piątek, kwietnia 13, 2012

TESTUJEMY: Camilia na bolesne ząbkowanie


Mały Rycerz walczy z górnymi jedynkami, a raczej górne jedynki próbują wykończyć mi dziecko. Od parunastu dni górne łopaty lecą w dół i na dniach będą się przebijać. Mały Rycerz cierpi męki, że też tyle bólu
kosztują zęby. Smarowaliśmy mu dziąsła Dentinoxem X , ale zawartość lignokainy bardzo mi nie pasuje, zwłaszcza, że nim zdążę dotrzeć do dziąseł z paluchem, żel jest praktycznie wessany i wylizany. Gdzieś w tv mignęła mi reklama homeopatycznego leku na bolesne ząbkowanie, więc nie zastanawiając się długo postanowiłam zobaczyć co to jest.

Producent pisze:
Camilia jest pierwszym lekiem na ząbkowanie zapewniającym kompleksową opiekę nad dzieckiem w okresie trudnej fizjologii. Składniki leku zapewniają kompleksowe działanie przeciwko objawom najczęściej towarzyszącym ząbkowaniu (ból, gorączka, biegunki). Camilia jest lekiem o unikalnej formie i łatwości podania – wkroplony do ust lek rozprowadza się ze śliną dziecka i zostaje wchłonięty przez śluzówkę . Jednodawkowe pojemniki umożliwiają swobodne przenoszenie leku, aplikację poza domem, przechowywanie nie wykorzystanych dawek oraz podział dawek między opiekunów.


Skład:
1 pojemnik jednodawkowy (minims – 1 ml) zawiera:

Chamomilla vulgaris ...9CH... 333,3 mg - rumianek pospolity ma przede wszystkim działanie przeciwbólowe, również delikatne działanie uspakajające
Phytolacca decandra ... 5CH... 333,3 mg - szkarłatka, łagodzi stany zapalne dziąseł
Rheum ... 5CH... 333,3 mg - rzewień, działanie przeciwbiegunkowe


Jesteśmy po pierwszych testach, tzn. po podaniu trzech dawek i uważam, że lek faktycznie działa. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że co jednemu pomaga na drugiego może zwyczajnie nie zadziałać jednak warto spróbować. Uważam, że Camila to znakomita alternatywa dla lignokainy to po pierwsze. Po drugie lek złożony tylko i wyłącznie ze składników pochodzenia naturalnego czyli trzy składniki roślinne plus woda. Na chwilę obecną jestem bardzo zadowolona z tego preparatu i mogę go polecić z czystym sumieniem.

Za opakowanie zapłaciłam 20,20zł. W opakowaniu jest 10 dawek.

50 komentarzy:

  1. Na szczęście tfu tfu nie musiałam Małemu nic podawać. Ale Camilla też odpada bo uczulenie na rumianek mamy objawiające się kropkowaniem na ciele :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja podają mojej córeczce Camilię, ma juz kilka ząbków i przy niektórych była naprawdę marudna... Preparat pomaga nam, dodatkowo ma naturalany skład, nie zawiera zbędne chemii i lidokainy i dlatego nie boję się podawać mojej córeczce :)

      Usuń
  2. No i anim skończyłam pisać to opublikowało... wrrr
    c.d.
    A będziesz może testować (omawiać składy) innych środków na zębole?

    OdpowiedzUsuń
  3. o, słyszałam o tym leku, znajoma mi go polecała, mówiła że jest dużo skuteczniejszy niż maść którą obie do tej pory stosowałyśmy, a ja nadal stosuje

    OdpowiedzUsuń
  4. Hafijo niestety zdaję sobie sprawę, że niestety ten lek może uczulać właśnie ze względu na rumianek i mam zamiar pogrzebać i poszukać alternatywy. Czy będę testować nie wiem, na razie to się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  5. O fajnie że coś polecasz, u nas pewnie za kilka miesięcy temat zębów stanie się aktualny:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super, że przetestowałaś i oceniłaś. Na pewno się i nam przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  7. rycerz dzielnie pokona ból,w końcu jest rycerzem:)O tym leku dużo słyszałam ale osobiście nie kupiłam...na razie mamy tyko dentinox.

    OdpowiedzUsuń
  8. U nas Camilla zbawiennie działała na dziąsełka Gabi u Norba juz tak różowo nie było zwłaszcza teraz jak szły wszystkie czwórki na raz ...

    ale camillę zdecydowanie oceniam na duży PLUS!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Na nas niestety Camilia nie działa :(
    Ale mamy inne sposoby :)

    OdpowiedzUsuń
  10. u nas jest właśnie ząbkowanie.... muszę koniecznie kupić i wypróbować, bo tych Bobodentów i innych żeli mała nie toleruje. Gdy tylko chcę jej posmarować od razu jest płacz i wyk :(
    pozdrawiam serdzecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak chemik moze wierzyc w rumianek 9CH?;)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Działa, działa :) Też podaję mojemu Maluchowi i na tle innych specyfików jest najskuteczniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  13. niestety już z doświadczenia wiem że ani homeopatia ani żele miejscowe nie działają, my stosowaliśmy gryzaczki, najlepiej schłodzone w lodówce, masowanie dziąsełek masażerkiem na palec a kiedy juz faktycznie było nieciekawie, córka była wyjątkowo niespokojna i widać było że bardzo ją boli podawałam jej syropek milifen na bazie ibuprofenu, można stosować już od trzeciego miesiąca życia, szybko pomagał uśmierzać ból

    OdpowiedzUsuń
  14. Znajoma, która pracowała w firmie produkującej ten produkt stwierdziła, że to kit i głównym składnikiem tego jest cukier.
    I czuję się teraz zdezorientowana :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale bym sie nie zdziwila z tym cukrem. A co robia polozne jak dziecko wyje w szpitalu? Daja glukozę bo uspokaja, wrecz narkotyzuje dziecko :/ może w tym sekret srodka na ząbkowanie

      Usuń
    2. Gdyby tam była glukoza musiałby by być uwzględniona w składzie, a jej tam nie ma więc nie wiem o co chodzi

      Usuń
    3. wystarczy sprobowac drogie panie plyn wogole nie jest slodki

      Usuń
  15. Sroko droga - wynalazłam Twoja stronkę i już żyć bez ciebie nie umiem przed zakupem kosmetyku. A powiedz mi żel na ząbkowanie CHICCO (ostatnio miałam dentinox-choc też ciekawa jestem jego opini)
    Skład Chicco: AQUA, XYLITOL, CELLULOSE GUM, CHAMOMILLA RECUTITA EXTRACT [ CHAMOMILLA RECUTITA (MATRICARIA) FLOWER EXTRACT] SODIUM BENZOATE, GLYCERIN, CITRIC ACID, POTASSIUM SORBATE
    A tak na marginesie ciekawa jestem opini też pasty do zębów z chicco +12m, ale niestety nie znam składu iż dopiero myślę nad zakupem,

    OdpowiedzUsuń
  16. Czyli co? Źle spisałam skład? Czy coś nie tak jest w tym żelu chicco? Spisałam tak jak na opakowaniu - nawet nawiasy takie same powstawiałam hihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chodzi o skład:) . Nie wiem o co pytasz? To nie jest kosmetyk, "lekarstw" nie analizuję, a czy działa powiedzieć nie umiem bo nie miałam z nim styczności :)

      Usuń
    2. Chicco jest dostępny w drogeriach w dziale dziecięcym, więc nie jest lekiem bardziej niż wyżej opisywana camilia. Więc jak to jest, nie analizujesz leków czy analizujesz tylko wybrane?

      Usuń
    3. Nie analizuje niczego co wkłada się do buzi (leków, żywności itp..) - czy taka odpowiedź jest satysfakcjonująca?

      Usuń
  17. No tak - to lekarstwo (gdzieś pisałaś ze nieanalizujesz) Wyczytałam że z Chicco teraz stosujesz krem na niepogode bodajże, pastę do zębów +12m chwaliłaś, więc pomyślałam, ze może i chwalisz sobie żel na ząbkowanie. Bądź co bądź dziękuję za niezlekceważenie mojego wpisu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama kupiłam chicco a teraz muszę go wyrzucić - zapłaciłam bowiem 15 zł za 30 ml wody +slodzik, emulgator, emolient, emolient, regulator kwasowosci i odrobina rumianku. Masakra

      Usuń
  18. No właśnie też zauważyłam że nierozprowadza się po dziąsełkach - zostaje na palcu. Chociaż mały potem spokojniejszy. właśnie tylko co do tych składów się nie znam, więc ta stronka (nasza Sroczka) jest zbawieniem dla mam takich jak ja. Kupiłam na ślepo bo miałam Dentinox. A że z chicco miałam pastę do zębów i fajna to skusiłam się na żel. A nigdzie w necie nie mogłam o nim znaleźć opinii. No ale tak to jest z nami mamami - nakupujemy a czy to sie przyda .... Człowiek chce dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  19. U nas wszelkie maści tez się nie sprawdziły. Dawałam małemu schłodzone gryzaki, żeby łagodziły opuchliznę, a przeciwbólowo i przeciwzapalnie to podawałam ibufen w zawiesinie. I dobrze nam się sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje dziecko nie lubi schlodzonych gryzakow. Ibufen jest niezdrowy dla żołądka, paracetamol jest bezpieczniejszy, ale jak ze wszystkim-trzeba uważać. No i nie powinno się takich leków stosować dłużej niż 3-4dni. Jakby nie było wszystkie te kolorowe syropki to sama chemia-ostatnio sprobowalam malinowego paracetamolu-okropienstwo. Przez ostatnie kilka nocy jak mała spala bez pobudki 2h to było coś, a dzisiaj przed karmieniem dałam jej camolie i spala 4,5 po czym podjadla i nawet dała się odłożyć do lozeczka. Wczoraj w lozeczku spala 20min, a resztę nocy spędziła z piersią na podoredziu, co by mame budzić co 15-25min. W dzień też prawie nic nie spała, chyba że leżalam obok jak wyżej.

      Usuń
  20. nasz synek przechodził chyba wszytkie objawy związane z ząbkowaniem praktycznie w jednym momencie... Baliśmy się czegokolwiek podawać bo dużo oczytałam się o lidokainie ale będą u koleżanki dała mi kilka ampułek, zobaczyłam skład i podaliśmy. Na szczęście pomogła! :-) Jeszcze kilka ząbków i będzie koniec.

    OdpowiedzUsuń
  21. u nas sprawdziła się znakomicie:)

    OdpowiedzUsuń
  22. camilia wg mnie jest bezpieczna dla dzieciaków i na szczęście działa :)

    OdpowiedzUsuń
  23. U mojej córeczki Camilia sprawdza się bardzo dobrze, na szczęście nie jest uczulona na rumianek :) Bez niej na pewno byłoby jej ciężej zasnąć, bo widzę jak czasem marudzi zanim zakropię jej preparat na ząbki...

    OdpowiedzUsuń
  24. u nas dzięki camili było o wiele lepiej. Podawaliśmy ja w dzień i na noc w zależności od potrzeb.

    OdpowiedzUsuń
  25. U mnie Camilia też pomogła córeczce, widać było że lepiej się po niej czuje i jest spokojniejsza, ogólnie dość intensywnie przechodziła te okres...

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak dla mnie camilia to jeden z lepszych preparatów na zabkowanie, w sumie najlepiej przypadł do gustu mojej córeczce, może dlatego że ma naturalny skład i tak nie obciąża organizmu

    OdpowiedzUsuń
  27. my podobnie, dawkowanie uzależnione było jak nasza Ala się czułą. Ogólnie naturalny skład więc raczej nie można przedawkować ale trzeba uważać jak ze wszystkim- z umiarem

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja jednak zdecydowałam się na podanie ibufenu w syropku, bo mała zaczęła bardzo gorączkować, więc potrzebowałam czegoś, co nie tylko złagodzi ból, ale też zbije gorączkę.

    OdpowiedzUsuń
  29. stary wpis ale u mnie teraz ząbkowanie:)podałam camilie i chyba pomogła:) albo samo przeszło? nie wiem przeciwbólowe nie pomagały a to tak? stwierdziła ze zaparzę dziecku rumianku i taniej wyjdzie. podaje mu w ciągu dnia co chwile do picia i wypija kilka łyków. chyba tez pomaga:) a jest taniej. paracetamol ani ibuprofen w syropkach nie pomogły a rumianek tak. to ciekawe. podobnie ten pseudo lek co to prawie nie ma rumianku w składzie i jak tu nie wierzyć w pamięc wody? no bo przecie na dziecko nie móg zadziałać efekt placebo... A JEŚLI zadziałał TO DLACZEGO NIE PRZY PARACETAMOLU?!

    OdpowiedzUsuń
  30. mojej małej pomogło więc przekonałam się że camilia to dobry produkt, dużym atutem był fakt, że ma naturalny skład

    OdpowiedzUsuń
  31. Jest jeszcze jeden chomeopat na wredne łopaty i to są kulki Boiron Chamomilla Vulgaris 9 CH :) kulki rozpuszcza się w wodzie i podaje bez kontaktu z metalami. Chyba nikt go tu nie wspominał...

    OdpowiedzUsuń
  32. no a u nas camilia nie zadziałala

    OdpowiedzUsuń
  33. Jest rowniez dzialanie przeciwbiegunkowe, a co jesli dziecko raczej za czesto kupek nie robi to czy jakos Camilla nie zatwardzi ?

    OdpowiedzUsuń
  34. Używamy od samego początku bo nie chciałam używać żadnych maści do dziąseł i działa absolutnie - juz po pół godziny dziecko odczuwa ulgę, co widać gołym okiem

    OdpowiedzUsuń
  35. Osobiście uważam, że baardzo przydałby się wpis ogólny o lekach przeciwbólowych i przecigorączkowych dla niemowląt, właściwie najlepiej analiza zbiorcza najpopularniejszych leków, bo ostatnio siostra dała mi dla mojego małego Pedicetamol i jak pogrzebałam w składzie to okazało się, że zawiera azorubinę, która jest podejrzewana o powodowanie nowotworu, choć nie wszędzie o tym wspominają, a ponadto jest zakazana w Japonii, Kanadzie, USA i Wielkiej Brytanii czyli najbardziej rozwiniętych częściach świata.

    OdpowiedzUsuń
  36. Moja uwaga odnośnie preparatów "na ząbkowanie". Nie jestem chemikiem, natomiast stosuję na co dzień w pracy u pacjentów środki znieczulające, jak np. lignokaina. Żeby taki preparat w żelu zadziałał , musi być zaaplikowany na skórę lub ślużówkę na co najmniej kilka minut. Próba aplikacji dziecku na bolące dziąsło kończy się zjedzeniem przez nie po kilku sekundach, więc wszelkie preparaty na ząbkowanie bazujące na środkach znieczulających , to wg mnie "pic na wodę" i nigdy czegoś takiego moim dzieciom nie kupiłam. Ale Camille faktycznie może działać

    OdpowiedzUsuń
  37. Czy Camilie można dawać 4 miesięcznemu dziecku? Ząbków nie widać ale córeczka jest bardzo marudna i wydaje mi się że to przez ząbki. Od miesiąca pcha rączki do buzi, slini się i wszystko "gryzie".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę zapytać w aptece, nie pamiętam od kiedy zaleca producent

      Usuń
  38. Potwierdzam, lek działa na mojego synka. Też przy górnych jedynkach przeżywa męki, szczególnie w nocy. Płakał co chwilę i trudno go było uspokoić. Po podaniu Camilji noce przesypia bez problemu, dostaje też w dzień jak bardzo marudzi. Polecam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP