sobota, lipca 23, 2011

Totalna inwigilacja


Od dwóch dni nasza kocica nie odstępuje mnie na krok na dokładkę non stop się łasi. Nie jest to kot kolankowy, wręcz przeciwnie wiecznie jej się gdzieś spieszy, jest zajęta "smrolowaniem", polowaniem na muchy i wszelkiej maści robactwo, woli (a raczej wolała) spać na dekoderze niż koło nas. Teraz wszystko się zmienia, kocica nie odstępuje mnie na krok, awanturyje się pod drzwiami do łazienki jak tylko tam się zamknę jak nie mieści się na stołek to kładzie się pod nim.


Poza tym telefon się urywa, wszyscy dzwonią czy to już - nosz przecież jak będę "gotowa" to dam znać, że już. To nagłe zainteresowanie na końcowym etapie zwyczajnie mnie męczy i wkurza. W końcu nie ja decyduję o tym czy Młody postanowi wyjść, choć chętnie wręczyłabym mu już nakaz eksmisji :).







Suwaczek z babyboom.pl

6 komentarzy:

  1. Masz prawo być zmęczona, pamiętam, że najbardziej mnie denerwowało zainteresowanie (tuż przed porodem i tuż po) ogólnie niezainteresowanych, tylko zwyczajnie w świecie ciekawskich ... potem zainteresowanie ciekawskich minie i zostaną tylko ci naprawdę zainteresowani. Trzymajcie się ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja kotka pod sam koniec też baaaardzo się łasiła, całe dnie spędzała na moich kolanach. Uważaj, to może być sygnał - może koty jakoś wyczuwają, co się święci? ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kociak po prostu wyczuwa, że wkrótce spadnie z łopatki i próbuje się nacieszyć Tobą na zapas:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak będzie chciał-sam wyjdzie ;) Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak kocica ma się czego bać, już jej Dumny Ojciec grozi, że to ostanie dni noszenia na rękach :D .

    OdpowiedzUsuń
  6. Achhhhhh.... słabość, słabość powiadam, mam do kotów! :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP