czwartek, kwietnia 14, 2011

Początek drogi mlecznej


No to zaczynam kosmiczną przygodę z drogą mleczną. Od kilku dni obserwowałam jakieś dziwne plamki okolicach piersi na koszulkach. Myślałam, że jednak to skutek nieumiejętnego jedzenia w pozycji leżącej jak mówi przysłowie "jak świnia nie rozpaprze to nie zje". Jednak jak się okazało było to ja rozpoczęłam produkcję mleczną. Niestety pociąga to za sobą konsekwencję w postaci zmiany bielizny i skazuje mnie na chwilę obecną na chodzenie w biustonoszach usztywnianych. A tu lato się zbliża, liczyłam na bawełniane staniki bez fiszbin, cóż trzeba będzie szukać złotego środka.


Suwaczek z babyboom.pl

4 komentarze:

  1. a ja jeszcze nie produkuję siary... hmm dziwne..

    OdpowiedzUsuń
  2. No co ty , wcale nie jesteś skazana! Kup sobie wkładki laktacyjne, polecam pantene albo avent.Na razie tylko "przeciekasz":) wiec nie musisz często zmieniać i może nie wyjdzie drogo. A po co się męczyć w fiszbinach, zwłaszcza w 3 trymestrze:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Polecam muszle laktacyjne avent-u.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja polecam wkładki Tommee Tippee, cienkie (cieńsze od aventu i penatena) i chłonne :) w sam raz na lato

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP