środa, listopada 14, 2012

Czy dziecko karmione mm więcej płacze?

Na jednym z blogów pewna mama wysnuła teorie jakby dzieci karmione mm był bardziej płaczliwe,a dzieci karmione mlekiem matki nie. Cóż jako, że dociekliwa jestem, a wniosek wysnuty był na podstawie obserwacji reprezentatywnej grupie dwóch par postanowiłam, że poszukam coś na ten temat no i cóż proszę bardzo.



Breastfed babies 'are more cranky and cry more'
          By Michelle Roberts Health reporter, BBC News

New mums should be advised that it is normal for their baby to cry more if they are breastfed, say experts. The Medical Research Council team says this irritability is natural, and although formula-fed babies may appear more content and be easier to pacify, breast is still best. If parents have more realistic expectations more may stick with breastfeeding, they hope. Most UK mums try to breastfeed. Within months the rate drops to a third. The Department of Health recommends that mothers exclusively breastfeed for the first six months after birth. The most common reason given for women to stop breastfeeding is that "Breast milk alone didn't satisfy my baby", which the MRC scientists say reflects their perception of irritability as a negative signal. But they say this crankiness in babies is normal and just their natural way of communicating their needs to their mother and is no cause for alarm. For example, some cries will be down to tiredness not hunger. And the reason formula babies are so serene could well be because they are overfed. Lead investigator Dr Ken Ong said: "Bottle-fed babies may appear more content, but research suggests that these infants may be overnourished and gain weight too quickly. "Our findings are essentially similar to other stages of life; people often find that eating is comforting." In their study, they asked more than 300 mums to comment on the temperament of their own baby and to state whether they were using breast or bottle. Overall, 137 of the infants were exclusively breastfed, 88 were exclusively bottle-fed, and 91 were fed with a mixture of formula and breast milk. Breastfed babies were deemed to have "more challenging temperaments" and tended to cry more. Rosie Dodds, of the National Childbirth Trust, said the new observations were useful for parents. "Mothers and babies may experience starting to breastfeed as demanding or stressful in this society where bottle-feeding is seen as the norm and breastfeeding is unfamiliar to many new parents. "It would be interesting to compare this with countries where almost all babies are breastfed. "We often hear from mothers who say that once both they and their baby got the hang of it, breastfeeding was a breeze."
 źródło: KLIK

Dla nieznających angielskiego w wielkim skrócie:

Otóż badania wykazały, że dzieci karmione piersią są bardziej kapryśne i częściej płaczą.

23 komentarze:

  1. hmmm pewnie amerykańskie badania, jakoś mi się wierzyć nie chce w to myślę że to podobna teoria do tej która głosi że dzieci urodzone przez cc mają zmieniony kot genetyczny :)...ale może ja jestem niedowiarkiem, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zasadzie powinnam zapytać jakie (albo lepiej czyje) więc badania są wiarygodne :)?
      No i tu nie chodzi o jakieś czary :). Mleko matki jest lekko strawne i dzieci karmione piersią robią się po prostu szybciej głodne wiec domagają się częściej jedzenia - proste to.

      Usuń
    2. hehe miało być kod genetyczny :))

      Usuń
    3. Każdemu się zdarza :)

      Usuń
    4. ja tam usłyszałam, że chłopcy urodzeni przez cc będą gejami... - mądrość prosto z Radomia, wygłoszona przez panią przedszkolankę.

      Usuń
    5. że też ludzie takie bzdury publicznie wygłaszają!

      Usuń
  2. dokładnie z tym się zgadzam co napisałaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to dość logiczne jest jednak - pewnie dla tego, ze nie moje :P

      Usuń
  3. Maja dopoki bylismy na cycu wyla dzien i noc!!!:/
    z tego powodu moja psyche nie wytrzymala i przeszlysmy na mm.

    OdpowiedzUsuń
  4. moim skromnym zdaniem to nie zależy od tego czy karmione jest piersią czy mm. Znam dzieci na mm, które są jak aniołki, a te karmione piersią to płaczki okropne. Ale też znam odwrotne przypadki.
    Chyba nie należy generalizować.
    Moja była karmiona piersią i nie była mocnym płaczkiem (tylko jak kolki ją męczyły).
    To jednak bardzo indywidualne predyspozycje dziecka oraz inne czynniki sprawiają czy dziecko jest płaczliwe czy nie....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem to zalezy w dużej mierze od temperamentu dziecka :) Sposób karmienia może wpłynć jedynie tak, że dziecko może być głodne i płakać :/ Nie wiem skąd te teorie.

      Usuń
    2. Z życia te teorie, z życia

      Usuń
  5. też ostatnio czytałam na jedynm blogu że dzieci karmione piersią częściej płaczą ;) mój i tak jest marudny :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za tłumaczenie bo bym zrozumiała piąte przez dziesiąte...czyli nic...:)))

    Jako dumna Matka dwóch wspaniałych Synów, z własnego doświadczenia wiem, że o ile Starszak był karmiony dłużej piersią, co było okupione moją wielką determinacją i cierpliwością ale także i łzami, złością, bezsilnością i bólem to i tak potrafił płakać na okrągło. Od pierwszych chwil swego życia darł się w niebogłosy, nie miał kolki, refluksu, biegunki, nie był chory itp. a i tak było Go słychać na cały szpital. Uspokajał się tylko, gdy wybłagałam pielęgniarkę aby Go trochę dokarmiła. Po powrocie do domu - jazda ta sama, Dziecko płacze, jest niespokojne, wisi na cycu non stop a Ja szaleję z niemocy. Pewnej nocy Mąż biegnie po MM do apteki, dokarmia strzykawką i Maluch się uspokaja. Potem już z górki albo ściągam albo cycem albo butlą i tak w kółko. Ale w chwilach, gdy zaczyna płakać a żadne tulenie, lulanie, cycanie, masowanie, smokanie nie pomaga, dokarmiam i Dziecko szczęśliwe i Ja :)

    Może to tylko zbieg okoliczności, może mój wymysł, może taki charakterek mego Dziecka ale wiem, że z chwilą odstawienia od piersi (gdy już nic tam nie było) Olek nie zasypiał spokojnym snem ale płakał bo był po prostu głodny.

    Młodszy od samego początku był dokarmiany, czy to moim ściągniętym mlekiem czy mlekiem z puszki i nie było mowy o żadnym płaczu i marudzeniu.

    Pozdrawiam ciepło.
    asia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jestem karmiąca piersią, ale nie zauwa żyłam by moje dziecko było spokoje :D a nie, sorry - jest spokojny jak śpi :D

    OdpowiedzUsuń
  8. To by się i zgadzało, bo jeśli cycuś podawany na każde żądanie, niekoniecznie w celu zaspokojenia głodu, a bardziej bliskości to dziecię będzie potrafiło kwilić co po chwila :)) Kto by nie korzystał, gdy mu dobrze? :) haha

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaczynam sie bać bo nie zamierzam karmić mm ... póki co .. ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie ma czego przecież te badania to nie reguła tylko statystyka :)

      Usuń
  10. hehehe a jak dla mnie wszystko od dziecka zależy. Ja mam rozdarciucha pospolitego chowanego na mm. Choć przyznam że jak walczyłam z laktacją to mlodego słyszałam nieustannie prawie bez chwili wytchnienia, a jak juz na mm przeszliśmy to nastawały chwile ciszy. Tez jestem zdania ze dzieci to maja chyba wrodzone:-p

    OdpowiedzUsuń
  11. Sroka no brednie ludzie sieją wkoło!

    Teoria, że dzieci przychodzą na świat jak białe niezapisane kartki dawno została obalona. Temperament dziecka jest z nim od zawsze! A to przejawia się również w stosunku do karmienia :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja raczej skłaniam się ku teorii, że jest to indywidualna sprawa każdego dziecka i w dużej mierze zależy od jego temperamentu i charakteru.

    OdpowiedzUsuń
  13. hej, nominowałam cię do liebster blog :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Moje wrzeszczało zanim dostało MM

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP