piątek, lutego 22, 2013

Kosmetyczny piątek: "magiczna" szczotka

 

Pewnie wiele z was jak i ja obudziło się któregoś pięknego dnia i ze zdziwieniem stwierdziło "mam długie włosy". Ja oczywiście nie wiem jak to się stało, że z włosów półdługich nagle stałam się posiadaczką włosów długich. Chyba nocą ktoś mi doczepił te pasma. Cóż jednak stało się :) i nadal nie mam czasu iść do fryzjera i zrobić z tym porządku i tak z ręką na sercu na chwilę obecną jest mi bardzo z tym wygodnie. Nie muszę sterczeć z suszarką w ręce i mozolnie układać  kołtuna, który i tak po paru godzinach będzie żył własnym życiem.
Niestety po mimo tych paru plusów są i minusy. Nie dawałam rady rozczesać włosów za pomocą grzebienia, większość szczotek niemiłosiernie mnie szarpała i czasmi jeszcze w bonusie elektryzowała włosy.
Zasiadłam więc przed komputerem i zapytałam wujka google co mi może na to poradzić :).
Pojawiła się fraza  szczotka tangle teezer, pewnie już wiele z was o niej słyszało. No cóż dla mnie jednak jak na początek wyskoczenie z około 50zł za plastikową szczotkę "ponoć cud"  było nie do przełknięcia.
Pogrzebałam głębiej w bebechach wujka google i znalazłam "odpowiednik" (czytaj podróbę :P )  o wdzięcznej nazwie dtangler :), której koszt nie przekraczał 25zł.

Tak oto stałam się posiadaczką cudu do rozczesywania włosów.

Na chwilę obecną nie wyobrażam sobie bez niej życia.

źródło: internet
Po pierwsze szczotka ma wyprofilowaną rączkę tak, żeby wygodnie byłą ją trzymać - tyle tylko, że wyprofilowana jest dla osób praworęcznych - nie spotkałam się z wersją dla osób leworęcznych.

Cześć z "zębami" jest tak wyprofilowana, żeby jak najlepiej dopasowywać się do kształtu głowy. 

Szczotka posiada dwie długości zębów - dłuższe około 1,5 cm i krótsze około 1cm.

Przy rozczesywaniu włosów jednocześnie masuje skórę głowy - dla mnie na początku wydawało się, że robi to za ostro obecnie (pewnie to kwestia przyzwyczajenia) uważam, że jest w sam raz.

Rozczesuje włosy jak żadna inna szczotka do tej pory - nie szarpie i nie wyrywa włosów, choć czasami ma tendencję do elektryzowania włosów zwłaszcza po wysuszeniu ich suszarką.

Nie mam porównania do szczotki  tangle teezer - nie wiem czy kiedykolwiek będę mieć, bo nadal wydanie 50zł na szczotkę kłóci się z moim "kieszeniowym wężem". No i skoro ta szczotka jest dobra i się sprawdza to po co mam wydawać pieniądze na inną :P


45 komentarzy:

  1. Ja się pozbyłam długich włosów w sierpniu 2012 roku i mam spokój ;)
    Ale już tęsknię za tym mizianiem po plecach....O szczotce pierwsze słyszę,zapamiętam-może kiedyś będę potrzebowała ;)
    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Och taka szczotka to i mi by się przydała :) Każde rozczesywanie u mnie kończy się garścią wyrwanych włosów.. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to trzeba koniecznie nad nią się zastanowić :)

      Usuń
  3. ooo ja pierwszy raz słyszę o takiej szczotce. I fakt wydać 50 zł to dużo, a połowa tej kwoty jest już do przyjęcia :)
    Ja na razie mam włosy do ramion i też jakoś nie mogę się wybrać do fryzjera. I ta wygoda....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) - no do mnie cena przemówiła

      Usuń
  4. Szczotka prezentuje się bardzo zachęcająco, ale 50 zł to straszna cena. ja też szczotkuję włosy bo mam bardzo gęste, ale mam od kilku lat tą samą, zwykłą szczotkę firmy Revlon, którą dostała w komplecie z suszarką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też 50zł mocno zniechęciła dlatego znalazłam "odpowiednik"

      Usuń
  5. Mi przed ciążą bardzo wypadały włosy, ale w ciąży to się zmieniło:) i póki co nadal moja czupryna trzyma się głowy:)

    Ja mam włosy długie ale one i tak żyją własnym życiem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi po ciąży trochę wypadały, ale teraz już jest spokój :)

      Usuń
  6. Ja używam szczotki tylko po umyciu włosów (urok posiadania loków :), ale dobrze wiedzieć o takim wynalazku, może być fajnym prezentem dla maniaczki włosowej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam proste włosy więc muszę mieć suche, żeby je rozczesać

      Usuń
  7. pierwsze widzę :) mam półdługie, ale nie znoszę ich rozczesywać... hmm, może trzeba skrócić męki?

    OdpowiedzUsuń
  8. ponoć ta droższa jest warta swej ceny, ale skoro znalazłaś odpowiednik, który spełnia swoje zadanie, to po co przepłacać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ta droższa ma same ochy i achy, ale cena nadal dla mnie nie do przełknięcia

      Usuń
  9. czy to cudo jest dobre tylko do prostych włosów, czy do grubego skrętu/fal też się nadaje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do wszystkich ponoć, znajoma ma loki zakupiła niedawno i też zadowolona.

      Usuń
  10. ja już mam swojego 2 tangle teezera (pierwszego podkradła mi mama) i nie zamieniłabym tej szczotki na żadną inną, nie wiem jak sprawdza się dtangler, ale sądząc po wyglądzie jest dosyć wierną kopią oryginału. Moje włosy strasznie się plączą i żadna inna szczotka sobie z nimi nie radzi, miałam kiedyś taką specjalną fryzjerską i rozczesywała całkiem dobrze, natomiast strasznie elektryzowała włosy ZAWSZE, więc w użyciu była fatalna. Mój pierwszy TT w ogóle nie elektryzował mi włosów, natmiast 2 który kupiłam zimą niestety trochę elektryzuje, ale na pewno nie tak jak inne szczotki. Polecam, więc dla osób które faktycznie mają problem z rozczesywaniem włosów i dla dzieci, natomiast osoby które mają grzeczne włosy i żadnych problemów, mogą sobie ją darować ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. aha no i TT w ogóle nie wyrywa włosów, więc myślę że to ważne dla osób które tracą dużo włosów przy rozczesywaniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No u mnie dtangler trochę włosy wyrywa, ale ja mam bardzo cienkie włosy skłonne do kołtunów .

      Usuń
  12. Moje włosy też krzyczą o pomstę do nieba... ostatnio u fryzjera byłam równy rok temu. Podobnie jak Ty- no- nie jestem w stanie się zmobilizować i ruszyć 4 liter, aby zrobić z nimi porządek. O tej szczotce za 5 dych słyszałam... ale mój wąż by padł na zawał ;) O "podróbce" pomyślę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podróba jest na prawdę dobra watro pomyśleć

      Usuń
  13. chodzi za mną ta szczota, ale nie byłam przekonana; no ale jak Ty polecasz - to kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) nie ma to jak namówić do złego :P

      Usuń
  14. no proszę, jest tańszy odpowiednik !!! Dzięki Ci kobieto za tego posta :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co polecam się na przyszłość :)

      Usuń
  15. ja mam mocno pocieniowane włosy które zapuszczam czesc jest do łopatek, a druga częśc nawet do ucha nie sięga. Ja mam jedną szczotkę okrągłą od kilku lat, którą namiętnie czyszczę i trzęsę sie, żeby tylko mi sie nie popsuła, bo bardzo ją lubie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie ma to jak przywiązać się do szczotki. Ja miała taką z mieszanym włosiem naturalnym i sztucznym, niestety wyłysiała :/

      Usuń
  16. o,fajna szczotka! muszę Oliśce taką kupić to może skończy się lament przy czesaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przydała by się i mnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah no to kupować i nie żałować :)

      Usuń
  18. Ja mam tangle tezeer, kupiłam, bo nie wiedziałam o "podróbie":) Na siebie bym tej kasy nie wydała, ale moja starsza córka ma piękne, długie i koszmarnie trudne do czesania włosy, do tego bardzo cieniutkie i delikatne, więc wiadomo... dziecku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jak dla dziecka ... no to wiadomo :). Podróba pojawiała się niedawno więc mogłaś nie wiedzieć.

      Usuń
  19. ooo taka idelanie pasuje do moich włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawa rzecz.:)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie - www.niezwykle-zycie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. ja mam grzebień z szerokimi zębami, ale mam też krótkie i liche włosy :D póki co - daję radę. Ewka też ma grzebień, bo po szczotce miałaby chyba afro :D

    OdpowiedzUsuń
  22. oo fajna, ciekawe jak się na kręconych włosach sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ale mi się z tematem wstrzeliłaś :D dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam TT i co na pewno warto sprawdzić to ceny w UK, niektóre ze stron mają nawet darmową wysyłkę, więc można ją dostać taniej niż w PL, a już na pewno taniej niż na allegro. Ale z tego co widzę to ta podróbka wydaje się być dobrą podróbką, w końcu ta szczotka to nie jest nic bardzo skomplikowanego. Nawet myślę, czy sobie takiej nie sprawić, bo ma rączkę. No, ale na pewno polecam tego typu szczotki, do normalnych już się nie wraca ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Słyszałam o TT, też się za głowę złapałam widząc cenę. Nawet mi do głowy nie przyszło, żeby poszukać tańszej wersji, jak zwykle błysnęłaś intelektem :D

    OdpowiedzUsuń
  26. A fajna opcja:) moja szczotka z wlosia dzika wąlsnie pada i nie daje rady z moimi kołtunkami-trzeba pomyśleć o zakupach:)
    znalazłam wlasnie promocję przy zakupie 5sztuk 1 gratis, koszt jednej to 35zl, czyli potaniały jakoś??promocyja??
    no kolorowa edycja to inna sprawa;)

    aukcja nie moja- moze komus się przydać ;)
    http://allegro.pl/nowosc-tangle-teezer-salon-elite-wysylka-24-h-i3126585181.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP