko Ty mydło polecasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie używam mydła więc nie mam typów :/ - nie mam cierpliwości szukać

      Usuń
    2. To czym myjecie ręce ?
      Ja mam strasznie wysuszoną skórą na dłoniach po mydłach i będę wdzięczna za jakieś podpowiedzi ...

      Usuń
    3. Płynem dla dzieci tym samym co myjemy młodego :)

      Usuń
    4. Napisz prosze o ktory plyn dokładnie chodzi.

      Usuń
  11. A może napisałabyś co sądzisz o dezodorantach i antypserpirantach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic specjalnego nie mam do powiedzenia w tym temacie :/

      Usuń
  12. Widzę, ze nie używacie mydeł w kostce, ale gdybyś miała wybrać jedno z tych to które by to było i dlaczego? Ja nie potrafię się myć niczym innym aniżeli mydło w kostce :/

    Mydło powszechne - Barwa: Sodium Palmate, Sodium Palm Kernelate, Aqua, Glycerin, Palm Acid, Palm Kernel Acid, Sodium Chloride, Tetrasodium EDTA, Etidronic Acid

    Biały Jeleń - Pollena Ostrzeszów: Sodium Tallowate, Sodium Cocoate, Aqua, Glycerin, Sodium Chloride, Sodium Hydroxide, Tetrasodium Etidronate.

    Biały Wielbłąd - Barwa: Sodium Palmate, Sodium Palm Kermelate, Aqua, Glycerin, Palm Acid, Palm Kernel Acid, Sodium Chloride, Titanum Dioxide, Tetrasodium EDTA, Etidronic Acid.

    Babydream - Rossmann: Sodium Palmate, Sodium Cocoate, Aqua, Glycerin, Parfum, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Glycine Soja Oil, Bisabolol, Chamomilla Recutita Flower Extract, Lanolin, Sodium Chloride, Phytic Acid, C.I.77891.

    Biały Jeleń Premium - Pollena Ostrzeszów: sodium tallowate, sodium cocoate, aqua, sorbitol, glycerin, parfum, linum usitatissimum (linseed) seed extract, sodium chloride, sodium hydroxide, tetrasodium edta, tetrasodium edidronate

    Savon d`Alep 40% Laurier - Alepia: Sodium Oleate, Sodium Linoleate, Sodium Laurate

    Alterra z oliwą - Rossmann: Sodium Palmate, Sodium Cocate, Aqua, Glycerin, Parfum, Olea Europaea Friut Oil, Sodium Chloride, Tetrasodium Etidronate, Cl 47005, Cl 77105, Cl 74160, Cl 77891

    Bambino: Sodium Tallowate, Sodium Cocoate, Sodium Palm Kernelate, Aqua, Glycerin, Lanolin, Parfum, Sodium Chloride, Tetrasodium Etidronate, PEG-14M, CI77891

    Dzidziuś - Sodium Tallowate, Sodium Cocoate, Aqua, Glycerin, Sodium Chloride, Tetrasodium EDTA, Tetrasodium Etidronate, Cocamidopropyl Betaine, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Parfum, Butylphenyl Methylpropional, Linalool, Benzyl Salicylate, Citronellol, Alpha-Isomethylionone, Geraniol, Benzyl Benzoate, CI 77891

    Bobas - Henkel: Sodium Tallowate, Sodium Cocoate, Aqua, Glycerin, Sodium Chloride, Parfum, Tetrasodium EDTA, Alantoin, Disodium Distyrylbiphenyl Disulfonate, BHT, CI 77891

    Sporo tego a może jeszcze jakieś inne?

    Pozdrawiam
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  13. Savon d`Alep 40% Laurier - Alepia: Sodium Oleate, Sodium Linoleate, Sodium Laurate

    Alterra z oliwą - Rossmann: Sodium Palmate, Sodium Cocate, Aqua, Glycerin, Parfum, Olea Europaea Friut Oil, Sodium Chloride, Tetrasodium Etidronate, Cl 47005, Cl 77105, Cl 74160, Cl 77891

    Te dwa mydła używam i moje dzieci też. Do kąpieli Aleppo a do umywalki alterra. (Wszystko co ma EDTA - dla mnie fujjjj... nieee....)
    Muszę powiedzieć, że moja skóra nabrała elastyczności a dzieciom jak ręką odjął zniknęły wszystkie krostki i krosteczki. Lekarze wymyślali rodzaj alergii - pokarmowe (mleko, mąka itp. itd.) a jak doświadczeniem zrobiłam analizę i okazało się że to mydła. Tematem zaczęłam się interesować i jak zastosowałam mydło aleppo z laurowe to jak pisałam problem zniknął. Wyeliminowałam dostęp dziecka do mydła szkodliwego z przedszkola i jest OK. Żadnych drastycznych diet i męczarni. Muszę przyznać że mydła te są drogie i trzeba uważać na oszustów ale są bardzo wydajne. Długo służą i nie trzeba używać karmów do rąk po każdym myciu zwykłym mydłem. Zaoszczędzasz na kremach, na zdrowiu (bo chemię odstawiasz). POLECAM. Sama wypróbowałam. Ponoć glicerynowe też są dobre ale oliwa z oliwek i olej laurowy działają cuda:) Mam nadzieję, że moje doświadczenie przyda się innym.

    Pozdrawiam
    BJK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam BJK Czy możesz napisać ile lat mają Twoje dzieci i od kiedy ich myjesz w tych mydach? Bo ja mam 4-miesięczne niemowlę i nie wiem ilu procentowy by był bezpieczny dla małego?

      Usuń
  14. Ja używam tylko mydeł naturalnych, oliwkowych, które kupuję w sklepach z kosmetykami naturalnymi zarówno do mycia twarzy jak i do kąpieli,pomimo tego, że mam tłustą cerę . Oprócz tego oczywiście mydło allepo zarówno dla nas jak i dla dzidziusia. Odkąd zaczęłam je używac i odstawiłam wszystkie żele do mycia i inne kosmetyki drogeryjne cera mi się poprawiła, pory oczyściły i mniej się przetłuszcza. Nawet na początku ciąży kiedy hormony szalały. Mąż też już się przekonał do mydeł naturalnych. Zamiast kremu stosuje na twarz olejki- jojoba, arganowy i inne. Dzidziusia zamiast kupną oliwką smaruję olejkiem ze słodkich migdałów. Polecam.

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja mam pytanie troszkę z innej beczki. Szukałam informacji o mydłach, ponieważ na wielu etykietach np. gryzaków, butelek jest napisane aby myć je mydłem dla dzieci. Patrząc z perspektywy składów mydeł dla dzieci, strach czymś takim myć)) Mój mąż skusił się raz na jedno z takich mydełek i umył nim zakupione naczynie do gotowania na parze i niestety trzeba było je myć raz jeszcze czymś myjącym o wiele lepiej ponieważ zostawiło na naczyniu straszny tłusty osad. Więc czym myć butelki i smoczki dla dzieci żeby nie było to chemiczne? Płynem do kąpieli? Myślałam o jednym z analizowanych płynów z rossmana. Co mogłoby się ewentualnie nadać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie można myc takim płynem do kąpieli :)

      Usuń
  16. Witam, trochę nie na temat. Używam mydła glicerynowego CD aloe vera, ale ciągle mi się śni mydełko Garniera, które kiedyś dostałam w prezencie z ich perfumami. Po umyciu pachniało się cały dzień + bielizna + łazienka. Nigdzie takiego nie mogę dziś znaleźć. Oczywiście takie parfume-mydełko nie do codziennej toalety, ale... czasem dla ekstrawagancji...

    OdpowiedzUsuń
  17. ja jednak wolę te w płynie niż kostki, są po prostu bardziej higieniczne :/ zazwyczaj mam luksje z miodem, delikatne jest dla dłoni, nie wysusza skóry.

    OdpowiedzUsuń
  18. Sroko, co powiesz na mydełko babydream Seife dla dzieci?

    Oto skład: sodium palmate, sodium cocoate, aqua, glycerin, parfum, simmondsia chinsis seed oil, glycine soja oil,bisabolol, chamomilla recutita flower extract, lanolin, sodium chloride, tetrasodium glutamate diacetate, titanium dioxide.

    Proszę o analize.Plisssssssssssssss

    OdpowiedzUsuń
  19. Czy mydło z Aleppo polecasz dla małych dzieci 1-3 lat?

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo proszę o analizę:
    Mydło marsylskie Le Chatelard 1802 - OLEJ ARGANOWY - OLEJ SŁODKICH MIGDAŁÓW
    Składniki aktywne:

    Olejek ze Słodkich Migdałów - idealny dla skóry suchej i delikatnej, bogaty w witaminę A i B, odżywia, nawilża, regeneruje i łagodzi podrażnienia skóry. Olejek posiada właściwości przeciwzapalne. Doskonały w walce z egzemą i łuszczycą.

    Pełny skład: sodium palmate, sodium palm kernelate, aqua, parfum, palmkernel acid, glycerin, sodium chloride, tetrasodium etidronate, tetrasodium EDTA, mica, CI 77891, CI 11710, CI112490, helianthus annus oil, argania spinosa oil, linalool, geraniol, citronellol, hydroxycitronellal, cinnamyl alcohol

    OdpowiedzUsuń
  21. Brakuje mi analizy mydeł drogeryjnych ;)Nie wiem, które kupować. Wiem, że mydła w płynie są w większości słabe. Czy cała seria Biały Jeleń jest dobra?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak pisałam już wielokrotnie "Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci"

      Usuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP