czwartek, kwietnia 28, 2011

Lubię swój brzuch


Taka mała afirmacja na dziś :). Tyle tylko, że to sama prawda, uwielbiłam patrzeć jak mój balon żyje sobie swoim życiem. Jak tylko poczuję młodego pod pępkiem od razu porzucam wykonywane zajęcia, siadam pociągam bluzkę i obserwuję brzuch, a młody urządza mi pokaz pt. "fale Dunaju" na brzuchu.
Balon faluje, ja chwalę młodego, Dumny Ojciec patrzy na mnie trochę jak na wariatkę, a kocica przygląda się brzuchowi, albo śpi :). Dla takich chwil warto jest być w ciąży.
Czasami zastanawiam się czy młody nie robi tego widowiska specjalnie, bo bardzo lubi być głaskany. Jak mi się już do niego tęskni to sobie pogłaskam balona i młody w ramach rewanżu urządza pokaz.




zdjęcie ze strony:www.deskpicture.com


Suwaczek z babyboom.pl

2 komentarze:

  1. Ja bardzo lubiłam falowanie Dzidosława:) A teraz mamy inne rozrywki...

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też uwielbiam jak Gulek sie rozpycha :-) to najprzyjemniejsza część ciąży :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz
Jeżeli podajesz skład kosmetyku podaj jego nazwę i producenta
Analizuję TYLKO kosmetyki dla kobiet w ciąży i dzieci
Zanim zadasz pytanie sprawdź czy ktoś już o to nie pytał, używaj również wyszukiwarki blogowej.

TOP