czwartek, czerwca 16, 2011

Kąsające niepokoje

Na wizycie u lekarze dowiedziałam się, że chyba wymiękam - no może i tak, choć szerze mówiąc (w co mało kto mi wierzy) nie dociera do mnie nadchodząca rewolucja życia. Może to jakaś niedojrzałość życiowa, a może jest zwykłym przypadkiem fiksum dyrdum świr muchomor.
Niepokoje tyczą się raczej tego, że będę nie przygotowana do zajęć praktycznych, no cóż zwolnienia sobie nie wypiszę.
Pewnie mogłoby ono brzmieć:



A tak serio, od początku ciąży w poczekalni u lekarza spotykała się stała ekipa ciężarnych. I oto zaczynam się po woli wykruszać z przyczyn wiadomych. Niestety nie jest różowo. Pierwsza dziewczyna jest już po cesarce. Niestety spotkaliśmy się z nią i jej mężem w poczekalni. Dlaczego niestety? Jej maluch leży na OJOM'ie, z bardzo złymi rokowaniami. Dziewczyna zapłakana, ledwo się trzyma, po cesarce więc jazda do malucha mocno ograniczona i uzależniona od osób trzecich. Gdy pytasz z uśmiechem jak leci i słyszysz takie wiadomości, to wszystko się w tobie przewraca. Co wtedy powiedzieć, jak pocieszyć, ty na dokładkę jeszcze w dwupaku - kurna nie powinno tak być, niech to szlak. Trzymam za nich i malucha mocno kciuki.

No i jak tu nie wymięknąć. Ehh... zawsze w beczce miodu musi się znaleźć ta cholerna łyżka dziegciu.



Suwaczek z babyboom.pl

4 komentarze:

  1. Oj, no trzymam też kciuki, bo mimo, że nie znam to nikomu nie życzę takich przeżyć.

    OdpowiedzUsuń
  2. wszystko będzie dobrze Sroka - wiem, że takie słowa dużo nie znaczą, ale trzeba w nie wierzyć - pozytywne myślenie przyciąga dobre wydarzenia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pocieszyć się chyba nie da, można tylko być. Też trzymam kciuki.

    OdpowiedzUsuń
  4. W takich sytuacjach..to ciężko powiedzieć coś, co naprawdę przyniesie ukojenie...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP