sobota, lutego 02, 2013

Dwa lata bloga chyba czas na zmiany czy na lepsze zobaczymy

I stało się jutro stuknie dwa lata od kiedy prowadzę bloga. Nie sądziłam, że tak długo to potrwa, że ktoś będzie chciał mnie czytać, że będę miała cokolwiek interesującego do powiedzenia/napisania.



 Przez te dwa lata napisałam 256 postów
Dorobiłam się 172 obserwatorów
Zaliczyłam ponad 208 000 wejść

Tylko czy te cyfry są ważne? Nie wiem. Ważne jest, że chcecie tu przychodzić, ważne jest, że dostaje od was maile z miłymi słowami, ważne jest to, że dzięki temu blogowi poznałam całe mnóstwo fajnych, wartościowych i mądrych ludzi.

Nigdy nie sądziłam, że dzięki temu mojemu wirtualnemu życiu będzie mi dane zawrzeć  z wieloma dziewczynami "wirtualne przyjaźnie" tak tak to o was Gospodynie Wredne - dzięki, że jesteście!

Niestety również z wieloma mamami rozeszły mi się drogi. Z przyczyn różnych, najczęściej jednak światopoglądowych. Cóż takie jest życie, choć niektórych znajomości żal.  

Ten blog miał być formą pamiętnika, cóż wyszło jak wyszło. Raczej mamy do czynienia z "brudnopisem" niż pamiętnikiem. 

Czasami myślę, że zbyt poważnie podchodzę do tego mojego "pisania", że bez sensu walczyć z wiatrakami.

Tyle z przyjemności. A z nieprzyjemności. Musiałam już jakiś czas temu włączyć moderowanie komentarzy - wtedy jeszcze nie chodziło o hejterów lecz o zwykłych spamerów traktujących komentarze pod postem jako bezpłatną tablice ogłoszeń.
Obecnie hejterów też się dorobiłam - komentarzy przez grzeczność dla innych i moje zdrowie psychiczne nie publikuję.
Dla bardzo ciekawych mogę ogónikowo napisać iż:
Jestem:
- nienormalna
- nietolerancyjna
- niedorozwinięta
- ograniczona umysłowo 
Moje analizy są szkodliwe,
Dziecko powinna kąpać w ruczaju, bladym świtem lub podczas pełni księżyca
No i oczywiście  kompletnie nie znam się na tym co piszę, a pisze bzdury... a piszę bzdury bo piszę je z głowy czyli z niczego.

Takie jakieś dziwne podsumowanie mi wyszło. Trochę nie przypiął ni wypiął :)

A co do zmian, no będą bo być muszą. Bo dotychczasowa formuła jakoś mi nie leży. Zmian gwałtownych nie będzie, raczej kosmetyczne, ale chyba odczuwalne.   
Pierwsza zmiana dotyczy jak widać wyglądu - jest trochę inaczej. 
Reszta wyjdzie w paraniu. 

Tyle co do dalszej przyszłości, do bliższej. Jutro ogłoszę Candy. Trochę nietypowe, nie wiem czy sobie sama w stopę nie strzelę, ale co tam zobaczymy.

teraz lecę na polowanie trzymajcie się ciepło.

ps. czy u was też leje? 

55 komentarzy:

  1. Ładnie, ładnie. Olać hejterów, rób swoje, rzekłam.
    Ja Ci cały czas jestem wdzięczna za wszystkie analizy, za czas, który poświęcasz na zebranie i przestudiowanie składów, za to, że potem cierpliwie to wszystko opisujesz, chociaż dobrze wiem, że czasu masz niewiele.
    Prowadź dalej blog, ja Cię bardzo grzecznie proszę, bo jak nie, to Ci wszystkie gąsienice ze szmateksów wykupię, przed samym nosem, a co! :D

    No i wszystkiego najlepszego z okazji drugiej rocznicy :)Gratuluję, oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie gąsienic nie wykupuj plizzzzz :)

      Usuń
  2. Dwa lata - piękna rocznica blogowania:)
    Z tym ruczajem dobre:D Tylko skąd wytrzasnąć ruczaj?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę przerażająca ta rocznica :) , a co do ruczaju może i bym znalazł tylko czy mi się chce bladym świtem tam z dzieckiem lecieć :P

      Usuń
  3. podsumowanie Ci wyszło... niczym pożegnanie... jak to czytałam miałam wrażenie, że to Twój ostatni wpis. Gratulacje 2 lat :) Jestem zaciekawiona niezmiernie co będzie dalej :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może coś w tym pożegnaniu jest hmmm.... już parę razy przeszło mi to przez myśl.

      Usuń
  4. na szczęście dzisiaj już nie, ale ostatnie dni były deszczowe. Gratuluję drugich urodzin bloga, mam nadzieję, że jeszcze długo będziesz go prowadzić, a co do jakichś dziwnych komentarzy, to po prostu nie bierz ich do siebie, to co piszesz wielu osobą odpowiada , a jak komuś nie pasuje niech nie czyta i już. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląd bloga wspaniały, ja niestety nadal nie zastanowiłam się, jak to u mnie ma wyglądać :( Ale postaram się w niedługim czasie sprecyzować. A w podsumowaniu to pojechałaś po bandzie ;)))

    OdpowiedzUsuń
  6. To już wiem, dlaczego wczoraj wieczorem nie mogłam tu wejść :D Gratuluję tak długiego okresu i życzę kolejnych, równie owocnych.
    P.S. U mnie też leje, a chciałam dzisiaj założyć nowe buty, to sobie na nie co najwyżej popatrzę w kartonie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przez chwile wczoraj było zamknięte :)

      Usuń
  7. Po pierwsze - ale piękny szablon!! Jeszcze lepszy niż poprzedni :D
    Pod drugie - dziękuję za to jaka jesteś, też się cieszę, że mogłam Cię poznać, wspaniała z Ciebie wirtualna przyjaciółka Cesarzowo :D
    Po trzecie - nie wyobrażam sobie żebym mogła kupić Wojtkowi jakiś kosmetyk bez Twoich analiz, dziękuję za nie z całego serca!! :D
    Po czwarte - nie mogę się doczekać candy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwsze dziękuję
      Po drugie - dziękuję :*
      Po trzecie - miło mi
      Po czwarte - mam nadzieję, że się nie rozczarujesz :)

      Usuń
  8. Leje, leje obrzydliwie. A nowy template świetny - taka niepokojąca wiosna...Tylko ten tort przy tytue posta nie zgrywa się kolorystycznie - jakiś szpinakowy powinien być

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No już mi do wiosny tęskną, zwłaszcza jak tak leje.
      Tort taki trochę przewrotny nie w moim stylu ale co tam :)

      Usuń
  9. Hejterzy to oznaka popularności bloga, więc można wziąć to za dobrą monetę ;) (żart!). Zmiany muszą być, bo inaczej człowiek by się zanudził - czekam na nie z niecierpliwością (wygląd odświeżony - podoba się!).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah znaczy jestem wielce popularna :)

      Usuń
  10. no plizzzzzzzzzzzzzzzzzzzz
    ale masz hejterów - żenua
    :) uśmiecham się na Twój powrót do życia :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Sroka, blog jest super, hejterzy zawsze się gdzieś znajdą, ważne że o wiele wiele więcej jest ludzi pozytywnie nastawionych i zaglądających tu ze szczerej sympatii. Pozdrawiam serdecznie i wszystkiego najlepszego z okazji 2 blożkowych urodzinek ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję 2 lat! :)
    Dla mnie jesteś niesamowitą osobą, która w ogormny sposób pomogła mi szykować wyprawkę dla Mojego Synka ale również dzięki Tobie uczę się wielu pożytecznych rzeczy :)
    Dziękuję i oby tak dalej! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ejże magister inżynier technologi chemicznej to chyba nie ma czego za wiele się u mnie uczyć :)

      Usuń
  13. Sroko, najlepszości z okazji drugich urodzin bloga:) Pisz dalej, bo Twoje analizy sa nieocenione:) Wyglad super:) kocham zielenie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Też uwielbiam zieleń :)

      Usuń
  14. Ale się "zmówiłyśmy" :P
    U mnie też stuknęło 2 lata od blogowania
    Też zaszły zmiany w wyglądzie
    I w zamyśle mam rozdanie :)))

    Pięknie tu zrobiłaś aczkolwiek przed zmianami było równie pięknie :D Teraz jest Pięknie chociaż nieco inaczej :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah no zmówiłyśmy się jak nic :)

      Usuń
  15. Blogowy świat jest fantastyczny :) Fajnie, że jesteś z nami i natchnienia na kolejne lata!

    OdpowiedzUsuń
  16. pieknie, ach gdybym ja tak potrafila :))
    niestety modernizacja zaczyna sie i konczy w tym samym miejscu...

    Gratulacje 2 latek, kolejnych życze:))
    na candy zacieram rece:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się do mnie ładnie uśmiechniesz - to za jakiś czas mogę coś dla Ciebie wymyślić na bloga, na razie jest kolejka oczekujących :), ale jak masz czas to chętnie pomogę.

      Dzięki za życzenia

      Usuń
    2. a wiec bardzo szeroko sie usmiecham, w zamian moge sie odwdzieczyc jakims szyjatkiem jesli bedziesz zainteresowana:))
      po wielkanocy bede miec przerazajaco duzo czasu ;-)

      Usuń
  17. Piękne wiosenne kolory. Lubię takie.
    Gratuluję drugiej rocznicy i życzę kolejnych owocnych lat blogowania :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Twoje szablony zawsze przyciągają uwagę- jest ślicznie.
    Ja tu lubię zaglądać, a hejterzy zawsze byli, są i będą. Olać. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kochana, ja Cie uwielbiam:-) świetny styl pisania, extra analizy No i cudna szata:-)
    Hejterzy czasami sa bezlitośni.. Ja sie teraz z nich śmieje..dla mnie to nieszczęśliwi ludzie ale nawet na współczucie nie zasługują...
    Buziaczki i 100 lat z okazji 2 urodzin..oby jak najdłużej..

    OdpowiedzUsuń
  20. Gratulacje! Zmiany uwielbiam, bo jak wiesz, takze lubie zielony kolor, internetowa przyjaciolko :* Ani nie mysl o zamknieciu, bo Cie pacne online :p A agresja slowna w internecie sie nie przejmuj. Olac tylko zostaje :)

    OdpowiedzUsuń
  21. A mi się podobał chłopiec z latawcem ale Ty wiesz, że ja ciężko się do nowego przyzwyczajam :) Podoba mi się najbardziej tło :)

    PS. TONĘ w deszczu :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem wiem, że zmiany średnio lubisz :)

      Usuń
  22. Cóż mogę napisać... bardzo bardzo się cieszę, że trafiłam na Twój blog:D, aczkolwiek bardzo mi brakuje tego " jestem nienormalna, mogę to mieć na piśmie", za każdym razem wywoływało to u mnie szczery uśmiech, serio :) tak więc, może ten co Ci napisał że jesteś nienormalna, to chciał komplement jakiś strzelić, no bo w sumie, cóż to jest norma? przeciętność, przeciętność... :D czyli nuda, jak mówi mój ulubiony Sherlock :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia nasz klient nasz pannnn :P - już jest notka o nienormalności :)

      Usuń
    2. ŁAAAAŁŁŁ !!! Super! Dzięki! :D :D

      Usuń
  23. :) Jak dla mnie jest tu tak jak być powinno, niestety hejterzy znajdą się wszędzie i trzeba ich zlać bo szkoda czasu i nerwów!
    A za analizy jestem ci nieziemsko wdzięczna :*

    OdpowiedzUsuń
  24. ja cieszę się bardzo, że Cię poznałam !!!
    :* na dwa latka i oczywiście NIE ZMIENIAJ SIĘ wewnętrznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się ciesze, że Ciebie znam :*

      Usuń
  25. Sto lat, sto lat:))) niech Sroka żyje nam!
    Natasza się śieje bo siedzi ze mną ogląda bloga i mowi, :"Nie ma"
    Sroko!! Nie ma kota co wyglądał na Natrasze z Twojego bloga! i latawca "llululul".
    Natasza zauwazyła zmiany!:D a jak masz "hejterow" to znak ze blog jest baaaardzo popularny i przez to trzeba Cie czasem zbesztac:D co bys za bardzo w skowroki nie urosla(chociaz nie wiem czy takie to jest zadanie hejterow;))

    Calusy gorace i zyczenia Najlepsze!!:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, kot zdechł z przejedzenia :P

      Dzięki kochana :*

      Usuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP