czwartek, stycznia 17, 2013

Czwartek z książką: Kot, który patrzył na księżyc

Kocia mania wciąż trwa. Na szczęście nie tylko z mojej strony. Wielkie lowe włącza się Małemu Rycerzowi jak tylko widzi naszą kocicę na horyzoncie.  Niestety na chwilę obecną jest to miłość jednostronna, gdyż kocica ratuje się ucieczką przed wszelkimi oznakami miłości z jego strony.
Pewnikiem to moja wina - ta miłość do kotow. Jam zafiksowana na zwierzęta, a na koty to już szczególne (zwłaszcza te w butach :p)


Nie pamiętam gdzie widziałam najpierw wnętrze książki i zapragnęłam mieć ją dla małego, który bardzo lubi wiersze i koty :) . 


 Każdy wiersz ma swego kota.


A każdego kota narysowała cudne pani Jola Richter-Magnuszewska. Im częściej oglądamy tym bardziej nam się podobają :).


Każdy wiersz jest fajny, ale my mamy swego ulubieńca. "Obiad dla króla" podoba nam się  najbardziej:

"(...) Dzik nadziewany watą i mydłem.
Zupa brzozowa.
Klopsy z powidłem.
Żaby po szkocku.
I Szkot po żabsku.
Kluski gniecione w niemytym łapsku.
Budyń z buraka.
Śledź w czekoladzie.
Oślizgłych małży dwie pełne kadzie.
Smażone róże.
Sernik czosnkowy ...(...)"


Ta książka to najlepszy rozśmieszacz i poprawiacz humoru. Lekka i zabawna, tylko nie wiem czy nadaje się jako lektura do snu :), chichotanie co chwila nie sprzyja wyciszeniu :P .

Autorka: Natalia Usenko
Ilustracje: Jol Richter-Magnuszewska
Wydawnictwo: Literatura

29 komentarzy:

  1. u nas tez jest wielka milosc do kotow, a my z mezem nie przepadamy za nimi... wiec skad sie wziela...?
    Ksiazka fantastycznie wyglada:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha trzeba chyba łaskawszym okiem na koty spojrzeć :)

      Usuń
  2. no tak, chichot faktycznie może przeszkadzać :D

    OdpowiedzUsuń
  3. My polujemy na ta: http://www.hokus-pokus.pl/ksiazka/41/index.html :) kocie ksiazki zaczynaja byc u nas na wage zlota:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy już o niej pisałam o tu :P http://podwojona-sroka.blogspot.com/2012/10/kocur-slepia-zote-mruzy.html jest bardzo fajna

      Usuń
  4. Oj Sroko Sroki i kupiłam tego Kota bo ja tez jestem Kociara hehe Mój Mgiełek jeszcze za bardzo nie ucieka od Bąbla bo moje 9-cio miesięczne dziecko narazie jest na etapie wstawania ( nie raczkuje) ale już widzę jak będzie zwiewał hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To, że będzie zwiewać to pewne :)

      Usuń
  5. Uwielbiam książki z takimi ilustracjami! Ta zdecydowanie ma w sobie coś,co sprawia, że chcę się mieć ją już tu i teraz w swych rękach!

    OdpowiedzUsuń
  6. :) kiedyś ja przeglądałam u koleżanki... potwierdzam, jest naprawdę fajna i zabawna! Niestety nie mamy jeszcze własnego egzemplarza...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że napisałaś jeszcze :P

      Usuń
  7. nie wiedziałam, że jest tyle książek o kotach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dodaję do swojej listy na przyszłość. Czekam na większe zainteresowanie książeczkami niż obecne zapadanie w sen gdy mama czyta hihi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Książka bardziej na rozbudzenie, niż uśpienie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Super pozycja, naszymi ulubieńcami są jak na razie wiersze o majtkach w basenie i o olbrzymce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak majtki w basenie też są super!

      Usuń
  11. Milka tez bedzie miała mnóstwo książek o kotach.. Kocham je okrutnie..w domu mamy dwa... No i nasza trójka, to w sumie piec kotów :-) w większości kotki.. Jeden kocur..
    Ale moj eR ma przerabane, same baby w domu :-))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas dwa na dwa na szczęście :P

      Usuń
  12. Nasza sąsiadka ma kota i psa. Chłopaki chodzą do niej na wycieraczkę i szczekają. Dumni z siebie, że wiedzą jak robi piesek ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. baaardzo się cieszę ,że mogłam ,choć trochę przyczynić się do poprawy humoru :-)))) Moje chłopaki też bardzo lubią koty ( mamy trzy ) i wiersze Natalii Usenko

    pozdrawiam mroźnie
    Jola Richter-Magnuszewska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jak tylko trochę jak tylko trochę ilustracje są fantastyczne :D !!!! o plakatach z nich sobie nawet zamarzyłam :P

      Usuń
  14. :-)))) - do książki miały być dołączone zakładki,ale "rozminęły się" w druku ,ale chętnie prześlę -są w kształcie żaby ,psa i oczywiście kota i pozwalają dodatkowo bawić się książką ;-) - proszę tylko o adres na maila zinnejbajki@onet.eu
    pozdrawiam,tym razem deszczowo ;-)
    jrm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ja to ja się zgłoszę na pewno na dniach po te zakładki tylko się ogarnę :)))

      Usuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP