wtorek, lipca 05, 2011

Dostaliśmy pozwolenie więc brzuch leci w dół


Na wizycie lekarskiej dostałam "pozwolenie" na rodzenie, choć oczywiście najlepiej byłoby w terminie, ja kto powiedziała lekarz. Młody waży 3kg z hakiem, choć sam hak jest niewielki.
Co ciekawe Młody jakby usłyszał o pozwoleniu i obniżył mi się brzuch.



Spakowałam się jakby co, wielka torba podróżna, kufer na "kosmetyki" i niestety nieśmiertelna reklamówka.

Kłopoty z nabyciem sensowej koszuli do karmienia zmusiły mnie do zakupu w ostatniej chwili. Napis na koszuli "My mummy is yummy" będzie mi się śnił w najgorszych koszmarach. Dobrze, że napis jest nie wielki, a kolor koszuli znośny.

Spakowałam również torbę Młodego, co by Dumny Ojciec nie szalał po pełnych szufladach z ogniem w oczach co wziąć. A i ja przyznaje, że nie jestem do końca pewna czy to co wybrałam jest dobre.

No i marzę już o chwili kiedy będę mogła wbić się w stare ciuchy. Teraz czuję się jakbym była w rozkroku pt. "jeszcze nie matka, już nie bezdzietna". Uczucie dziwne i w zasadzie z powodu braku sensownych ciuchów dla ciężarnych chwilami mocno frustrujące.


No i nie wiedzieć czemu od kilku dni nucę po nosem :D .




Suwaczek z babyboom.pl

15 komentarzy:

  1. a mnie już poganiają, żebym się spakowała, a coś nie mogę do tego się zabrać, ale wszystko już mam kupione, może jeszcze kilka rzeczy z apteki, wystarczy prasnąć i do torby. ja mam 18 dni do terminu, więc też powinnam już tę torbę zapiętą mieć, co by później nie szukać w pośpiechu wszystkiego ;) pozdrawiam i życzę szybkiego rozwiązania !

    OdpowiedzUsuń
  2. to może umiesz rozwiązać taką zagadkę: jeśli ostatnia wizyta pokazuje, że dzieć ma 3kg+ a nie zaczniesz rodzić przez np.najbliższe 3 tygodnie to czy ktoś Ci tą wagę jeszcze skontroluje? czy trzeba o to samemu zadbać i dopilnować? pytam inspirowana tzw. historią z życia wziętą, kolezanki, która urodzila małego słonia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekam, czekam. U mnie polowa 27go tygodnia, ale juz serducho mocniej bije i tepy wzrok co by tu zalozyc bo coraz mniej rzeczy zapina sie na brzuchu:)
    Na tickerku 22 dni, ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Onna ja mam jeszcze jedną wizytę zaplanowaną w przyszłym tygodniu - o ile dotrwał w dwupaku - to są jednak uroki prywatnych wizyt no i wtedy też się dowiem ile Młody waży. Od chyba miesiąca co wizytę lekarz mi "prognozuje" wagę. Obawiam się, że Państwowa służba zdrowia ma to już w poważaniu w końcowym etapie, a może po prostu zależy to od lekarza prowadzącego.

    OdpowiedzUsuń
  5. "My mummy is yummy" hahahaha :) rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie torba spakowana tylko drobiazgów brakuje... Mam o tyle dobrze, że w klinice do której się wybieram nie muszę absolutnie niczego brać dla Małej ;) Czuję po sobie, że TO coraz bliżej i jestem strasznie rozkojarzona i skołowana... Też tak masz???

    OdpowiedzUsuń
  7. Niezła żono no jasne, że tak mam :). Boje się już nawet z domu sama wychodzić gdzieś dalej, bo jakby mnie tak złapało gdzieś w środku miasta :szok:

    OdpowiedzUsuń
  8. W szkole rodzenia uczą nas jednej zasady:
    Nie zostawiaj listy z rzeczami, które ma przywieźć mąż jeśli:
    a)po powrocie chcesz poznać swoją szafę
    b) nie chcesz wracać do domu bez spódnicy
    :D

    OdpowiedzUsuń
  9. piosenka pasuje na te chwile jak najbardziej ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Koszule do karmienia są zabójczo kobiece hehe. Te baranki, te misie, te napisy. Cuda normalnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja się zbuntowałam! Oglądałam i oglądałam i żadnej koszuli do karmienia NIE kupiłam :)Nie chcę się czuć jakbym spała w koszuli od 5-letniej dziewczynki w dodatku w formie worka kartoflanego ;) Te które mi się podobały na dzień dzisiejszy są drogie a jak zapragnę to i tak kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ulalala czyli to lada chwila! ach... pamiętam to napięcie u siebie ;p ale też się cieszyłam na spotkanie z Czekoladką. buuu... a mi się w ogóle nie obniżył brzuch! ;p pozdrawiam ttp://mtoto-wangu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Hmm...dziewiętnaście dni... to pamiętaj, że nim pojedziesz rodzić to szybko skrobnij wpisa:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Pamiętam jak ja odliczałam niedawno do porodu, Tobie jeszcze 19 dni zostało lub jeszcze mniej.
    Nie dłuży Ci się?
    Mi końcówka strasznie sie dłużyła, a po ciąży czas leci jak szalony ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie. w sprawie zaproszenia pisz na mejla : szczesliwi03@yahoo.pl

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP