środa, lipca 27, 2011

Wybiła godzina ZERO i ...... NIC !!!!


Dziś teoretycznie mija dzień w którym Młody płowienien zjawić się po naszej stronie mocy. Ja sobie nie mogę znaleźć miejsca, przemawiam do niego perswaduje, tłumaczę, ale jak na razie nic. W sumie to mu się nie dziwię, koniec lipca, "a tu zimno i pada i zimno i pada na to miejsce w środku Europy", ale przecież na deszcz go nie wystawię :).

Za to muszę przyznać, że jestem pozytywnie zaskoczona najbliższymi i rodziną. Moja najlepsza przyjaciółka (niestety na emigracji) przysyła sms np. o treści "Jak ty zejdziesz po schodach jak się zacznie? Powiedz chłopu, żeby załatwiła na szybko mocny spadochron". Teściowa cała w nerwach, ponoć lata po domu jak z ogniem i nie może sobie znaleźć miejsca, ale nie dzwoni co by nie przeszkadzać (ja dzwoniłam), nawet teść którego nie podejrzewałam, że tak się będzie przejmował, jakimś cudem pamięta, ze ma na dziś termin. Już dzwonił do chłopa czy jestem w szpitalu i go opierniczył, że siedzi w pracy, a nie ze mną "bo przecież może się coś zacząć dziać i co wtedy".

Mam wrażenie, że rodzić będziemy w szóstkę co najmniej. Tylko, żeby już się zaczęło.


zdjęcie: roadtravel1.wordpress.com

18 komentarzy:

  1. Hahahahahaha:D
    Rozumiem, że ta znudzona/ziewająca Surykatka w środku to Ty:D
    Opcja ze spadochronem iście genialna!:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak dokładnie ta w środku to ja :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeczytałam i mam ciary na plecach, bo taka jestem podekscytowana, że kolejna z moich blogowych koleżanek będzie miała dzidziusia!
    A zdjęcie z surykatkami jest przezabawne, szczególnie po tym jak przyznałaś, że ta środkowa to Ty:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ahahaha - trzymam kciuki, żeby się po tych schodach jakoś udało :P

    OdpowiedzUsuń
  5. powodzenia Sroczko!!! :-) a ja chcę się przemalować na popielaty blond, więc dlatego się wywiaduję! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. juz niedlugo :) Mlode przeciez wyjsc kiedys musi ;D
    Te meerkaty sa fajne :) spodobaly mi sie w reklamie, niedawno widzialam na zywo, przezabawne jak staja na tylnych lapkach, chcialoby sie zabrac do domu :)
    A wiesz, ze grupa surykatek to gang :0
    Powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
  7. No w sumie fakt, skoro wlazło to wyjść musi :) , mam nadzieję, że do jutra się zdecyduje

    OdpowiedzUsuń
  8. Haha :D genialne to foto ;),
    przyjdzie czas, a może przyszedł właśnie teraz jak pisze ten komentarz :) u nas małymi kroczkami się rozkręca :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też mam termin na dziś! Czekamy, ale po drugiej stronie spokojne ruchy... Pierwszy syn był 8 dni po terminie; nie chcę tyle czekać!!! Wielkie porządki, mycie okien, dłuuuugie spacery nie dają nic. Dzieci lepiej wiedzą. Powodzenia!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurczę jakie to dziwne, przecież się nie znamy a serducho jakoś tak dziwnie podekscytowane. Trzymamy kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki dziewczyny :) , cały czas siedzę jak na szpilkach, Młody wariuje w środku, może znudzą mu się już te przepychanki i zechce na wolność

    OdpowiedzUsuń
  12. zdjęcie wymiata :) nie wiem czego się najlepiej życzy w takim momencie, czy wytrwałości czy powodzenia czy cierpliwości czy może jeszcze braku upału bo to chyba niefajnie rodzić w duchocie - no to życzę tego wszystkiego jednocześnie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bo zaczynam się robić podejrzliwa;)

    OdpowiedzUsuń
  14. W szóstke...pewnie gdzies o tym napiszą :) Trzymam kciuki.

    OdpowiedzUsuń
  15. Sroczko, czy ty przypadkiem nie rodzisz? Jakaś cisza zapadła, już tydzień - jak u mnie :) Czekamy na wieści... i życzę powodzenia :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP